Hyundai Ioniq V debiutuje w Chinach. Kosztuje niecałe 54 000 zł

Hyundai Ioniq V wkracza do gry na najtrudniejszym rynku świata z ceną, która wywołuje drżenie u konkurentów. Nowy elektryczny sedan segmentu D kosztuje w Chinach w limitowanej promocji zaledwie 99 900 juanów, czyli około 54 000 zł. To potężne uderzenie w pozycję lokalnych liderów, takich jak BYD Seal.

W skrócie

  • Hyundai Ioniq V zadebiutował oficjalnie w Chinach z promocyjną ceną startującą od 99 900 juanów. Kwota ta po przeliczeniu daje około 54 000 zł, co stawia koreańskiego sedana w segmencie najtańszych aut elektrycznych na tamtejszym rynku.
  • Elektryczny sedan oferuje maksymalny zasięg do 650 km według chińskiej procedury pomiarowej CLTC. Za magazynowanie energii odpowiadają nowoczesne akumulatory litowo-żelazowo-fosforanowe dostarczane przez koncern CATL.
  • Auto bazuje na zaawansowanej architekturze 800 V, która umożliwia bardzo szybkie uzupełnianie energii. Naładowanie akumulatora od 30 do 80 proc. zajmuje zaledwie 20 minut.

Koreański producent rzuca wyzwanie chińskim markom na ich własnym terenie. Nowy model nie jest jedynie kolejną adaptacją globalnego auta, lecz projektem stworzonym od podstaw z myślą o tamtejszych odbiorcach. Wykorzystuje lokalne komponenty i technologie, by maksymalnie obniżyć koszty produkcji.

Hyundai Ioniq V reprezentuje zupełnie nową strategię koreańskiego koncernu w Chinach. Zamiast oferować drogie, globalne modele, producent zdecydował się na głęboką lokalizację. Auto powstało we współpracy z chińskim koncernem BAIC, a jego produkcja odbywa się w zakładach w Pekinie. Taki krok pozwolił na drastyczne obniżenie kosztów produkcji i zaoferowanie ceny, która dotychczas była zarezerwowana dla znacznie mniejszych pojazdów miejskich.

Agresywna polityka cenowa ma pomóc marce w odbudowaniu pozycji na rynku, na którym lokalni gracze narzucili mordercze tempo. Hyundai planuje wprowadzić w Chinach aż dwadzieścia nowych modeli w ciągu najbliższych pięciu lat. Nowy sedan jest pierwszym i najważniejszym elementem tej ofensywy, pokazującym, że globalny producent potrafi dostosować się do reguł gry dyktowanych przez chińską konkurencję.

Wymiary i układ napędowy Hyundaia Ioniq V

Nowy model mierzy 4900 mm długości, 1890 mm szerokości oraz 1470 mm wysokości, a jego rozstaw osi wynosi równe 2900 mm. Pod względem gabarytów auto plasuje się więc w klasie średniej, będąc bezpośrednim odpowiednikiem spalinowej Sonaty. Sylwetka typu fastback z opadającą linią dachu pozwoliła na osiągnięcie bardzo niskiego współczynnika oporu powietrza, który wynosi zaledwie 0,23 Cd.

Przeczytaj też: Hyundai Ioniq V w przedsprzedaży w Chinach od 61 100 zł

W gamie napędowej znalazły się dwie wersje silnikowe i dwa warianty pojemności baterii dostarczanych przez firmę CATL. Bazowa odmiana dysponuje silnikiem o mocy 188 KM (140 kW) oraz akumulatorem LFP o pojemności 53,5 kWh, co przekłada się na 540 km zasięgu CLTC (około 443 km w bardziej realistycznym cyklu WLTP). Mocniejszy wariant generuje 225 KM (168 kW), korzysta z baterii o pojemności 66,8 kWh i oferuje do 650 km zasięgu CLTC (533 km WLTP).

Cena promocyjnaOd 99 900 juanów (ok. 54 000 zł)
Zasięg CLTC540 do 650 km
Moc maksymalna188 do 225 KM
Pojemność baterii53,5 do 66,8 kWh
Długość4900 mm
Rozstaw osi2900 mm
Czas ładowania20 minut (30-80 proc.)
Dane techniczne: Hyundai Ioniq V

Nowoczesna technologia i chińskie oprogramowanie

Wnętrze pojazdu zdominował ogromny, 27-calowy ekran panoramiczny o rozdzielczości 4K, który obsługuje system multimedialny napędzany wydajnym procesorem Qualcomm Snapdragon 8295. Aby trafić w gusta lokalnych odbiorców, Hyundai zrezygnował z własnego oprogramowania na rzecz integracji z chińskimi ekosystemami. System korzysta z modeli językowych sztucznej inteligencji dostarczonych przez gigantów Baidu oraz ByteDance, co zapewnia doskonałe sterowanie głosowe.

Za bezpieczeństwo i wsparcie kierowcy odpowiada zaawansowany system stworzony we współpracy z chińską firmą Momenta. Pozwala on na autonomiczną jazdę poziomu drugiego z plusem, w tym na automatyczne pokonywanie dróg szybkiego ruchu bez trzymania rąk na kierownicy. Architektura 800 V sprawia, że ładowanie akumulatora od 30 do 80 proc. trwa zaledwie 20 minut, co jest wynikiem rzadko spotykanym w tej klasie cenowej.

Ceny Hyundaia Ioniq V w Chinach

Oficjalny cennik modelu startuje od kwoty 109 900 juanów, jednak z okazji debiutu rynkowego przygotowano specjalną ofertę promocyjną. Klienci decydujący się na zakup w pierwszym okresie mogą nabyć bazową wersję 540 Pro już za 99 900 juanów, co po przeliczeniu daje niewiarygodne 54 000 zł. Najwyższa specyfikacja 650 Max+ została wyceniona katalogowo na 139 900 juanów, a w promocji kosztuje 131 900 juanów (około 71 000 zł).

Przeczytaj też: Hyundai Ioniq V z 8 kolorami nadwozia. Koreańczycy atakują Chiny cyberpunkowym fastbackiem

Dla porównania, konkurencyjny i niezwykle popularny w Chinach BYD Seal startuje tam z poziomu znacznie wyższego, a luksusowy Zeekr 007 wymaga dopłaty rzędu kilkudziesięciu tysięcy juanów. Hyundai zastosował więc taktykę skrajnie niskich cen, aby przyciągnąć uwagę klientów, którzy dotychczas wybierali wyłącznie rodzime, chińskie konstrukcje.

Czy nowy elektryczny sedan trafi do Europy

Przedstawiciele marki podkreślają, że model został zaprojektowany z myślą o rynku chińskim, jednak jego nowoczesna stylistyka oraz zaawansowane rozwiązania techniczne mogą w przyszłości wpłynąć na globalną gamę modelową. Oficjalnie nie potwierdzono planów sprzedaży tego konkretnego auta w Europie, ale producent nie wyklucza eksportu pojazdów produkowanych w Chinach na inne rynki.

Gdyby auto trafiło do polskich salonów, musiałoby stawić czoła mocnym rywalom. Obecnie Tesla Model 3 kosztuje w Polsce od 194 990 zł, oferując 513 km zasięgu WLTP. Z kolei chiński BYD Seal, który notuje w Polsce świetne wyniki sprzedaży w ramach dynamicznie rosnącego bloku marek z Państwa Środka, wymaga wydatku rzędu 207 000 zł za wersję o mocy 313 KM. Nawet po doliczeniu ceł i podatków, Hyundai Ioniq V importowany z Chin mógłby zaoferować cenę, która wywróciłaby europejski rynek do góry nogami.