Wey V9X elektryczny mierzy 5299 mm. GWM składa dokumenty homologacyjne

GWM złożyło dokumenty homologacyjne dla elektrycznej wersji Wey V9X w chińskim ministerstwie przemysłu. Sześciomiejscowy SUV mierzy 5299 mm długości i osiąga prędkość maksymalną 220 km/h. To kolejny krok po majowej premierze hybrydowej.

Wey V9X był dotychczas dostępny wyłącznie z napędem plug-in hybrid. GWM zapowiedział jednak od początku, że wersja elektryczna dołączy do oferty jeszcze w tym roku. Teraz chiński regulator potwierdził to oficjalnie.

Elektryczny Wey V9X trafił właśnie do najnowszej partii wniosków homologacyjnych chińskiego Ministerstwa Przemysłu i Technologii Informacyjnych (MIIT). To nie zaskoczenie. GWM zapowiedział wersję BEV już w maju, przy okazji rynkowego debiutu odmiany plug-in hybrid, i teraz zrealizował tę zapowiedź zgodnie z harmonogramem.

Wey to luksusowa submarki Great Wall Motor, powołana do życia w 2016 roku. V9X jest pierwszym modelem opartym na nowej platformie Global One S, którą GWM zamierza stosować w całej gamie pojazdów, od sedanów po pickupy i auta sportowe, z układami napędowymi od benzynowego po wodorowe ogniwa paliwowe. Ta sama platforma zyskuje teraz wariant czysto elektryczny.

Elektryczny Wey V9X ma 5299 mm długości i dwa silniki

Wymiary elektrycznego V9X są identyczne jak w wersji PHEV z długim rozstawem osi. Długość wynosi 5299 mm, szerokość 2025 mm, wysokość 1825 mm, rozstaw osi sięga 3150 mm. SUV oferuje układ sześciu foteli. Dla porównania: krótsza, rodzinna odmiana V9X mierzy 5205 mm i ma rozstaw osi 3050 mm. Ta wersja trafia do rodzin, dłuższa przeznaczona jest dla klientów biznesowych.

Napęd tworzą dwa silniki elektryczne. Wersja PHEV korzystała z jednostek o mocach 110 kW (150 KM) z przodu i 220–270 kW (299–367 KM) z tyłu. Dla wariantu BEV GWM podał w dokumentach homologacyjnych dane zbiorcze: szczytową moc układu napędowego oraz prędkość maksymalną 220 km/h. Szczegółowe parametry baterii i zasięgu MIIT jeszcze nie opublikował, pojawią się wraz z oficjalną premierą. Znane są natomiast dane z wersji PHEV: ładowanie prądem stałym z mocą do 490 kW i architektura 800 V, która pozwala ładować znacznie szybciej niż standardowe systemy 400 V. Rozwiązania te prawdopodobnie trafią również do wariantu elektrycznego.

Wey V9X – wnętrze z ekranami i fotelami zero-gravity
GWM Wey V9X

Ile kosztuje hybrydowy V9X i czego spodziewać się po elektrycznym

Wersja plug-in hybrid zadebiutowała na rynku 18 maja 2026 roku w trzech wariantach. Ceny startują od 349 800 juanów (ok. 192 000 zł) i sięgają 389 800 juanów (ok. 214 000 zł). Elektryczny V9X będzie pozycjonowany podobnie lub nieco wyżej, choć to na razie spekulacja, bo GWM nie ogłosił jeszcze cen wersji BEV.

Przeczytaj też: GWM Wey V8X rusza w przedsprzedaży. 402 km na prądzie i 4,9 s do setki

W tym przedziale cenowym V9X rywalizuje z Aito M9 (submarką Huawei i Seres), Denzą N9 (submarką BYD), IM LS9 (joint venture SAIC i Alibaba) oraz Zeekr 9X. Wszystkie to SUV-y przekraczające 5,2 metra długości, niemal bez wyjątku z cyfrą 9 w nazwie, i wszystkie z układem hybrydowym lub elektrycznym. To już konkretny podsegment chińskiej motoryzacji, a nie przypadkowy zbiór modeli.

Wnętrze i system multimedialny w wersji PHEV

Kabina V9X łączy skórzane fotele Nappa na wszystkich miejscach z sufitem i słupkami wybitymi alcantarą. System multimedialny obejmuje ekran HUD o przekątnej 29 cali z rozszerzoną rzeczywistością, dwa ekrany 17,3 cala pośrodku deski rozdzielczej dla kierowcy i przedniego pasażera oraz 12,3-calowy wyświetlacz zegarów. Drugi rząd dostał ekran 4K o przekątnej 21,4 cala. Fotel pasażera z prawej strony z tyłu oferuje masaż w 22 punktach i regulację do pozycji leżącej. W standardzie są zawieszenie pneumatyczne z zamkniętą dwukomorową komorą powietrzną oraz aktywny układ kierowania tylnymi kołami.

Przeczytaj też: GWM Tank 300 po gruntownej przebudowie. Lidar, 200 km na prądzie i nowa cena

Za obliczenia odpowiada układ Qualcomm Snapdragon 8295P. GWM wbudował w V9X asystenta AI o nazwie Xiao Wei, który za pomocą kamery o rozdzielczości 5 megapikseli rozpoznaje tożsamość pasażerów i reaguje na ich emocje. System wspomagania kierowcy (ADAS) obsługuje asystowaną jazdę na autostradzie oraz autonomiczne parkowanie z funkcją cofania po zapamiętanej trasie.

Wey V9X – sylwetka wersji LWB o długości 5299 mm
GWM Wey V9X

GWM wchodzi do Polski od lipca 2026 roku z marką Wey w ofercie

GWM wchodzi na polski rynek latem 2026 roku. Dystrybutorem jest kazachska grupa Astana Motors, która podpisała umowę z producentem w marcu w Warszawie. Jak podaje serwis Samar.pl, sprzedaż ruszy od modelu ORA 5, a oferta obejmie marki Haval, ORA, Tank i Wey. Na start działać ma 10 salonów, do końca roku ich liczba ma wzrosnąć do 20.

Więcej na temat marki GWM znajdziesz na chinacars.pl.

Wey V9X na razie nie figuruje w ogłoszonych planach dla Polski. GWM celuje na start w bardziej przystępne cenowo modele, co jest logiczne: polski rynek jest silnie zorientowany na SUV-y w rozsądnej cenie. Wśród chińskich marek dominują modele pokroju MG HS czy Omody 5, a nie luksusowe flagowce za 200 000 zł i więcej. V9X mógłby jednak pojawić się tu jako pokaz możliwości marki, gdyby GWM zdecydował się budować w Polsce silniejszą pozycję Wey.

Chiny wypracowały cały segment dużych luksusowych SUV-ów

Elektryczny Wey V9X wpisuje się w wyraźny trend, który trwa w Chinach od kilku lat. Producenci rywalizują tu o segment dużych, luksusowych SUV-ów z zaawansowanym oprogramowaniem i praktycznie każdy ma już przynajmniej jeden model przekraczający 5,2 metra. Segment ten rośnie mimo ogólnej presji cenowej, bo kupujący w tej klasie szukają wyróżnienia technologicznego, nie tylko tańszego auta.

GWM stoi przed dodatkowym wyzwaniem: europejska sprzedaż marki w 2025 roku wyniosła zaledwie 3500 samochodów. Elektryczny V9X tej liczby nie zmieni z dnia na dzień, ale może dostarczyć GWM argumentów przy budowaniu pozycji Wey jako marki premium. Złożenie dokumentów homologacyjnych to pierwszy krok. Data premiery rynkowej i cena wersji BEV pozostają na razie nieznane.

Jędrzej Karczowski
Dziennikarz motoryzacyjny z kilkunastoletnim doświadczeniem. Pracował w największych portalach motoryzacyjnych w Polsce, a na koncie ma dziesiątki tekstów poświęconych samochodom nowym, używanym oraz technologiom w branży automotive. Współtwórca serwisu internetowego China Cars.