Chery wyprodukuje samochody w brytyjskiej fabryce Nissana

Chiński koncern motoryzacyjny Chery podpisał list intencyjny z japońskim Nissanem w sprawie produkcji pojazdów w zakładzie w Sunderland. Współpraca ma wystartować w 2027 roku. To pierwszy przypadek, gdy chińskie auta osobowe będą produkowane na dużą skalę na terenie Wielkiej Brytanii.

Decyzja o partnerstwie zapadła w momencie dużych zmian strukturalnych u obu producentów. Nissan boryka się z niewykorzystanymi mocami produkcyjnymi w Europie. Z kolei chiński gigant intensywnie szuka sposobów na ominięcie barier celnych i zakorzenienie się na rynkach europejskich.

Japońskie linie produkcyjne dla chińskich SUV-ów

Nissan oraz Chery International UK podpisały wstępne, nieulegające zobowiązaniom prawnym porozumienie. Dotyczy ono analizy możliwości produkcji kontraktowej aut pasażerskich chińskiej marki w angielskiej fabryce w Sunderland. Według planów montaż pojazdów ma rozpocząć się w roku finansowym 2027. Samochody koncernu Chery będą zjeżdżać z linii produkcyjnej numer jeden, która obecnie nie jest używana przez japońskiego producenta. Cały proces ma odbywać się w formule montażu z gotowych zestawów dostarczanych z Chin. Obie strony dążą do wypracowania optymalnych warunków finansowych i logistycznych przed podpisaniem ostatecznej umowy.

Nissan szuka oszczędności po trudnym roku finansowym

Japoński producent przechodzi przez trudny okres restrukturyzacji. W maju 2026 roku Nissan podjął decyzję o skonsolidowaniu produkcji swoich modeli Qashqai, Juke oraz Leaf na linii numer dwa. Ten ruch zwolnił linię numer jeden i otworzył drogę do współpracy z zewnętrznym partnerem. Fabryka w Sunderland, będąca największym zakładem motoryzacyjnym w Wielkiej Brytanii, produkowała ostatnio około 273 000 samochodów rocznie. To zaledwie połowa jej maksymalnych możliwości, które wynoszą blisko 600 000 pojazdów rocznie. Koncern zanotował w roku finansowym 2025 stratę netto na poziomie 533,1 miliarda jenów, co stanowi równowartość około 14 miliardów złotych. Dyrekcja japońskiej marki liczy na to, że udostępnienie wolnych mocy produkcyjnych poprawi rentowność brytyjskiego zakładu.

Chery dynamicznie rośnie i omija bariery celne

Podczas gdy japoński partner notuje straty, chiński koncern przechodzi okres silnego wzrostu. Chery kontroluje obecnie około 7 proc. brytyjskiego rynku poprzez swoje submarki. W samej Europie producent jest już obecny ze swoimi kluczowymi modelami. Klienci mogą kupić crossovera Omoda 5, którego ceny w Polsce startują od 104 900 złotych. Dostępny jest również większy SUV Jaecoo 7, wyceniony w polskich salonach od 130 900 złotych. Oficjalna oferta marki jest dostępna na stronie OMODA & JAECOO Polska. Lokalna produkcja w Wielkiej Brytanii pozwoli marce Chery na uniknięcie wysokich ceł importowych. Ułatwi to także logistykę i dystrybucję na rynkach europejskich.

Więcej na temat marki Chery znajdziesz na chinacars.pl.

Zabezpieczenie miejsc pracy w Sunderland

Planowana umowa ma ogromne znaczenie dla brytyjskiej gospodarki. Zakład w Sunderland zatrudnia obecnie około 6000 pracowników etatowych. Nowy kontrakt może zabezpieczyć te miejsca pracy na kolejne lata. Zgodnie z zapisami memorandum, fabryka pozostanie w pełnej własności Nissana. Wszyscy pracownicy produkcyjni nadal będą zatrudnieni przez japońską firmę. Przedstawiciele brytyjskich związków zawodowych określają tę decyzję jako bardzo dobrą wiadomość dla sektora motoryzacyjnego w okresie niepewności rynkowej. Stabilizacja zatrudnienia w tak dużym zakładzie ma kluczowe znaczenie dla całego regionu.

Nowa strategia chińskich marek w Europie

Współpraca w Sunderland wpisuje się w szerszy trend rynkowy. Chińscy producenci coraz częściej decydują się na lokalną produkcję w Europie zamiast prostego eksportu gotowych pojazdów. Koncern Chery już wcześniej przejął dawną fabrykę Nissana w Barcelonie, gdzie współpracuje z hiszpańską marką Ebro. Podobną drogą idą inni gracze, w tym koncern Stellantis, który udostępnia swoje fabryki w Hiszpanii i Francji chińskim partnerom. Tego typu sojusze pozwalają europejskim koncernom na lepsze wykorzystanie fabryk, a chińskim firmom dają szybki dostęp do infrastruktury produkcyjnej. Pozwala to na szybkie dostosowanie oferty do lokalnych wymogów prawnych i technicznych.

Więcej informacji o chińskich samochodach znajdziesz na chinacars.pl.

Wpływ na polski rynek i dostępność modeli

Wprowadzenie produkcji do Wielkiej Brytanii może pośrednio wpłynąć na sytuację w innych krajach europejskich, w tym w Polsce. Obecnie auta marek Omoda oraz Jaecoo trafiają do polskich salonów drogą morską bezpośrednio z fabryk w Chinach. Rozpoczęcie montażu w Europie może skrócić czas oczekiwania na zamówione egzemplarze. Polscy klienci wykazują duże zainteresowanie nowymi modelami z Azji ze względu na korzystny stosunek ceny do wyposażenia. Lokalne fabryki mogą ułatwić dystrybucję części zamiennych oraz usprawnić procesy serwisowe. To kluczowy element budowania zaufania do nowych marek na wymagającym rynku europejskim. Nowy krok produkcyjny może przyspieszyć ekspansję marki na rynkach Europy Środkowej.