Druga generacja BYD Seagull przynosi rewolucyjne zmiany konstrukcyjne, które całkowicie zmieniają charakter tego miejskiego auta elektrycznego. Najtańszy model w gamie chińskiego giganta nie tylko znacząco urósł, ale też porzucił napęd na przód na rzecz układu z silnikiem umieszczonym na tylnej osi.
W skrócie
- Druga generacja BYD Seagull zyskała napęd na tylną oś oraz mocniejszy silnik elektryczny o mocy 129 KM. Przeniesienie napędu pozwoliło na wygospodarowanie dodatkowego bagażnika pod przednią maską.
- Nadwozie urosło o ponad 42 centymetry i mierzy teraz 4205 mm długości przy rozstawie osi wynoszącym 2650 mm. Zmiany te pozwoliły na homologowanie auta jako pojazdu pięcioosobowego.
- Wersje wyposażeniowe otrzymają akumulatory o pojemnościach około 30 kWh oraz 39,2 kWh. Przekłada się to na zasięg od 320 do 420 km mierzony według chińskiej procedury CLTC.
Przeniesienie napędu na tył to rzadkość w segmencie budżetowych samochodów elektrycznych. Nowa platforma pozwoliła inżynierom na wygospodarowanie dodatkowego miejsca pod maską oraz zastosowanie bardziej zaawansowanego zawieszenia wielowahaczowego.
Chiński gigant motoryzacyjny zdecydował się na całkowitą przebudowę swojego najpopularniejszego miejskiego modelu elektrycznego. Druga generacja BYD Seagull, która na rodzimym rynku bywa określana mianem Great Seagull, przynosi zmiany wykraczające daleko poza standardowy lifting. Najważniejszą nowością techniczną jest całkowita zmiana układu napędowego. Silnik elektryczny powędrował na tylną oś, co czyni z tego budżetowego hatchbacka auto z napędem na tył.
Taka decyzja konstrukcyjna pociągnęła za sobą szereg korzyści pod względem przestronności i właściwości jezdnych. Usunięcie silnika z przedniej części pojazdu pozwoliło wygospodarować tak zwany frunk, czyli dodatkowy bagażnik pod przednią maską. To rozwiązanie niezwykle rzadkie w klasie aut kosztujących w Chinach poniżej 100 000 juanów. Dodatkowo dotychczasową belkę skrętną z tyłu zastąpiono niezależnym zawieszeniem wielowahaczowym, co powinno znacząco poprawić komfort prowadzenia i stabilność na drodze.

Jak zmieniły się wymiary i parametry techniczne
Nowy BYD Seagull urósł w każdym kierunku i oficjalnie awansował do segmentu B. Długość nadwozia wzrosła o 425 mm i wynosi teraz dokładnie 4205 mm. Szerokość to 1810 mm, wysokość sięga 1570 mm, a rozstaw osi zyskał kluczowe centymetry i mierzy obecnie 2650 mm. Dzięki tym zmianom auto zyskało homologację dla pięciu pasażerów, stając się znacznie bardziej uniwersalnym pojazdem rodzinnym niż jego czteroosobowy poprzednik.
Przeczytaj też: Geely rzuca wyzwanie BYD. Nowa technologia ładowania ma moc 3060 KM
Pod maską, a właściwie na tylnej osi, pracuje teraz silnik o oznaczeniu TZ164XYB wyprodukowany przez zakłady Zhengzhou BYD Auto. Generuje on moc 129 KM (95 kW), co stanowi ogromny skok w porównaniu do 75 KM (55 kW) oferowanych w pierwszej generacji. Większa moc pozwala na osiągnięcie prędkości maksymalnej na poziomie 150 km/h. Klienci będą mieli do wyboru akumulatory litowo-żelazowo-fosforanowe (LFP) o pojemnościach około 30 kWh oraz 39,2 kWh, które zapewnią odpowiednio od 320 do 420 km zasięgu w optymistycznym, chińskim cyklu pomiarowym CLTC.

Nowy BYD Seagull kontra europejscy rywale
Na polskim rynku naturalnym punktem odniesienia dla małych samochodów elektrycznych pozostaje Dacia Spring. Rumuńsko-francuski konkurent w najmocniejszej wersji oferuje zaledwie 65 KM i akumulator o pojemności 26,8 kWh, co przekłada się na zasięg 225 km w cyklu WLTP. Cena Dacii Spring w polskich salonach startuje od około 76 900 zł. Nowy BYD Seagull z mocą 129 KM, większym rozstawem osi i znacznie nowocześniejszą technologią stawia poprzeczkę znacznie wyżej, wchodząc raczej w drogę modelom pokroju Citroena e-C3, który kosztuje w Polsce od 110 650 zł i oferuje moc 113 KM.
Przeczytaj też: BYD wybuduje cztery fabryki w Europie. Gigant chce ominąć cła
W Chinach ceny pierwszej generacji Seagulla zaczynały się od około 69 900 juanów, co w prostym przeliczeniu daje kwotę około 37 000 zł. Choć druga generacja z racji bogatszego wyposażenia i większych gabarytów na pewno będzie droższa, to wciąż pozostanie jedną z najtańszych propozycji w klasie. Gdyby model ten trafił do oficjalnej dystrybucji w Europie, jego cena z uwzględnieniem ceł, transportu i podatków musiałaby oscylować w granicach 80 000 – 95 000 zł, aby zachować konkurencyjność.

| Moc maksymalna | 129 KM (95 kW) |
|---|---|
| Napęd | Na tylną oś (RWD) |
| Długość | 4205 mm |
| Rozstaw osi | 2650 mm |
| Pojemność baterii | 30 – 39,2 kWh |
| Zasięg CLTC | 320 – 420 km |
| Prędkość maksymalna | 150 km/h |
Sytuacja marki BYD na polskim rynku
Chiński producent bardzo dynamicznie buduje swoją pozycję w Europie, w tym również w Polsce. Według oficjalnych danych PZPM i CEP, w pierwszym półroczu 2026 roku marka BYD zarejestrowała w naszym kraju 5 304 szt. nowych samochodów osobowych, notując imponujący wzrost o 226 proc. rok do roku i wchodząc do pierwszej dwudziestki najpopularniejszych marek. Najchętniej wybieranym modelem pozostaje SUV BYD Seal U, który znalazł 2 225 nabywców.
Marka BYD w Katalogu chinacars.pl: importer, cennik, modele i sieć salonów w Polsce. Oficjalna strona: byd.com/pl.
Importer sukcesywnie rozwija sieć dealerską i serwisową w największych polskich miastach, co ma kluczowe znaczenie dla przełamywania barier zakupowych u polskich klientów. Choć w polskich salonach królują obecnie większe SUV-y i sedany, wprowadzenie dopracowanego, miejskiego hatchbacka z napędem na tył mogłoby mocno namieszać w statystykach sprzedaży aut z napędem alternatywnym. Oficjalne decyzje dotyczące debiutu nowej generacji Seagulla w Europie pod nazwą Dolphin Surf powinny zapaść w najbliższych miesiącach.
