Xiaomi otwiera drugą linię modelową. SkyNomad N70 i N90 to duże SUV-y z napędem hybrydowym typu EREV. Ceny w przedsprzedaży startują od 259 900 juanów, czyli około 137 tys. zł. Producent smartfonów właśnie wszedł na najgorętszy segment chińskiego rynku.
Nowa marka jest osobna od SU7 i YU7. Zamiast elektrycznych sedanów i crossoverów dostajemy kanciaste, rodzinne SUV-y z generatorem spalinowym. Xiaomi celuje w klientów Li Auto i Aito, nie we własnych fanów.
Xiaomi przez półtora roku budowało wizerunek marki od sportowych elektryków. SkyNomad to zupełny zwrot. Kanciaste, siedmiomiejscowe SUV-y z silnikiem spalinowym w roli generatora to produkt dla rodzin, a nie dla fanów rozpędzania SU7 Ultra na torze.
Za tą decyzją stoi twarda kalkulacja rynkowa. Segment dużych rodzinnych SUV-ów z napędem EREV rośnie w Chinach najszybciej ze wszystkich, a rządzą w nim Li Auto i Aito. Deutsche Bank wiąże agresywną politykę cenową serii SkyNomad z celem sprzedażowym Xiaomi na poziomie 550 000 aut w tym roku. Bez wejścia w hybrydy ta liczba jest nierealna.
Dlaczego Xiaomi porzuca czyste elektryki
SU7 i YU7 sprzedają się świetnie, ale w bardzo wąskim segmencie. Klient rodzinny w Chinach nie kupi dziś auta bez generatora na pokładzie, bo obawia się braku ładowarek w trasie. Xiaomi od dwóch lat przygotowywało linię range-extenderów. Zamiast wypuścić je pod główną marką, stworzyło osobny sub-brand SkyNomad, by oddzielić elektryki od modeli hybrydowych.
To ten sam manewr, który wcześniej wykonało BYD z marką Fang Cheng Bao czy Geely z Zeekrem. Osobna marka pozwala prowadzić inny język komunikacji i inną półkę cenową bez rozmywania wizerunku Xiaomi Auto. SkyNomad pozycjonowany jest wokół idei inteligentnych, rekonfigurowalnych SUV-ów z dużą przestrzenią, w oderwaniu od modeli z serii SU i YU.
Ile kosztuje Xiaomi SkyNomad N70 i N90
W przedsprzedaży od 30 lipca SkyNomad N70 Max startuje od 259 900 juanów (około 38 470 dolarów), a SkyNomad N90 Max kosztuje 299 900 juanów (44 390 dolarów). Po przeliczeniu na złotówki daje to odpowiednio około 137 000 zł za mniejszego N70 i około 158 000 zł za pełnowymiarowego N90. Oficjalna premiera zaplanowana jest na wrzesień.
Przeczytaj też: Xiaomi Skynomad N70 i N90. Zasięg 505 km na prądzie i 1500 km łącznie
Kluczowy jest punkt odniesienia. Dla porównania Tesla Model Y L, wielkością zbliżony do N70 Max, kosztuje w Chinach 339 000 juanów (50 100 dolarów). Xiaomi zbija tego rywala o ponad 79 000 juanów, czyli około 42 000 zł. To agresywna wycena nawet jak na chińskie standardy.
Zasięg 505 km na prądzie w hybrydzie
Xiaomi zapowiada 505 km zasięgu w cyklu CLTC dla wersji N70 Max, a szef firmy Lei Jun twierdzi, że to najdłuższy zasięg czysto elektryczny wśród seryjnych aut z range-extenderem. Cykl CLTC jest chiński i optymistyczny. W europejskim WLTP realny wynik będzie o 20-25 proc. niższy, ale nawet wtedy mówimy o zasięgu porównywalnym z niejednym pełnym elektrykiem.
Dostępne są dwa akumulatory: pakiet 52 kWh w technologii LFP od Sunwody oraz 76 kWh w technologii NMC od CALB. Pakiet 76 kWh naładujesz od 20 do 80 proc. w 18 minut, a 15 minut przy szybkiej ładowarce daje 285 km zasięgu. Po rozładowaniu do gry wchodzi generator spalinowy.
Jak działa napęd EREV w SkyNomad
SkyNomad N70 Max to seryjna hybryda plug-in, znana też jako EREV. W odróżnieniu od klasycznych plug-inów silnik spalinowy służy tu wyłącznie do zasilania baterii lub wspomagania silnika elektrycznego, ale nie napędza kół bezpośrednio. Auto zawsze jedzie na prądzie, zmienia się tylko źródło energii.
Przeczytaj też: Xiaomi Auto przedstawia Titan Alloy 2.0. Stop z recyklingu w podwoziu SU7 i YU7
Generator to 1,5-litrowa jednostka od Dongana, spółki zależnej Changana, o mocy szczytowej 112 kW (150 KM). Xiaomi deklaruje, że silnik obsługuje benzyny 92-, 95- i 98-oktanowe, a zużycie paliwa spada do 5,7 l/100 km. Serwis silnika co trzy lata lub 30 000 km ma zbliżyć eksploatację EREV do klasycznych elektryków.
W wersji z dwoma silnikami elektrycznymi SkyNomad N70 rozwija 310 kW, czyli 416 KM w napędzie AWD. N90 Max przyspiesza od zera do 100 km/h w 5,9 sekundy. Dużo jak na SUV-a ważącego 2,8 tony.
Xiaomi SkyNomad N90 jako salon na kołach
N70 mierzy 4960 mm długości przy rozstawie osi 2950 mm, a N90 rozciąga się do 5285 mm z rozstawem 3080 mm, co plasuje oba modele w klasie dużych SUV-ów. Topowy N90 Max oferuje łączny zasięg 1705 km, cztery fotele klasy zero-gravity z 16-punktowym masażem oraz opcjonalny stolik zamieniający kabinę w salon.
Więcej na temat marki Xiaomi znajdziesz na chinacars.pl.
Platforma Kunlun daje płaską podłogę i 4,4 metra kwadratowego użytecznej przestrzeni kabinowej z elastyczną, siedmioosobową konfiguracją 2+2+3. Osobno pojawia się wariant kempingowy N90. Camping Edition jest pięcioosobowy, sklasyfikowany jako pojazd usług życia kulturalnego, o 100 mm wyższy dzięki podnoszonemu dachowi z leżanką i bocznymi szafkami.
Kto stanie do walki na polskim rynku
Do Polski SkyNomad na razie nie jedzie. Xiaomi Auto działa dziś wyłącznie w Chinach, a europejska ekspansja marki planowana jest dopiero na 2027 rok i to od modeli elektrycznych. Hybrydy EREV to segment, którego w Polsce praktycznie jeszcze nie ma, choć Leapmotor i BYD przygotowują podobne konstrukcje.
Polski rynek chińskich SUV-ów rośnie jednak w tempie, którego dwa lata temu nikt nie przewidywał. Wg danych PZPM/CEP w pierwszym półroczu 2026 chińskie marki miały 12,5 proc. polskiego rynku, a w samym czerwcu ich udział skoczył do 14,9 proc. Co siódme nowe auto sprzedane w Polsce ma dziś chińskie logo. Największe wzrosty notują właśnie duże, rodzinne SUV-y, takie jak Omoda 9 (+984 proc.) czy BYD Seal U (+122 proc.).
Xiaomi wchodzi więc w segment, który w Chinach kontrolują Li Auto i Aito, a w Europie i Polsce może być kolejną falą chińskiej ofensywy po SUV-ach spalinowych i klasycznych hybrydach. SkyNomad celuje w rodzinne SUV-y Li Auto i Aito, a nie w klientów SU7 i YU7. Jeśli Xiaomi utrzyma tempo, N90 może być pierwszym konkretnym zagrożeniem dla europejskich siedmiomiejscowych SUV-ów w połowie dekady.
