Yangwang U7 stracił 1,3 proc. baterii po 350 ładowaniach

Yangwang U7 przejechał 30 000 kilometrów w niecałe dziewięć dni i przeszedł ponad 350 szybkich ładowań. Bateria straciła zaledwie 1,3 procent pojemności. BYD chce w ten sposób udowodnić trwałość technologii Blade Battery 2.0.

Chiński rynek elektryków wchodzi w okres zaostrzonych przepisów dotyczących trwałości aut. Test Yangwang U7 wpisuje się w ten trend i pokazuje, jak częste szybkie ładowanie wpływa na żywotność ogniw.

Szybkie ładowanie od dawna budzi wątpliwości wśród inżynierów baterii. Im większa moc ładowania, tym więcej ciepła i stresu dla ogniw, co teoretycznie przyspiesza ich starzenie. BYD postanowił to zweryfikować w praktyce, testując topowy model swojej marki Yangwang.

Test odbył się na torze w Nanning w południowych Chinach, w warunkach tropikalnego upału. Wyniki mają udowodnić, że nowa generacja baterii Blade Battery 2.0 wytrzymuje regularne szybkie ładowanie bez większych strat. Sprawdzamy, jak dokładnie przebiegał ten maraton i co oznacza dla kierowców kupujących auta z tą technologią.

Jak wyglądał test wytrzymałości Yangwang U7

Do testu wybrano standardowy egzemplarz prosto z salonu, a nie specjalnie przygotowany prototyp. Próba odbyła się w Nanning, gdzie temperatura przekraczała 36 stopni Celsjusza, a wilgotność sięgała 80 proc. Samochód jechał nieprzerwanie z prędkością 240 km na godzinę, przy klimatyzacji ustawionej na 24 stopnie. Całą trasę pokonano w 8 dni, 19 godzin i 58 minut, co oznacza, że wynik zmieścił się w założonych dziewięciu dobach.

Przeczytaj też: BYD Da Han EV startuje w przedsprzedaży. Elektryk za 136 900 zł z zasięgiem 1008 km

Hu Xiaoqing, dyrektor generalna Yangwang, podkreślała autentyczność próby. Zaznaczyła, że testowany egzemplarz był losowo wybranym samochodem seryjnym, a nie koncepcyjnym czy specjalnie zmodyfikowanym prototypem, i zaprosiła niezależne instytucje do własnej weryfikacji wyników. To nie pierwszy taki test marki. Yangwang wykorzystał łącznie 758 egzemplarzy testowych U7 przed premierą rynkową, zbierając w sumie 10,49 miliona kilometrów rzeczywistych przejazdów.

Yangwang U7 wyprzedza nowe przepisy MIIT o rok

Test nie jest przypadkowym pokazem marketingowym. Chińskie ministerstwo przemysłu i technologii informacyjnych, czyli MIIT, wydało 21 stycznia 2026 roku ogłoszenie zaostrzające wymogi certyfikacji pojazdów. Od 1 stycznia 2027 roku zobowiąże ono producentów tradycyjnych samochodów osobowych, autobusów i ciężarówek do przeprowadzania testów niezawodności na dystansie co najmniej 30 000 kilometrów. BYD pokazał więc wynik zbliżony do przyszłej normy, mimo że formalnie dotyczy ona głównie pojazdów spalinowych.

Yangwang jest najbardziej luksusową marką w portfolio BYD i wciąż pozostaje niszowa sprzedażowo. Jako najwyższa marka koncernu sprzedaje kilkaset egzemplarzy miesięcznie, a w lipcu było to 485 sztuk. Test wytrzymałościowy ma więc też budować zaufanie do drogiej technologii wśród klientów, którzy płacą za nią najwięcej.

Yangwang U7 – wnętrze luksusowego elektryka BYD
BYD Yangwang U7

Ile kosztuje Yangwang U7 i jaki ma zasięg

Model dostępny jest w pięciu wersjach, w cenach od 658 000 do 888 000 juanów, co odpowiada w przybliżeniu 362 000 do 488 000 zł. To wciąż najtańszy model w gamie Yangwang, mimo pozycji ultraluksusowego sedana.

Przeczytaj też: BYD Tang trzecia generacja. Pięciomiejscowy SUV na jesień

Kluczową cechą U7 jest zasięg 1006 km w cyklu CLTC, uzyskany dzięki drugiej generacji baterii Blade Battery. Cztery silniki elektryczne dają łącznie 960 kW, czyli 1287 KM, a przyspieszenie do 100 km na godzinę zajmuje 2,9 sekundy. Do tego dochodzi ładowanie z 10 do 97 proc. w zaledwie 9 minut, ale tylko przy stacji Flash Charging należącej do BYD.

Blade Battery 2.0 trafi też do tańszych modeli BYD

Yangwang U7 jest pierwszym autem z nową baterią, ale nie ostatnim. BYD zapowiedział, że nową technologię otrzyma w sumie dziesięć modeli grupy, obejmujących marki Dynasty, Ocean, Denza, Fang Cheng Bao i właśnie Yangwang. Koncern buduje też infrastrukturę pod tę technologię, celując w 20 000 stacji ładowania do końca roku. Większość z nich ma powstać w formule wbudowanej w istniejące stacje ładowania innych operatorów.

Więcej na temat marki BYD znajdziesz na chinacars.pl. Oficjalna strona: byd.com/pl.

W Polsce marka BYD rośnie znacznie szybciej niż rynek. W pierwszym półroczu 2026 roku zarejestrowano ponad 5300 egzemplarzy, co oznacza wzrost o 226 proc. rok do roku i wejście do TOP 20 marek, wg danych PZPM/CEP. Yangwang jako osobny brand raczej nie pojawi się nad Wisłą w najbliższych latach, ale technologia szybkiego ładowania z U7 prędzej czy później trafi do popularniejszych modeli BYD sprzedawanych już w polskich salonach.

Wynik testu nie rozwiewa wszystkich wątpliwości wobec megawatowego ładowania, bo to wciąż jeden egzemplarz i jeden cykl próbny. Pokazuje jednak, że BYD traktuje trwałość baterii jako element przewagi konkurencyjnej, a nie tylko marketingowy slogan. Dla branży to sygnał, że wyścig o najszybsze ładowanie zaczyna się przekładać na twarde dane o żywotności ogniw, nie tylko na liczby w broszurach.