Wey V8X oficjalnie trafił do sprzedaży w Chinach. GWM wycenił pięciomiejscowego SUV-a od 226 800 juanów, czyli orientacyjnie 116 000 zł. Zasięg elektryczny wynosi 402 km w cyklu CLTC.
To drugi model na platformie Global One S i zarazem mniejszy brat sześciomiejscowego V9X. GWM kieruje go prosto w segment premium, gdzie rządzi Li Auto, Denza i Xiaomi.
Chiński rynek dużych SUV-ów premium przeżywa prawdziwy wyścig zbrojeń. Co kilka tygodni pojawia się kolejny model, który próbuje wypchnąć z segmentu Li Auto, Hunyuan albo Denzę. GWM odpowiada teraz Wayem V8X, SUV-em hybrydowym, który ma być tańszy od flagowego V9X, a jednocześnie nie ustępować mu w kluczowych parametrach.
Premiera odbyła się 14 sierpnia 2026 roku. Wey V8X jest drugim modelem zbudowanym na platformie Global One S. Pierwszym był Wey V9X, który pojawił się w salonach w maju z ceną startową 349 800 juanów (około 179 000 zł). V8X wyraźnie podchodzi pod niego od dołu.
Ile kosztuje Wey V8X w cenie promocyjnej
GWM wprowadził V8X w pięciu wersjach wyposażenia. Ceny katalogowe wynoszą od 239 800 do 315 800 juanów, ale na start obowiązują ceny promocyjne: od 226 800 juanów (około 116 000 zł) do 302 800 juanów (około 155 000 zł). Najtańsza jest wersja Sport Max, najdroższa to Ultra+.
Środkowe wersje to Luxury Family Max za 246 800 juanów oraz dwie wycenione po 266 800 juanów. GWM przygotował też dodatkowe zachęty dla nabywców rodzinnych, między innymi upusty przy zakupie kolejnego auta z portfolio marki. To standardowy chwyt w Chinach, ale przy tej cenie robi wrażenie.
Układ napędowy Wey V8X co kryje się pod maską
Wey V8X to hybryda plug-in z układem Super Hi4, który GWM stosuje też w V9X. Do wyboru są dwa silniki spalinowe: turbodoładowany 1.5T w wersjach Ultra i 2.0T w topowej Ultra+. Obydwie wersje napędzają wszystkie cztery koła za pośrednictwem czterobiegowej hybrydowej skrzyni biegów (4-speed DHT).
Przeczytaj też: GWM uzupełnia ofertę Ory o napęd PHEV. Ora 5 GT jako pierwsza hybryda plug-in marki
W wersji Ultra z silnikiem 1.5T łączna moc układu napędowego wynosi 450 kW (612 KM), a moment obrotowy to 790 Nm. Sprint od 0 do 100 km/h zajmuje 4,9 sekundy, prędkość maksymalna wynosi 210 km/h. Topowa Ultra+ z silnikiem 2.0T generuje 500 kW (680 KM) i 930 Nm. Tu sprint do setki trwa 4,5 sekundy przy naładowanej baterii i 4,7 sekundy przy rozładowanej. Prędkość maksymalna wzrasta do 225 km/h.
Oba silniki spalinowe współpracują z silnikami elektrycznymi: przednim o mocy 110 kW i tylnym o mocy 220 kW. Bateria zbudowana z ogniw niklowo-manganowo-kobaltowych ma pojemność 66,6 kWh i pracuje na architekturze 800 V, która umożliwia ładowanie z bardzo dużą mocą. Zasięg elektryczny w cyklu CLTC wynosi 402 km, a według europejskiego cyklu WLTC jest to 312 km. Łączny zasięg spalinowo-elektryczny to 1 659 km w cyklu CLTC.
Ładowanie Wey V8X od 30 do 80 proc. w 9 minut
To jeden z mocniejszych argumentów GWM. Wey V8X obsługuje ładowanie 6C, czyli prądem o natężeniu odpowiadającym sześciokrotności pojemności baterii, co pozwala uzupełnić ją od 30 do 80 proc. w 9 minut. Pięć minut ładowania dodaje 170 km zasięgu elektrycznego. W praktyce oznacza to, że V8X naładujesz szybciej, niż zdążysz wypić kawę na stacji.
Przeczytaj też: Piotr Laube pokieruje GWM w Polsce. Astana Motors Poland buduje sieć od zera
Podwozie nosi nazwę Super Intelligent Chassis i oferuje dwukierunkowe tylne skręcanie kół do 20 stopni. Dzięki temu promień skrętu wynosi zaledwie 5 metrów, co w aucie o długości ponad pięciu metrów jest wynikiem godnym odnotowania. Z przodu pracuje zawieszenie dwuwahaczowe, z tyłu pięciodrążkowe. Dostępne są amortyzatory z regulowanym tłumieniem EDC.
Wymiary i wnętrze Wey V8X
Wey V8X mierzy 5 125 mm długości, 2 025 mm szerokości i 1 821 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 3 050 mm. Bagażnik w układzie 2+3 ma pojemność 864 litrów, a po złożeniu tylnej kanapy rośnie do 2 225 litrów. To przestrzeń zdecydowanie większa niż u większości europejskich konkurentów w tym segmencie.
W kabinie znajdziemy duński system audio Dolby Atmos z 25 głośnikami, cztery 50-watowe ładowarki bezprzewodowe, lodówkę oraz funkcję V2L o mocy 6 kW, pozwalającą zasilać urządzenia zewnętrzne bezpośrednio z auta. System multimedialny oparty jest na procesorze Snapdragon 8295P. Wyświetlacz HUD to moduł AR o przekątnej 29 cali, a zegar cyfrowy na desce rozdzielczej mierzy 12,3 cala. Za systemy wspomagania kierowcy odpowiada platforma Coffee Pilot 4 ze skanerem LiDAR, obsługująca autonomiczną jazdę w mieście i na autostradzie.
Kiedy GWM i marka Wey dotrą do Polski
Wey V8X to na razie produkt wyłącznie dla chińskiego rynku. GWM nie ogłosił planów sprzedaży tego modelu w Europie ani w Polsce. Jednak samo wejście GWM na nasz rynek staje się faktem: jak informuje między innymi TVN Turbo, za dystrybucję odpowiadać będzie Astana Motors, a sprzedaż ma ruszyć latem 2026 roku od modelu ORA 5.
Więcej na temat marki GWM znajdziesz na chinacars.pl.
Docelowo w Polsce mają pojawić się cztery marki z portfolio GWM: Haval, Ora, Tank i Wey. Na starcie działać ma 10 salonów, a do końca 2026 roku sieć ma urosnąć do 20 punktów. Wey w Polsce będzie oznaczać wyżej pozycjonowane SUV-y, a nie kompaktowe elektryki. V8X mógłby trafić do europejskich salonów jako propozycja premium, ale konkretnych dat ani cenników dla tego rynku GWM jeszcze nie podał.
Wey V8X na tle konkurencji kogo goni GWM
W Chinach Wey V8X mierzy się z modelami dobrze znanymi z branżowych nagłówków: Denzą N8 od BYD, Xiaomi SkyNomad N70 Max i ofertą Li Auto. GWM stawia na przewagę w czasie ładowania i zasięgu elektrycznym, jak na hybrydę plug-in imponującym. Denza N8 to SUV elektryczny z baterią 129 kWh i zasięgiem CLTC powyżej 1 000 km, ale to zupełnie inny typ napędu. Xiaomi SkyNomad N70 Max, elektryczny SUV z przedłużaczem zasięgu, oferuje do 505 km zasięgu elektrycznego w cyklu CLTC i łączny zasięg powyżej 1 460 km. V8X nie bije tych liczb, ale jest dostępny w niższej cenie startowej.
Patrząc na trend na polskim rynku, warto odnotować, że chińskie marki odpowiadają już za 12,5 proc. sprzedaży nowych aut w Polsce w pierwszym półroczu 2026 roku, według danych PZPM/CEP. Co siódme nowe auto w Polsce pochodzi więc od chińskiego producenta. GWM wchodzi na rynek, który chińskie marki już skutecznie zagospodarowały. Pytanie, czy Wey trafi tu z modelami, które faktycznie zainteresują polskiego kupca szukającego premium w rozsądnej cenie.
Wey V8X pokazuje, gdzie zmierza GWM: w górę rynku, z technologią realnie konkurującą z czołówką. 680 KM, 9-minutowe ładowanie i 312 km zasięgu elektrycznego według WLTC to liczby, których europejscy producenci w tej cenie jeszcze nie oferują. Reszta zależy od tego, czy GWM zbuduje w Polsce wiarygodną sieć sprzedaży i serwisu.
