ByteDance nie zbuduje własnego auta. Oficjalne oświadczenie

ByteDance nie zamierza produkować własnego samochodu elektrycznego. Właściciel platformy TikTok oficjalnie zdementował plotki o rzekomej współpracy produkcyjnej z koncernem Seres. Chiński gigant technologiczny skupi się wyłącznie na dostarczaniu oprogramowania oraz sztucznej inteligencji.

Spekulacje o powstaniu tak zwanego TikTok Cara elektryzowały branżę motoryzacyjną przez wiele tygodni. Nowa marka miała rzucić wyzwanie największym graczom na rynku. Oficjalny komunikat koncernu technologicznego ucina jednak wszelkie domysły. Zamiast fabryk firma wybiera rozwój systemów operacyjnych.

Skąd wzięły się plotki o samochodzie TikToka

Zamieszanie wokół nowego projektu rozpoczęło się pod koniec maja 2026 roku. Wtedy to spółka Chongqing Landian Technology zmieniła nazwę na Chongqing Saidou Technology. Seres, czyli dotychczasowy właściciel tej marki, zdecydował się na głęboką restrukturyzację. Do nowej spółki napłynął potężny kapitał o wartości 6,67 miliarda juanów, co daje około 3,64 miliarda złotych. Wśród nowych inwestorów pojawił się między innymi fundusz powiązany z gigantem bateryjnym CATL, który objął niemal 10 proc. udziałów. Nazwa nowej marki, Saidou, wywołała natychmiastowe skojarzenia z asystentem AI o nazwie Doubao, należącym do właściciela TikToka.

Media w Chinach szybko połączyły kropki i ogłosiły narodziny nowego gracza. Nowa marka miała połączyć doświadczenie produkcyjne firmy Seres z technologicznym zapleczem twórców TikToka. Zapowiadano premierę crossovera, który miał zadebiutować jeszcze w tym roku. Pojazd miał oferować zarówno napęd czysto elektryczny, jak i wersję ze spalinowym generatorem zasięgu. Produkcja miała odbywać się w zmodernizowanych zakładach Phoenix należących do koncernu Seres. Wszystko układało się w spójną całość, dopóki do głosu nie doszli sami zainteresowani.

Oficjalne stanowisko giganta technologicznego

Wydane 6 czerwca 2026 roku oświadczenie nie pozostawia złudzeń. Koncern ByteDance kategorycznie zaprzeczył planom wejścia w sektor produkcji samochodów. Przedstawiciele firmy opublikowali komunikat zawierający cztery kluczowe punkty. Po pierwsze, przedsiębiorstwo nie planuje premiery żadnego pojazdu ani nowej marki motoryzacyjnej. Po drugie, marka Saidou nie jest projektem stworzonym przez twórców asystenta Doubao. Po trzecie, gigant technologiczny nie posiada żadnych udziałów kapitałowych w nowo powstałej spółce Saidou Technology. Po czwarte, zaangażowanie firmy ogranicza się wyłącznie do dostarczania rozwiązań cyfrowych.

Decyzja ta pokazuje wyraźną granicę, jakiej nie chce przekraczać właściciel TikToka. Dla ByteDance produkcja samochodów to niezwykle kapitałochłonny proces, który wymaga ogromnych nakładów na infrastrukturę fabryczną. Zamiast tego firma woli zarabiać na licencjonowaniu swojego oprogramowania. To znacznie bezpieczniejszy model biznesowy, który nie obciąża bilansu finansowego spółki. Podobną drogę obrało już wiele innych przedsiębiorstw z sektora IT, które wolą dostarczać systemy operacyjne niż gotowe pojazdy.

Więcej na temat marki ByteDance znajdziesz na chinacars.pl.

Cyfrowy mózg zamiast własnej fabryki

Rola ByteDance w nowym projekcie będzie miała charakter wyłącznie technologiczny. Firma dostarczy cyfrowy kręgosłup dla pojazdów marki Saidou. Chodzi tu przede wszystkim o platformę chmurową Volcano Engine oraz zaawansowane algorytmy sztucznej inteligencji. Systemy te posłużą do stworzenia nowoczesnego, interaktywnego kokpitu. Kierowcy otrzymają asystentów głosowych opartych na dużym modelu językowym Doubao. Pozwoli to na prowadzenie naturalnego dialogu z pojazdem i precyzyjne sterowanie funkcjami auta za pomocą komend głosowych.

To nie pierwszy raz, kiedy ta technologia trafia do motoryzacji. Już wcześniej, jesienią 2025 roku, podpisano podobne porozumienie o współpracy z marką Mercedes-Benz. Niemiecki producent zdecydował się na integrację chińskich rozwiązań chmurowych w swoich modelach przeznaczonych na rynek azjatycki. Pokazuje to, że oprogramowanie zyskuje kluczowe znaczenie w walce o klienta. Współczesny samochód w Chinach jest traktowany jak smartfon na kołach, gdzie płynność działania systemu bywa ważniejsza od parametrów zawieszenia.

Seres szuka nowej drogi po sukcesie z Huawei

Dla koncernu Seres powołanie marki Saidou to próba powtórzenia sukcesu, jaki odniesiono przy współpracy z innym gigantem. Mowa o marce Aito, która powstała we współpracy z firmą Huawei. Modele z tej serii okazały się ogromnym sukcesem sprzedażowym w Chinach, ratując kondycję finansową producenta. W przypadku Saidou partnerem technologicznym będzie jednak inny podmiot, a systemy autonomicznej jazdy dostarczy startup DeepRoute. Oznacza to rezygnację z popularnego systemu Huawei Qiankun na rzecz tańszego rozwiązania.

Więcej informacji o chińskich samochodach znajdziesz na chinacars.pl.

Nowa marka ma zastąpić dotychczasową linię Landian, która nie spełniła pokładanych w niej nadziei. W całym 2024 roku pojazdy Landian znalazły w Chinach jedynie 29 000 nabywców. W realiach tamtejszego rynku taki wynik oznacza konieczność natychmiastowych zmian. Nowy podmiot, dysponujący budżetem przekraczającym 3,6 miliarda złotych, ma przyciągnąć młodszą, bardziej zorientowaną na technologie klientelę. Oficjalna prezentacja logotypu oraz założeń nowej marki została zaplanowana na 9 czerwca 2026 roku.

Sztuczna inteligencja jako nowy front wojny cenowej

Rezygnacja ByteDance z bezpośredniej produkcji aut wpisuje się w szerszy trend widoczny na chińskim rynku. Wojna cenowa w segmencie pojazdów elektrycznych zmusiła wielu producentów do drastycznego cięcia kosztów. W takich warunkach budowanie nowej marki od zera przez firmę technologiczną wiąże się z ogromnym ryzykiem. Nawet Xiaomi, które odniosło sukces z modelem SU7, musiało zainwestować miliardy dolarów w rozwój własnych fabryk. Dla większości graczy z branży IT znacznie bezpieczniejsza jest rola dostawcy technologii.

Obecnie rywalizacja przenosi się z poziomu pojemności baterii czy zasięgu na poziom zaawansowania systemów pokładowych. Klienci oczekują od samochodów pełnej integracji z ich cyfrowym ekosystemem. Zwycięzcami tego wyścigu mogą okazać się firmy, które dostarczą najbardziej intuicyjne systemy operacyjne. Choć TikTok Car ostatecznie nie powstanie, to rozwiązania stworzone przez ByteDance będą sterować wieloma nowymi modelami, które w nadchodzących latach mogą trafić również do Europy.