BYD potwierdził, że Denza N8 ma zasięg 1003 km w cyklu CLTC dzięki baterii 130,15 kWh. Elektryczny SUV ujawnił wnętrze z panoramicznym ekranem 1,1 metra na desce rozdzielczej i 30-calowym touchscreenem po stronie pasażera. To rozwiązania, które stawiają N8 w bezpośredniej konkurencji z europejskimi luksusowymi SUV-ami segmentu E.
W skrócie
- Denza N8 ma zasięg 1003 km w cyklu CLTC dzięki baterii 130,15 kWh. To najmniejszy wspólny mianownik z poprzedniej generacji, której hybryda plug-in osiągała 1030 km łącznie na paliwie i prądzie.
- Kokpit wyposażony jest w panoramiczny ekran 1,1 metra na całej szerokości deski oraz 30-calowy touchscreen po stronie pasażera. Rozwiązanie naśladuje trendy z Xiaomi YU7 i Jetour G700.
- Napęd oferuje do 890 KM przy trzech silnikach (AWD tri-motor). Wersje RWD to 320 lub 370 KM. Bateria wspiera Fast Charging — 9 minut do 97 proc. przy architekturze 800 V.
- SUV ma wymiary 5150 mm długości, 1999 mm szerokości i rozstaw osi 3075 mm. To pełnowymiarowy, luksusowy segment E. Denza planuje wprowadzić go do Europy, a następnie potencjalnie do Polski w drugiej połowie 2026 roku.
- Cena w Chinach nie została ogłoszona, ale na europejskim rynku oczekuje się poziomu około 75 000 euro za wersje bazowe. Model ten konkuruje z Mercedesem GLE Coupe Electric, BMW X6 M i Porsche Cayenne w segmencie luksusowych, dużych SUV-ów.
Denza N8 to druga generacja luksusowego SUV-a marki BYD, która przedefiniowuje pojęcie zaawansowania technologicznego w segmencie premium. Zamiast tradycyjnego pływającego ekranu, Denza wybrała coś bardziej odważnego: system multimedialny rozpościerający się na niemal całej szerokości kokpitu. To samo podejście trafić ma wkrótce do europejskiego rynku.
Denza N8 to odpowiedź chińskiego producenta na europejskie luksusowe SUV-y. Model wykorzystuje baterie Blade 2.0, najpopularniejszą technologię litowo-żelazowo-fosforanową (LFP) w Chinach, którą BYD propaguje jako uniwersalne rozwiązanie. Podczas gdy europejskie marki wciąż stawiają głównie na NCM z większą gęstością energii, Denza wybrała niezawodność i żywotność.
Wnętrze N8 zwraca uwagę dwoma ekranami. Panoramiczny wyświetlacz zajmuje 1,1 metra szerokości deski rozdzielczej. Obok niego siedzi 30-calowy monitor, rozwiązanie zbliżone do tego, które widać w Lynk & Co 900, Geely Galaxy M9 czy Li Auto L9. To inwestycja BYD w oprogramowanie DiLink, które musi obsługiwać tyle informacji na raz.
Technologia ładowania szybsza niż konkurencja
Akumulatory 800 V wspierają Flash Charging. Zasilanie baterii od 10 do 70 proc. zajmuje pięć minut, a od 10 do 97 proc. trwa dziewięć minut. To tempo ładowania cztery razy szybsze niż w typowej ładowarce domowej. Dla polskiego czytelnika porównanie: Tesla Model Y Long Range ładuje się z 10 do 80 proc. w około 30 minut przy szybkiej ładowarce DC. Denza N8 robi to w pięć minut.
Przeczytaj też: DENZA BAO 5 w przedsprzedaży w Polsce od 359 040 zł
Sieć stacji Flash Charging BYD już buduje się w Europie. System oferuje moc 1500 kW i bazuje na hasle „5 minut gotowy, 9 minut pełny”. W ciągu roku chińska marka planuje postawić 3000 takich stacji w całej Europie. W Polsce infrastruktura wciąż się rozbudowuje. BYD ma kilka punktów, ale to daleko od europejskiego tempa.
| Zasięg CLTC | 1003 km (960 km dla wersji N8L) |
|---|---|
| Pojemność baterii | 130,15 kWh lub 105,79 kWh LFP |
| Moc (tri-motor AWD) | 890 KM (1193 KM brutto), 0–100 km/h poniżej 5 sekund |
| Moc (RWD) | 320 KM lub 370 KM |
| Długość | 5150 mm (N8), 5200 mm (N8L) |
| Ekrany | Panoramiczny 1,1 m + touchscreen 30 cali |
Dwa rozmiary, pięć silników, wybór znaczy wynik
Wymiary N8 to 5150 mm długości, 1999 mm szerokości i 1820 mm wysokości. To rozmiar pełnowymiarowego SUV-a, porównywalny z Mercedesem GLE Coupe lub BMW X6. Dostępne są dwie konfiguracje baterii: 105,8 kWh (zasięg 800–970 km) i 130,2 kWh (1003 km). Wersja z większą baterią trafia też do wydłużonego wariantu N8L.
Napędy to RWD jednomotorowy (320 lub 370 KM) albo AWD tri-motor. Układ tri-motor to jeden silnik 270 kW (362 KM) z przodu i dwa silniki po 310 kW (416 KM) z tyłu, razem 890 kW (1193 KM brutto). Przy takiej mocy przyspieszenie 0–100 km/h poniżej 5 sekund nie jest zaskoczeniem.

Czym różni się od poprzednika i konkurencji
Pierwsza generacja Denza N8 zadebiutowała w 2023 roku z baterią maksymalnie 108,8 kWh i hybrydą plug-in o zasięgu 1030 km łącznym. Teraz BYD oferuje czysty elektryk z zasięgiem równym osiągom hybrydowym sprzed trzech lat. To pokazuje, jak szybko rozwijają się technologie w Chinach. Co był kompromis trzy lata temu, dziś jest standardem elektrycznym.
Przeczytaj też: DENZA Z: 1604 KM, 1,96 s do setki i ładowanie w 9 minut. To supersamochód z Chin
Na tle europejskich konkurentów N8 gra inną kartę. Tesla Model X, największy elektryczny SUV Tesli w Europie, ma zasięg 575 km wg WLTP. Mercedes EQE SUV osiąga około 650 km. Porsche Cayenne Electric sięga 700 km. Wszystkie pomiary w bardziej restrykcyjnym cyklu WLTP europejskim. Denza N8 w CLTC, chińskim cyklu, dostaje 1003 km, co w ekwiwalencie WLTP daje około 820 km. Liczby trzeba czytać ostrożnie, ale wskazują, że N8 odbiega zasięgiem na plus.
Polska czy nie, rozwijająca się strategia BYD
Premiera Denza na polskim rynku planowana jest na czerwiec 2026 roku. Marka zadebiutowała już w Polsce w sierpniu 2026 z flagowym modelem Z9 GT w cenie od 490 tys. zł. N8 na razie nie pojawił się w Polsce, ale nie jest wykluczone, że z czasem do polskiej oferty dołączą także modele N7 czy N8.
Więcej na temat marki Denza znajdziesz na chinacars.pl.
Dla polskiego rynku cena stanowi największą barierę. W Europie wersje bazowe Denzy mają kosztować około 75 000 euro (317 000 zł). Czy N8, o wiele większy i bardziej wyposażony, trafi poniżej 400 000 zł. To wątpliwe. Dla porównania: BMW X6 M Competition kosztuje około 520 000 zł, Mercedes-AMG GLE 53 Coupe startuje od 380 000 zł. Denza N8 byłaby opcją dla tych, którzy szukają luksusowego, pełnowymiarowego SUV-a z zaawansowaną technologią za konkurencyjne pieniądze.
Technologia przyszłości, dziś w Chinach
N8 to pokazanie ambicji BYD ponad rynek masowy. Rozwiązania debiutujące w modelach Denza będą stopniowo trafiały także do zwykłych modeli BYD. Taka sama strategia jak Mercedes z linią AMG czy BMW z M. Flaga pokazuje kierunek, a cała marka podąża za nią.
Na polskim rynku, gdzie elektryki wciąż tracą udział (BEV minus 19 proc. r/r w czerwcu 2026 wg danych PZPM/CEP), Denza N8 mogłaby być niszą dla segmentu premium. Niestety, infrastruktura ładowania 800 V to wciąż przyszłość. Dziś ogranicza się do kilku punktów BYD i stacji szybkiego ładowania sieci sprzedaży premium. Bez tego N8 w Polsce byłby zaledwie pięknym obiektem do oglądania w salonie.
