Denza Z9 GT w nowej wersji e3. Ma 1140 KM i jest znacznie tańsza

Denza Z9 GT w nowej wersji e3 Flash Charge Premium obniża próg wejścia do świata ekstremalnych osiągów. Chiński producent wycenił odmianę o mocy 1140 KM na 329 800 juanów (ok. 182 300 zł), co oznacza spadek ceny o niemal 22 000 zł w stosunku do dotychczasowego wariantu Performance.

Luksusowa marka koncernu BYD zdecydowała się na ciekawy krok rynkowy. Zamiast ograniczać moc potężnego układu napędowego, inżynierowie poszukali oszczędności w elementach podwozia i wykończenia kabiny. Dzięki temu klienci otrzymują identyczne przyspieszenie za znacznie mniejsze pieniądze.

Chiński rynek samochodów elektrycznych przyzwyczaił nas do błyskawicznych zmian i agresywnej polityki cenowej. Marka Denza, należąca do koncernu BYD, wprowadziła właśnie do sprzedaży w Chinach nową wersję swojego flagowego modelu o nazwie Denza Z9 GT e3 Flash Charge. Nowy wariant został wyceniony na 329 800 juanów, co w bezpośrednim przeliczeniu daje około 182 300 zł. To ruch, który ma ułatwić rywalizację z lokalnymi konkurentami i przyciągnąć klientów szukających świetnych parametrów w bardziej przystępnym budżecie.

Wprowadzenie tej odmiany pozwala marce zapełnić lukę cenową, która dotychczas dzieliła podstawowe wersje z napędem na tylną oś od ekstremalnie drogiej wersji Performance. Klienci w Chinach oczekiwali lżejszej konfiguracji, która nie zmusza do dopłacania za torowe gadżety, ale wciąż oferuje niesamowite możliwości trakcyjne trzech silników elektrycznych. Nowy wariant idealnie wpisuje się w tę potrzebę, stając się pomostem między luksusem a czystą technologią.

Pełna moc trzech silników bez żadnych kompromisów

Najważniejszą wiadomością dla fanów marki jest fakt, że producent nie zmienił samego układu napędowego. Sercem pojazdu pozostaje zaawansowana platforma e3, która wykorzystuje aż trzy silniki elektryczne. Jeden agregat o mocy 308 KM (230 kW) napędza przednią oś, natomiast dwa kolejne silniki o mocy 415 KM (310 kW) każdy odpowiadają za napęd kół tylnych. Łączna moc systemowa wynosi oszałamiające 1140 KM (850 kW), a maksymalny moment obrotowy sięga 1210 Nm.

Przeczytaj też: Denza N8 ma zasięg 1003 km i panoramiczny ekran 1,1 metra

Takie parametry pozwalają temu potężnemu shooting brake na sprint od 0 do 100 km/h w zaledwie 2.8 sekundy. To tylko o 0.1 sekundy wolniej niż w przypadku droższej wersji Performance. Samochód zachował również zaawansowany system niezależnego sterowania tylnymi kołami, co pozwala na wykonywanie ciasnych skrętów o promieniu zaledwie 4.62 metra oraz ułatwia parkowanie w ciasnych miejscach.

Cena w Chinach329 800 juanów (ok. 182 300 zł)
Moc maksymalna1140 KM (850 kW)
Moment obrotowy1210 Nm
Pojemność baterii122.5 kWh
Zasięg CLTC860 km
Przyspieszenie 0-100 km/h2.8 s
NapędAWD (trzy silniki)
Dane techniczne: Denza Z9 GT e3

Na czym zaoszczędzono przy projektowaniu wersji e3

Skoro moc i dynamika pozostały na nienaruszonym poziomie, naturalne wydaje się pytanie o źródło obniżki ceny o 40 000 juanów, czyli około 22 000 zł. Główną zmianą techniczną jest rezygnacja z niezwykle kosztownych tarcz węglowo-ceramicznych. Wersja e3 otrzymała w ich miejsce klasyczne, wentylowane tarcze wykonane z żeliwa. Dla kierowców, którzy nie planują regularnych wizyt na torach wyścigowych, zmiana ta będzie praktycznie nieodczuwalna w codziennej eksploatacji.

Dynamiczna sylwetka modelu Denza Z9 GT podczas jazdy na torze testowym
Zrezygnowanie z tarcz węglowo-ceramicznych na rzecz klasycznych żeliwnych pozwoliło na znaczną obniżkę ceny wyjściowej pojazdu | Fot. Denza

Modyfikacje dotknęły również wnętrza oraz listy wyposażenia standardowego. Producent zdecydował się na uproszczenie niektórych luksusowych udogodnień w kabinie. Zrezygnowano między innymi z podwójnej lodówki z aktywnym kompresorem oraz uproszczono funkcje masażu w tylnych fotelach. Na pokładzie wciąż jednak znajduje się nowoczesny system multimedialny oraz zaawansowany pakiet asystentów jazdy DiPilot 5.0, który wspiera kierowcę podczas poruszania się po mieście i autostradach.

Większy zasięg i błyskawiczne ładowanie Blade Battery

Co ciekawe, tańsza wersja okazuje się lepsza od odmiany Performance pod względem zasięgu. Dzięki redukcji masy niektórych elementów wyposażenia oraz zastosowaniu innych felg, auto przejedzie więcej na jednym ładowaniu. Denza Z9 GT e3 wykorzystuje drugą generację akumulatorów Blade Battery o pojemności 122.5 kWh. Pozwala to na pokonanie do 860 km w chińskim cyklu pomiarowym CLTC, co w realiach europejskiej procedury WLTP powinno przełożyć się na około 600 km zasięgu.

Przeczytaj też: DENZA BAO 5 w przedsprzedaży w Polsce od 359 040 zł

Imponująco wygląda również technologia szybkiego ładowania Flash Charging. Przy odpowiedniej infrastrukturze uzupełnienie energii od 10 do 70 proc. zajmuje zaledwie 5 minut, a ładowanie do poziomu 97 proc. trwa tylko 9 minut. BYD dynamicznie rozwija swoją dedykowaną sieć ładowarek w Chinach, która pod koniec sierpnia przekroczyła liczbę 10 000 działających stacji, co pozwala w pełni wykorzystać potencjał nowej architektury elektrycznej.

Denza Z9 GT kontra rynkowi rywale w Polsce

Choć opisywana wersja e3 debiutuje obecnie na rynku chińskim, marka Denza oficjalnie przygotowuje się do ekspansji w Europie. Na polskim rynku naturalnym konkurentem dla tego modelu będzie popularny Zeekr 001, którego topowa odmiana AWD z dwoma silnikami oferuje moc 789 KM i kosztuje w granicach 300 000 zł. Denza ze swoim trójsilnikowym układem o mocy 1140 KM celuje jednak znacznie wyżej, chcąc podbierać klientów decydujących się dotychczas na Porsche Taycan Cross Turismo.

Warto dodać, że chińskie marki radzą sobie w Polsce coraz śmielej. Według danych PZPM/CEP, w pierwszym półroczu 2026 roku udział marek z Państwa Środka w polskim rynku osiągnął rekordowy poziom, a importerzy tacy jak BYD notują trzycyfrowe wzrosty sprzedaży. Pojawienie się tak zaawansowanych technologicznie modeli jak Denza Z9 GT może tylko przyspieszyć ten trend, pokazując polskim kierowcom, że luksus i ekstremalne osiągi nie muszą wiązać się z astronomicznymi cenami europejskich marek premium.