Fang Cheng Bao Ti 3 taniej o 10 000 juanów. Ładowanie do 97 proc. w 9 minut

BYD obniżył cenę wejścia do Fang Cheng Bao Ti 3 o 10 000 juanów. Nowa wersja bazowa kosztuje 143 800 juanów (ok. 85 000 zł) i oferuje zasięg 510 km według cyklu CLTC oraz ładowanie od 10 do 97 proc. w 9 minut.

Premiera miała miejsce 13 sierpnia 2026 roku. Ti 3 to kompaktowy SUV elektryczny z sub-marki BYD, który w Chinach sprzedaje się pod szyldem Fang Cheng Bao. Do Europy trafi pod inną nazwą.

Fang Cheng Bao to jedna z czterech marek w grupie BYD, skierowana do klientów szukających sportowej sylwetki i nowoczesnej technologii w rozsądnej cenie. Ti 3 jest pierwszym w pełni elektrycznym modelem tej marki, a zarazem jej najmniejszym SUV-em. 13 sierpnia 2026 roku BYD rozszerzył gamę Ti 3 o najtańszą dotychczas wersję, której cena startuje od 143 800 juanów (ok. 85 000 zł).

To o 10 000 juanów mniej niż poprzednia cena wejścia wynosząca 153 800 juanów. Ruch jest czysto sprzedażowy: według China EV DataTracker w lipcu 2026 roku do klientów w Chinach trafiło 5 145 egzemplarzy Ti 3, jednak BYD chce wyraźnie przyspieszyć tempo.

Ile kosztuje nowa wersja bazowa Fang Cheng Bao Ti 3

Nowa wersja wyceniona na 143 800 juanów (ok. 85 000 zł) to wariant z napędem na tylne koła. Droższe odmiany Ti 3 pozostają w ofercie z baterią 75,6 kWh i zasięgiem 620 km według cyklu CLTC, czyli chińskiej normy pomiaru zasięgu, zwykle dającej optymistyczne wyniki. Wersja z napędem na cztery koła i tą samą baterią osiąga 565 km. Topowa odmiana z podwójnym silnikiem i napędem 4×4 generuje 503 KM (375 kW) i przyspiesza od 0 do 100 km/h w 4,7 sekundy.

Fang Cheng Bao Ti 3 – wnętrze z ekranem 15,6 cala i wyświetlaczem HUD
Fang Cheng Bao Ti 3

Wersja bazowa dostaje mniejszy akumulator: Blade Battery LFP drugiej generacji o pojemności 65,3 kWh. Ten sam tylny silnik o mocy 322 KM (240 kW) pracuje zarówno w nowej wersji bazowej, jak i w droższej odmianie z zasięgiem 620 km. Auto waży 1 920 kg, do setki rozpędza się w 6,9 sekundy, a jego prędkość maksymalna wynosi 210 km/h.

Jak szybko ładuje się Fang Cheng Bao Ti 3

Kluczowym wyróżnikiem Ti 3 we wszystkich wersjach jest technologia błyskawicznego ładowania BYD. Przy przeznaczonych stacjach MWh producenta bateria uzupełnia energię od 10 do 97 proc. w zaledwie 9 minut. W temperaturach sięgających minus 30 stopni Celsjusza czas ten wydłuża się o około 3 minuty. To poziom, który zbliża elektryczny SUV do komfortu tankowania samochodu spalinowego.

Przeczytaj też: Fang Cheng Bao zapowiada Ti9: flagowy SUV ponad 5,3 m długości

Wersja bazowa zachowuje tę samą technologię co droższe odmiany. Moc ładowania osiąga 1 500 kW przy stacjach BYD drugiej generacji, co plasuje Ti 3 wśród najszybciej ładujących się aut w segmencie kompaktowych SUV-ów. Dla porównania: Tesla Model Y ładuje się z mocą do 250 kW, a uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. zajmuje jej około 30 minut.

Co dostajemy w wyposażeniu nowej wersji Ti 3

Wymiary pozostają niezmienione w całej gamie: 4 605 mm długości, 1 900 mm szerokości i 1 720 mm wysokości, przy rozstawie osi 2 745 mm. Gabaryty zbliżone do Tesli Model Y (4 790 mm długości), choć Ti 3 jest wyraźnie niższy i bardziej zwarta w proporcjach.

Fang Cheng Bao Ti 3 – wersja bazowa z baterią 65,3 kWh Blade Battery
Fang Cheng Bao Ti 3

W kabinie znalazły się: ekran centralny 15,6 cala, zestaw wskaźników 8,8 cala oraz przezierny wyświetlacz przezierny 12 cali (W-HUD). Z przodu zamontowano elektryczne fotele z ogrzewaniem i wentylacją. Ti 3 oferuje też schowek pod maską o pojemności 151 litrów oraz skrzynkę 28 litrów wbudowaną w klapę bagażnika. Opcjonalnie dostępne jest zawieszenie adaptacyjne DiSus-C. System wspomagania kierowcy DiPilot 300, oparty na skanerze laserowym LiDAR, można dokupić jako opcję; umożliwia on półautomatyczną jazdę w mieście i na autostradzie.

Czy Fang Cheng Bao Ti 3 trafi do Europy pod inną marką

Fang Cheng Bao jako marka nie funkcjonuje poza Chinami. Jej modele trafiają na rynki zagraniczne pod szyldem BYD lub Denza. Przykładowo Bao 5 sprzedawany jest w Europie jako Denza B5, a większy Ti 7 funkcjonuje pod nazwą BYD Ti7. Ti 3 nie ma na razie potwierdzonych planów europejskich, choć bywa wymieniany jako kandydat do eksportu pod jedną z tych marek.

Przeczytaj też: BYD zapowiada Fang Cheng Bao Ti9: ponad 5,3-metrowy SUV klasy premium

BYD konsekwentnie rozbudowuje sieć dystrybucji w Europie. W pierwszym kwartale 2026 roku europejskie rejestracje pojazdów grupy BYD sięgnęły około 50 600 sztuk, czyli o blisko 170 proc. więcej niż rok wcześniej. W Polsce BYD sprzedał w pierwszym półroczu 2026 roku 5 304 auta, notując wzrost o 226 proc. rok do roku i zajmując miejsce w TOP 20 rynku według danych PZPM i CEP. Żaden chiński sedan ani hatchback nie odgrywa jednak dziś istotnej roli w polskiej sprzedaży. Polski rynek napędzają przede wszystkim SUV-y.

Fang Cheng Bao Ti 3 – sylwetka kompaktowego crossovera BYD
Fang Cheng Bao Ti 3

Na tle polskiej oferty BYD Ti 3 kosztowałby mniej niż obecny BYD Atto 3, wyceniany w Polsce od ok. 140 000 zł. Przeliczona orientacyjnie cena bazowa chińskiego Ti 3 daje ok. 85 000 zł, ale po uwzględnieniu ceł UE na chińskie samochody elektryczne, czyli dodatkowych 17,4 proc. ponad podstawowe 10 proc., realna cena w Polsce byłaby znacznie wyższa. To istotna bariera dla potencjalnej europejskiej ekspansji Fang Cheng Bao.

Ti 3 w szerszym kontekście chińskiej wojny cenowej na rynku elektryków

Obniżka ceny wejścia Ti 3 wpisuje się w szerszy trend na chińskim rynku elektrycznym: producenci systematycznie rozszerzają gamę w dół, by docierać do kolejnych grup nabywców. BYD robi to szczególnie aktywnie, oferując tę samą technologię błyskawicznego ładowania w coraz tańszych modelach. Blade Battery drugiej generacji zastosowano już w ponad jedenastu modelach grupy.

Więcej na temat marki Fang Cheng Bao znajdziesz na chinacars.pl.

Dla europejskiego obserwatora to sygnał, że chińskie marki nie zwalniają tempa w budowaniu portfolio. Ti 3 za ok. 85 000 zł w Chinach, wyposażony w 322 KM, zasięg 510 km CLTC i ładowanie poniżej 10 minut, nie ma bezpośredniego odpowiednika w tej cenie na rynku europejskim. Najbliżsi rywale pod względem gabarytów i układu napędowego kosztują tu dwukrotnie więcej. Właśnie ta przepaść cenowa sprawia, że cła UE pozostają kluczowym instrumentem chroniącym europejski rynek przed pełną ekspansją chińskich elektryków.

Marcin Krzysztofik
Stażysta, student dziennikarstwa przebywający aktualnie na urlopie dziekańskim. Zajmuje się biężącymi newsami z Polski i świata.