Chery Fulwin T7 wchodzi do budżetowego segmentu chińskiego rynku, gdzie od miesięcy rządzi BYD Yuan Plus. Nowy elektryczny SUV kosztuje od 57 200 zł po przeliczeniu z juana i oferuje 600 kilometrów zasięgu w cyklu CLTC. Dzieli architekturę z eksportowym Lepas L6.
Fulwin, elektryczna marka Chery założona w 2023 roku, dostała trzecią wersję wyposażenia i mocny argument cenowy. Sprawdzamy specyfikację, plany eksportowe Lepas L6 i to, czy Chery ma szansę powtórzyć sukces w Polsce.
Chery od lat rozgrywa w Chinach twardą wojnę cenową w segmencie kompaktowych elektryków. Fulwin, przeznaczona marka koncernu do aut elektrycznych i hybryd plug-in, właśnie dostała nowego gracza do tej rywalizacji.
Fulwin T7 dzieli konstrukcję z eksportowym Lepas L6, sprzedawanym już poza Chinami. W dalszej części sprawdzamy, ile kosztuje nowy SUV, jaki ma zasięg i dlaczego Chery stawia dziś głównie na rynki zagraniczne.
Chery Fulwin T7 wchodzi do wojny cenowej
Chery oficjalnie wprowadził Fulwin T7 do sprzedaży, stawiając kolejny krok w ekspansji marki Fulwin, czyli elektrycznej odnogi koncernu założonej w 2023 roku. Nowy model trafia prosto w segment budżetowych crossoverów, gdzie od miesięcy rządzi BYD Yuan Plus. To jeden z najbardziej zatłoczonych fragmentów chińskiego rynku elektryków.

Marka Fulwin nie jest w Chinach niszą. Od stycznia do lipca 2026 roku dostarczyła klientom 51 370 aut, według danych China EV DataTracker. Fulwin T7 ma pomóc utrzymać to tempo, oferując prostą specyfikację i cenę wyraźnie poniżej większości rywali w segmencie kompaktowych SUV-ów elektrycznych.
Ile kosztuje Chery Fulwin T7 w Chinach
Fulwin T7 trafił do sprzedaży w trzech wersjach wyposażenia. Ceny katalogowe zaczynają się od 97 900 juanów (14 300 USD, czyli około 57 200 zł) i sięgają 118 900 juanów (17 500 USD, około 70 000 zł) za najbogatszy wariant. Chery oferuje też czasową promocję za oddanie starego auta w rozliczeniu, która obniża cenę bazową do 94 900 juanów, czyli około 56 000 zł.
Przeczytaj też: Chery iCaur V25 oficjalnie zaprezentowany w Chinach. Zasięg ponad 1000 km
Tak agresywna wycena nie jest przypadkiem. Chery chce, by Fulwin T7 stał się realną alternatywą dla klientów, którzy dziś kupują BYD Yuan Plus w tym samym przedziale cenowym i oczekują podobnego zasięgu. W Chinach niska cena wejścia liczy się bardziej niż w Europie, bo rywalizacja toczy się dosłownie o każde kilkaset juanów.

Jaki zasięg oferuje Chery Fulwin T7
Napęd Fulwin T7 to pojedynczy silnik elektryczny o mocy 178 kW (239 KM), zasilany akumulatorem litowo-żelazowo-fosforanowym LFP (tańsze i trwałe ogniwa) o pojemności 65,05 kWh. Chery nazywa go Rhino Battery i podkreśla zgodność z najnowszymi chińskimi normami bezpieczeństwa ogniw. Zasięg w cyklu CLTC (chińska metodyka pomiaru, zwykle bardziej optymistyczna niż europejski WLTP) wynosi 600 km.
Przeczytaj też: Jaecoo 5 Hybrid: 224 KM i cena 119 500 zł. O 30 000 zł taniej niż Toyota C-HR
Nadwozie mierzy 4570 mm długości, 1852 mm szerokości i 1694 mm wysokości, przy rozstawie osi 2700 mm. To więcej niż w BYD Atto 3 Evo przygotowanym na rynek europejski, który Fulwin T7 przebija o 115 mm długości, 23 mm szerokości i 79 mm wysokości. Współczynnik oporu powietrza wynosi 0,286 Cd, a nadwozie w 80 proc. zbudowano ze stali o podwyższonej wytrzymałości, co razem z dziewięcioma poduszkami powietrznymi ma podnieść wynik w testach zderzeniowych.
Fulwin T7 dzieli architekturę z Lepas L6
Fulwin T7 nie powstał wyłącznie na chiński rynek. Tę samą architekturę Chery wykorzystuje w modelu Lepas L6, sprzedawanym od 2025 roku pod eksportową marką Lepas w Tajlandii i RPA. W Tajlandii cennik startuje od 769 900 bahtów (23 265 USD, około 93 000 zł), czyli wyraźnie drożej niż w Chinach, bo dochodzą cła, transport i lokalna dystrybucja.

Chery zapowiada, że do końca 2026 roku Lepas trafi też do Europy, Azji Południowo-Wschodniej, Australii, Afryki i na Bliski Wschód. To element szerszej strategii koncernu, który coraz mocniej stawia na eksport. Przychody zagraniczne Chery Auto wzrosły w pierwszej połowie 2026 roku o 51 proc. i odpowiadały już za 69 proc. całkowitych przychodów grupy, mimo że zysk netto spadł z powodu słabszych wyników na różnicach kursowych.
Chery rośnie w Polsce, ale Fulwin czeka w kolejce
Na polskim rynku Chery zadebiutowało dopiero w 2026 roku i od razu zanotowało mocny start. W pierwszym półroczu marka sprzedała około 5300 aut, według danych PZPM/CEP, głównie modeli Tiggo. To wynik zbliżony do BYD, które w tym samym okresie zarejestrowało 5304 egzemplarze i wzrosło o 226 proc. rok do roku.
Więcej na temat marki Chery znajdziesz na chinacars.pl.
Ani Fulwin, ani Lepas nie mają jeszcze potwierdzonych planów wejścia do Polski. Biorąc pod uwagę tempo, w jakim Chery buduje tu sprzedaż, i deklarowaną ekspansję Lepas do Europy, pojawienie się tańszego elektryka w rodzimym salonie Chery nie jest scenariuszem z kosmosu. Na razie Fulwin T7 zostaje chińską odpowiedzią na wojnę cenową, którą sam napędza.
