Nio przeznaczy 1,18 mld zł na baterie. Do końca 2026 roku ruszy produkcja ogniw

Marka Nio przeznaczyła ponad 2 miliardy juanów (1,18 miliarda złotych) na prace badawczo-rozwojowe nad własnymi akumulatorami. Do końca 2026 roku z taśm zjedzie pierwsza seria pilotażowa wielkoformatowych ogniw cylindrycznych, ale firma nie zbuduje własnej fabryki.

W skrócie

  • Do końca 2026 roku Nio wyprodukuje pierwszą, bardzo małą serię pilotażową własnych ogniw cylindrycznych. Za montaż odpowiadać będą dostawcy zewnętrzni.
  • Firma zrezygnowała z budowy gigafabryki o mocy 40 GWh na rzecz zlecania produkcji firmom Eve Energy oraz Gotion High-tech.
  • Mimo prac nad autorską technologią, marka zacieśnia współpracę z gigantem CATL, który dostarcza akumulatory dla submarek Onvo oraz Firefly.

Chiński producent modyfikuje swoją strategię i wycofuje się z pomysłu stawiania zakładów produkcyjnych od zera. Opracowywanie technologii pozostanie w rękach inżynierów marki, natomiast masowe wytwarzanie trafi w całości do zewnętrznych dostawców.

Projekt autorskich baterii chińskiego producenta zaliczył spore opóźnienia, ale zeszłoroczne decyzje biznesowe przynoszą pierwsze efekty. Jak informuje branżowy serwis CnEVPost, do końca 2026 roku z linii produkcyjnych zejdzie niewielka partia pilotażowa własnych ogniw. Firma nie zamierza jednak inwestować we własne linie montażowe na dużą skalę.

Prace nad architekturą akumulatorów pochłonęły do tej pory ponad 2 miliardy juanów (1,18 miliarda złotych po kursie NBP z 26 października 2026 roku). Prezes marki William Li potwierdził, że koncepcja zakłada pełną kontrolę nad projektowaniem chemii oraz konstrukcji ogniw. Sama produkcja trafi jednak do fabryk kontraktowych.

Kto wyprodukuje nowe ogniwa dla Nio

Wytwarzaniem opracowanych ogniw zajmą się zewnętrzni giganci technologiczni: Eve Energy oraz Gotion High-tech. Przejęcie montażu przez wyspecjalizowanych podwykonawców obniży koszty operacyjne. Uchroni też firmę przed ogromnymi wydatkami inwestycyjnymi. Przejście do masowej produkcji pozostaje jednak trudne w krótkiej perspektywie.

Przeczytaj też: Nio Firefly dostanie nową baterię 60 kWh. Zasięg wzrośnie

Jeszcze w 2023 roku plan zakładał budowę własnej fabryki akumulatorów o rocznej wydajności sięgającej 40 GWh. Projekt wyhamowano pod koniec tamtego roku. Zapadła wtedy decyzja o wstrzymaniu zakupów ciężkiego sprzętu produkcyjnego. Marka uznała, że samodzielne utrzymywanie zakładów jest zbyt kosztowne i grozi utratą płynności finansowej.

Jak zmieniły się plany wobec baterii 120 kWh

W grudniu 2023 roku marka zaprezentowała wielkoformatowe ogniwa cylindryczne w formacie 46105. Zapowiadano wówczas gęstość energii na poziomie 292 Wh/kg oraz obsługę ładowania o natężeniu 5C. Konstrukcja miała trafić do flagowego sedana Nio ET9 w ramach pakietu o pojemności 120 kWh.

Przeczytaj też: Nio Firefly z baterią 60 kWh przejedzie 560 km. Debiut

Gdy Nio ET9 debiutował na rynku pod koniec 2024 roku, producent zamontował w nim ostatecznie pakiet 100 kWh z ogniwami prostopadłościennymi od firmy CATL. Specyfikacja własnych akumulatorów uległa zmianie i nie ogranicza się już wyłącznie do średnicy 46 mm. William Li poinformował w sierpniu, że pakiet 120 kWh jest nadal rozwijany. Docelowo trafi do wszystkich modeli głównej marki, ale importer wciąż nie podał dokładnej daty rynkowej premiery.

Dlaczego marka Nio rozszerza współpracę z CATL

Równolegle do prac nad własnymi bateriami cylindrycznymi marka zwiększa zamówienia u dotychczasowych dostawców. W styczniu ogłoszono pięcioletnie porozumienie strategiczne z firmą CATL. Obejmuje ono wspólny rozwój akumulatorów o wydłużonej żywotności oraz dopasowanie ich do technologii szybkiej wymiany pakietów na stacjach serwisowych.

Marka Nio w Katalogu chinacars.pl: importer, cennik, modele i sieć salonów w Polsce.

Współpraca z CATL obejmuje także tańsze submarki. Model Nio Firefly otrzymał 23 października nowy zestaw baterii o pojemności 60 kWh wykorzystujący technologię CATL Qilin Battery. Zapewnia to zasięg 560 km w chińskim cyklu CLTC, który jest łagodniejszy od europejskiego normatywu WLTP. Wcześniejszy, mniejszy wariant 42 kWh dostarczała firma Sunwoda. Oczekiwanie na rynkowe wdrożenie autorskiego pakietu 120 kWh trwa, a do tego czasu ofertę napędzać będą zewnętrzni dostawcy.