Chiński producent Seres Auto przejmuje pełną kontrolę operacyjną nad marką Aito, spychając technologicznego giganta Huawei wyłącznie do roli dostawcy rozwiązań systemowych. Decyzja ta zapadła w obliczu topniejących zysków producenta samochodów, który musiał oddawać partnerowi aż 50 000 juanów (29 000 zł) prowizji od każdego sprzedanego egzemplarza.
Dotychczasowa współpraca Seres i Huawei w ramach sojuszu HIMA uchodziła za wzór synergii między światem technologii a tradycyjną produkcją aut. Rzeczywistość finansowa zweryfikowała jednak ten układ. Seres, zmagając się ze spadkiem rentowności, postanowił wziąć sprawy we własne ręce.
Dotychczasowy model współpracy między Seres Auto a Huawei przechodzi fundamentalną zmianę. Seres przejmuje całkowitą odpowiedzialność za rozwój produktów, marketing, sprzedaż oraz obsługę posprzedażową marki Aito. Huawei, który do tej pory mocno ingerował w projektowanie pojazdów i zarządzał ich dystrybucją poprzez własne salony, wycofuje się na pozycję dostawcy komponentów i oprogramowania. Ta decyzja to bezpośrednia odpowiedź na narastającą presję finansową wewnątrz chińskiego sojuszu HIMA (Harmony Intelligent Mobility Alliance).
Zmiana ta ma kluczowe znaczenie dla układu sił na chińskim rynku pojazdów nowej energii (NEV). Pokazuje ona, że nawet najbardziej medialne i zaawansowane technologicznie partnerstwa muszą ostatecznie obronić się w arkuszach kalkulacyjnych. Seres, który dotychczas pełnił głównie rolę wykonawcy projektów definiowanych przez Huawei, staje się teraz pełnoprawnym i niezależnym graczem motoryzacyjnym.
Dlaczego Seres rezygnuje z dominacji Huawei
Głównym motorem zmian są kwestie finansowe. Jak donoszą niezależne chińskie media motoryzacyjne, w tym serwis Che Shi Du Ping, dotychczasowe warunki współpracy były skrajnie niekorzystne dla producenta pojazdów. Huawei inkasował prowizję w wysokości 50 000 juanów, co po przeliczeniu daje około 29 000 zł od każdego sprzedanego samochodu marki Aito. Przy cenie bazowego modelu Aito M6 startującej od 229 800 juanów (ok. 133 000 zł), technologiczny gigant przejmował nawet 22 proc. wartości transakcji.
Przeczytaj też: Seres Aiva ME7 debiutuje w 2025 roku. Czy uniezależni się od Huawei?
Dodatkowo Seres był zobowiązany do kupowania ponad 30 proc. podzespołów bezpośrednio od Huawei. Taki układ drastycznie ograniczał marżę producenta samochodów. W pierwszej połowie 2026 roku Seres odnotował stratę netto przypisaną akcjonariuszom na poziomie 1,72 miliarda juanów (ok. 940 milionów zł), podczas gdy rok wcześniej w tym samym okresie cieszył się zyskiem przekraczającym 2,9 miliarda juanów. Przejęcie pełnej kontroli nad marką pozwoli firmie zoptymalizować łańcuch dostaw i samodzielnie dobierać tańsze komponenty.

Co to oznacza dla przyszłości modeli Aito
Aito dysponuje obecnie mocną gamą SUV-ów, z flagowym, luksusowym modelem Aito M9 na czele, który w Chinach rywalizuje z najdroższymi konstrukcjami europejskimi. Samodzielne zarządzanie marką przez Seres oznacza, że producent będzie mógł elastyczniej kształtować politykę cenową, co ma kluczowe znaczenie w dobie trwającej w Chinach bezwzględnej wojny cenowej. Do tej pory to Huawei decydował o pozycjonowaniu cenowym aut w swoich salonach.
Przeczytaj też: ByteDance nie zbuduje własnego auta. Oficjalne oświadczenie
Nowa struktura operacyjna wymusi na Seresie szybką budowę własnej tożsamości rynkowej. Firma rozwija już równolegle markę Aiva, aby systematycznie zmniejszać zależność od jednego partnera technologicznego. Klienci kupujący pojazdy Aito nadal otrzymają dostęp do ekosystemu Huawei, w tym systemu operacyjnego HarmonyOS oraz asystentów jazdy Qiankun, jednak ich integracja będzie odbywać się na zasadach rynkowych zakupów licencyjnych, a nie pełnego partnerstwa operacyjnego.
Chińskie marki premium na rynku europejskim
Sytuacja wokół Aito pokazuje wyzwania, przed jakimi stoją chińscy producenci aspirujący do segmentu premium. W Polsce i Europie marka Seres kojarzona jest głównie z prostszymi modelami elektrycznymi, takimi jak Seres 3. Tymczasem w Chinach koncern ten, dzięki technologii Huawei, rywalizuje w segmencie aut kosztujących w przeliczeniu ponad 300 000 zł. Przejęcie pełnej kontroli nad Aito może ułatwić Seresowi ewentualną ekspansję zagraniczną z bardziej zaawansowanymi SUV-ami, ponieważ znikną skomplikowane ograniczenia licencyjne i dystrybucyjne narzucane dotychczas przez Huawei.
Więcej na temat marki Seres znajdziesz na chinacars.pl.
Na polskim rynku luksusowe SUV-y z Chin dopiero budują swoją pozycję. Marki takie jak Voyah czy Hongqi próbują przekonać do siebie klientów szukających alternatywy dla niemieckiej wielkiej trójki. Samodzielny Seres z dopracowaną technologią Aito mógłby w przyszłości stanowić realną konkurencję dla modeli takich jak Audi Q8 e-tron czy BMW iX, o ile producent zdecyduje się na globalne wdrożenie nowo przejętej gamy modelowej.
