GWM uzupełnił ofertę sub-marki Ora o wariant z hybrydą plug-in. Dokumenty złożone w chińskim ministerstwie przemysłu ujawniły Orę 5 GT jako pierwsze auto tej marki z możliwością ładowania z gniazdka. To ważny krok dla GWM, które właśnie wchodzi do Polski.
Ora 5 GT jest dłuższa od standardowej Ory 5 i ma przeprojektowaną tylną część. Napęd to system Hi2 znany z odmiany hybrydowej. Rejestracje w MIIT potwierdzają kierunek: Ora rozszerza paletę napędów.
Marka Ora przez lata kojarzyła się wyłącznie z elektrykami. W 2026 roku GWM zaczął to zmieniać. Na targach Auto China w Pekinie producent zaprezentował Orę 5 z napędem spalinowym i hybrydowym bez ładowania. Teraz, zgodnie z dokumentami złożonymi w chińskim Ministerstwie Przemysłu i Informatyzacji (MIIT), do oferty dochodzi wersja PHEV, czyli hybryda plug-in ładowana z zewnętrznego źródła zasilania.
Model nosi roboczą nazwę Ora 5 GT. To pierwszy samochód w historii sub-marki Ora z takim układem napędowym. Producent wypełnia w ten sposób ostatnią lukę w gamie Ory 5, która dotąd obejmowała wersję elektryczną (BEV), hybrydę nieładowalną (HEV) oraz wariant benzynowy z silnikiem turbo.
Ora 5 GT mierzy 4758 mm i jest większa od standardowej Ory 5
Dokumenty złożone w MIIT ujawniają wersję PHEV Ory 5, potencjalnie nazwaną Ora 5 GT, która jako pierwsza w historii marki wkracza w segment hybryd plug-in. Nowy model ma przeprojektowaną tylną część przestrzeni bagażowej i większą długość całkowitą niż standardowa Ora 5.
Wymiary robią wrażenie: 4758 mm długości, od 1833 do 1844 mm szerokości w zależności od konfiguracji, 1630 mm wysokości i 2720 mm rozstawu osi. To pięciomiejscowy kompaktowy SUV z nadwoziem samonośnym. Dla porównania, standardowa Ora 5 HEV mierzy 4471 mm długości, więc wersja GT jest o blisko 30 cm dłuższa. Różnica wynika prawdopodobnie z większego zestawu akumulatorów, którego wymaga napęd PHEV.
Z przodu stylistyka pozostaje spójna ze standardową Orą 5. Z tyłu uwagę przyciąga listwa świetlna biegnąca przez całą szerokość nadwozia oraz oznaczenie producenta. Według dokumentów rejestracyjnych pojazd korzysta z technologii napędowej Hi2, co domyka portfolio hybryd plug-in w gamie marki Ora.
System Hi2 jako fundament napędu PHEV
Nazwa Hi2 oznacza hybrydę inteligentną. GWM tłumaczy, że litera H pochodzi od słowa hybrid, i od intelligent, a cyfra 2 symbolizuje dwie korzyści: niskie zużycie paliwa i mocny napęd. Dwójka nawiązuje też do napędu na dwie osie, choć Hi2 przenosi moc wyłącznie na przednie koła.
Przeczytaj też: Piotr Laube pokieruje GWM w Polsce. Astana Motors Poland buduje sieć od zera
W odmianie HEV system Hi2 łączy turbodoładowany silnik 1.5 l z dwubiegową, dedykowaną przekładnią hybrydową (DHT) ze zintegrowanym silnikiem elektrycznym oraz akumulatorem o pojemności 1,09 kWh. Łączna moc układu wynosi 223 PS i 476 Nm momentu obrotowego, sprint od 0 do 100 km/h zajmuje 7,7 sekundy, a deklarowany zasięg przekracza 1100 km. W wersji PHEV pojemność akumulatora będzie większa, co umożliwi jazdę wyłącznie na energii elektrycznej. GWM nie podał jeszcze dokładnych parametrów baterii ani zasięgu elektrycznego dla Ory 5 GT.
Dokumenty MIIT wskazują na zastosowanie technologii Hi2 i przewidują dla wyższych wersji wyposażenia zaawansowane systemy wspomagania kierowcy (ADAS). Opcjonalnie dostępne mogą być LiDAR, przednie i boczne radary oraz kamery bocznego widoku. Już w standardowej Orze 5 GWM wprowadził system Coffee Pilot 3 OS, czyli własne rozwiązanie wspomagania jazdy poziomu L2 z funkcją nawigacji na autopilocie (NOA).
Ora wypełnia portfolio napędów, GWM ściga się z Changanem i Geely
Ora 5 HEV zapisała się jako pierwsze seryjne auto GWM z nieładowalną hybrydą. Wcześniej wszystkie modele pod markami Tank, Wey i Ora powstawały wyłącznie jako BEV lub PHEV. GWM dołącza tym samym do chińskiej ofensywy hybrydowej 2026 roku, odpowiadając na oferty Changan i Geely. Dodanie wersji PHEV do Ory 5 GT domyka cały przekrój napędów w obrębie jednego modelu: benzynowy turbo, HEV, PHEV i BEV.

Wyniki sprzedażowe uzasadniają tę strategię. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy każdy model marki Ora osiągał sprzedaż powyżej 10 000 sztuk miesięcznie, rosnąc rok do roku odpowiednio o 229 proc. i 152 proc. Ora przestaje być niszową ciekawostką i staje się liczącą się pozycją na chińskim rynku kompaktowych SUV-ów.
GWM Ora 5 wchodzi do Polski. Co z PHEV-em?
GWM oficjalnie potwierdził wejście na polski rynek. Partnerem odpowiedzialnym za sprzedaż została kazachska grupa Astana Motors. Decyzję ogłoszono podczas targów Beijing Auto Show, choć umowę podpisano wcześniej, w marcu, w Warszawie. Debiut rynkowy zaplanowano na lato 2026 roku, a sprzedaż rusza od modelu ORA 5.
Przeczytaj też: Wey V9X elektryczny mierzy 5299 mm. GWM składa dokumenty homologacyjne
Na polskim rynku auta będą dostępne pod markami Haval, Ora, Tank i Wey. W momencie startu planowane jest uruchomienie 10 salonów, a do końca 2026 roku ich liczba ma wzrosnąć do 20. Za dystrybucję w Polsce odpowiada Piotr Laube, prezes Astana Motors Poland, który potwierdził te plany w rozmowie z IBRM Samar.
W Europie Ora 5 będzie dostępna z napędem benzynowym, hybrydowym oraz elektrycznym. Na polski rynek w pierwszej kolejności mają trafić dwie pierwsze odmiany. W ofercie zadebiutują też SUV Haval H7 oraz rodzinny GWM Jolion Max. Wersja PHEV, czyli właśnie Ora 5 GT, nie jest na razie oficjalnie wymieniana w planach dla naszego rynku. GWM nie podał polskich cen ani szczegółowej specyfikacji dla żadnego z wariantów.
Więcej na temat marki GWM znajdziesz na chinacars.pl.
Nowe modele GWM znajdą w Polsce wymagających rywali. Bezpośrednimi konkurentami wersji hybrydowej będą Toyota Corolla Cross, Nissan Qashqai i Kia Sportage. Elektryczna Ora 5 zmierzy się przede wszystkim z BYD Atto 3.
Czy GWM odnajdzie się na polskim rynku SUV-ów
Polska jest dominującym rynkiem SUV-ów wśród chińskich marek. Naturalnym punktem odniesienia dla GWM będzie MG, który od lat buduje tu swoją pozycję. Wejście GWM potwierdza, że chińscy producenci coraz poważniej traktują nasz rynek. Jest on duży, wrażliwy na cenę i mocno nastawiony na SUV-y, co czyni go atrakcyjnym kierunkiem dla marek takich jak Haval, Ora, Tank czy Wey.
Według danych PZPM/CEP w pierwszym półroczu 2026 roku chińskie marki łącznie zarejestrowały w Polsce ponad 39 000 samochodów, zdobywając ponad 12 proc. udziału w rynku. MG ze sprzedażą 9 191 sztuk i wzrostem 46 proc. rok do roku wciąż przewodzi temu blokowi. GWM wchodzi więc do segmentu, który rośnie dynamicznie, ale rywalizacja jest już twarda. Polski klient ostrożnie podchodzi do marek, które dopiero budują rozpoznawalność. Atrakcyjna cena może przyciągnąć uwagę, ale o decyzji zakupowej zdecydują szczegóły: polskie cenniki, warunki gwarancji, dostępność części, stabilność sieci dealerskiej i wartość rezydualna po kilku latach.
Ora 5 GT jako hybryda plug-in to potencjalnie jeden z bardziej interesujących wariantów w przyszłej ofercie GWM w Polsce. PHEV-y w pierwszym półroczu 2026 roku rosły najszybciej ze wszystkich typów napędów na polskim rynku, notując wzrost o 95 proc. rok do roku. Jeśli GWM zdecyduje się wprowadzić ten wariant do Europy, trafi w rosnące zapotrzebowanie. Na razie jednak trzeba poczekać na oficjalne potwierdzenie specyfikacji i cen.
