Omoda 5 z zakazem rejestracji w Malezji. Polski importer uspokaja

Malezyjskie władze podjęły decyzję o wstrzymaniu sprzedaży i rejestracji nowych egzemplarzy modelu Omoda 5. Powodem jest incydent z odłączeniem tylnej osi podczas jazdy. Polski importer uspokaja, że samochody oferowane w Europie różnią się konstrukcyjnie.

W skrócie

  • Malezyjski regulator wstrzymał sprzedaż i rejestrację nowych egzemplarzy Omody 5 po uszkodzeniu tylnego zawieszenia. Trwa ustalanie przyczyn awarii.
  • Europejska specyfikacja Omody 5 posiada niezależne zawieszenie wielowahaczowe. Wersja azjatycka wykorzystuje prostszą belkę skrętną.
  • W Polsce Omoda 5 zanotowała 5 455 rejestracji od stycznia do września 2026 roku. Model zajmuje dziesiąte miejsce w sprzedaży dla klientów prywatnych.

Decyzja regulatora ma związek ze zdarzeniem, do którego doszło na początku października 2026 roku w miejscowości Johor Bahru. Służby techniczne badają, czy zawiniła wada fabryczna.

Decyzja o zamrożeniu wydań pojazdów w Malezji zapadła po niebezpiecznym zdarzeniu drogowym z początku października 2026 roku. W jednym z użytkowanych tam aut podczas jazdy odpadło tylne zawieszenie. Tamtejsze urzędy państwowe nakazały całkowicie wstrzymać dystrybucję do momentu oficjalnego wyjaśnienia sprawy. Rządowi eksperci sprawdzają, czy uszkodzenie było następstwem wcześniejszego uderzenia, czy ujawniło błąd fabryczny.

To nie pierwszy przypadek tego typu na tamtejszym rynku. W 2024 roku producent przeprowadził w Malezji akcję serwisową dla około 600 samochodów. Wówczas zdiagnozowano problem z niewłaściwym zgrzewaniem podzespołów mocujących tylną oś. Nowe śledztwo ma dać odpowiedź, czy obecna awaria ma powiązanie z dawną kampanią naprawczą.

Incydent z Johor Bahru natychmiast wywołał reakcję organów nadzorczych. Władze nakazały wycofanie nieodebranych aut z salonów oraz wstrzymanie procedur rejestracyjnych. Przedstawiciele koncernu Chery, do którego należy marka, zadeklarowali pełną współpracę z malezyjskim ministerstwem transportu. Działania obejmują przegląd całej dokumentacji produkcyjnej z lokalnego zakładu montażowego.

Konstrukcja zawieszenia azjatyckiej Omody 5 a rynek europejski

Sprawa wywołała dyskusje wśród klientów w Europie. Polski importer marki wydał stanowisko, na które powołuje się serwis autokult.pl. Przedstawiciele firmy podkreślają, że specyfikacja kierowana do salonów na naszym kontynencie różni się budową podwozia od odmiany azjatyckiej. Różnica dotyczy układu prowadzenia tylnych kół.

Przeczytaj też: Omoda 4 i Omoda 5 w Paryżu. Hybryda ma 224 KM

Wersje sprzedawane w Azji wyjeżdżają z fabryki z osią opartą na belce skrętnej. Z kolei Omoda 5 w odmianie europejskiej przeszła osobną homologację i jest seryjnie wyposażana w układ wielowahaczowy. Konstrukcja niezależna korzysta z innych punktów mocowania do ramy oraz innych elementów nośnych. Mimo to doniesienia z Azji stanowią wyzwanie wizerunkowe dla marki.

Większa odporność osi wielowahaczowej wynika z zastosowania osobnych wahaczy poprzecznych i podłużnych dla każdego koła. Rozwiązanie to rozkłada obciążenia mechaniczne na więcej punktów podwozia. Belka skrętna jest prostsza w budowie, lecz skupia siły skręcające na spoinach łączących ją z nadwoziem. Pęknięcie fabrycznego zgrzewu w belce było przyczyną usterki z 2024 roku.

W sierpniu 2026 roku na ulicach Warszawy doszło do kolizji z udziałem większego modelu Omoda 9, w którym uszkodzeniu uległo tylne koło wraz z zawieszeniem. Przedstawiciele marki wskazują jednak, że tamto zdarzenie było bezpośrednim skutkiem silnego uderzenia w przeszkodę podczas wypadku, a nie usterką techniczną pojazdu w trakcie normalnej eksploatacji.

Konkurencja w segmencie crossoverów i specyfikacja modelu

Chiński crossover musi mierzyć się na Starym Kontynencie z wymagającymi rywalami. Omoda 5 stawia na bogate wyposażenie oraz spory zasięg wersji elektrycznej. W odmianie spalinowej oferuje turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności 1,6 litra. Producent musiał dostosować samochód do europejskich wymogów bezpieczeństwa, co wymusiło zmiany w ramie pomocniczej.

Przeczytaj też: Chińskie marki opanowują Polskę. BYD nowym liderem przed MG i Omodą

Na polskim rynku głównym rywalem azjatyckiego auta jest MG HS, którego ceny startują od około 109 900 zł. Innym konkurentem w segmencie pozostaje Hyundai Tucson, wyceniony w podstawowej wersji na około 115 900 zł. Omoda próbuje przekonać nabywców dłuższą gwarancją oraz standardowym zawieszeniem wielowahaczowym. U rywali wymaga ono dopłaty lub występuje tylko w droższych odmianach.

Eksperci wskazują, że europejskie warianty azjatyckich aut przechodzą rygorystyczne testy zderzeniowe Euro NCAP. Standardowe wyposażenie Omody 5 sprzedawanej w Polsce obejmuje zestaw asystentów jazdy oraz usztywnioną strukturę podłogi. Odmienne podzespoły podwozia dostarczają zupełnie inni poddostawcy niż w przypadku montowni obsługujących rynki Azji Południowo-Wschodniej.

Sprzedaż Omody 5 na polskim rynku według CEP

Kłopoty prawne w Malezji pojawiają się w momencie bardzo dobrych wyników handlowych w naszym kraju. Jak wskazują dane PZPM i CEP za okres od stycznia do września 2026 roku, Omoda 5 zanotowała w Polsce 5 455 zarejestrowanych sztuk. Oznacza to wzrost o 36,7 proc. w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego.

Marka Omoda w Katalogu chinacars.pl: importer, cennik, modele i sieć salonów w Polsce. Oficjalna strona: omoda.pl.

Kompaktowy crossover plasuje się obecnie na trzecim miejscu wśród najchętniej wybieranych samochodów chińskich marek nad Wisłą. Model cieszy się uznaniem zwłaszcza u osób prywatnych. W zestawieniu rejestracji na klientów indywidualnych za pierwsze dziewięć miesięcy 2026 roku auto zajęło dziesiątą lokatę. Cała marka Omoda osiągnęła w tym czasie wolumen 10 080 aut, co daje jej 15. pozycję na polskim rynku ogółem.

Szybki wzrost sprzedaży zderza się jednak z napięciami handlowymi. Komisja Europejska wprowadziła dodatkowe cła na samochody elektryczne sprowadzane z Chin. Podwyższone stawki podatkowe mają wyrównać szanse rynkowe europejskich producentów. Mimo to chińskie koncerny utrzymują agresywną politykę cenową na polskim rynku.

Postępowanie sprawdzające w Malezji potrwa do czasu wydania pełnej opinii przez niezależnych rzeczoznawców. Decyzja organów administracyjnych w Azji określi, czy producent będzie musiał wdrożyć dodatkowe modyfikacje na tamtejszych liniach produkcyjnych. Wyniki ekspertyzy będą miały kluczowe znaczenie dla odbudowy zaufania klientów poza Europą.