Onvo L90 otrzymał nowy pakiet stylistyczny Starry Gold, który zadebiutuje w salonach 23 września 2026 roku. Koncern Nio stawia na niskokosztowe zabiegi wizualne, aby podgrzać zainteresowanie swoim flagowym, rodzinnym SUV-em. Sprawdzamy, co dokładnie zmienia się w tym elektrycznym kolosie i jak radzi sobie chiński producent.
Wprowadzenie nowej opcji kolorystycznej to sprawdzony sposób na przypomnienie o modelu bez ponoszenia ogromnych nakładów na inżynierię. Onvo L90, czyli mierzący ponad pięć metrów elektryczny SUV, ma przyciągnąć klientów unikalnym połączeniem barw i odświeżoną kabiną.
Chiński koncern Nio coraz mocniej stawia na szybkie i tanie modyfikacje wizualne swoich pojazdów. Wprowadzenie pakietu Starry Gold dla modelu Onvo L90 to już czwarta tego typu premiera w ciągu zaledwie dwóch tygodni w portfolio marek należących do tego producenta. Strategia ta ma na celu utrzymanie ciągłego zainteresowania mediów i klientów w salonach, bez konieczności kosztownego modyfikowania układów napędowych czy platform technologicznych.
Nowy pakiet stylistyczny oraz luksusowe wykończenie wnętrza Mist Gray oficjalnie wchodzą do sprzedaży 23 września 2026 roku. Tego samego dnia pierwsze egzemplarze demonstracyjne trafią do chińskich salonów wystawowych. Producent nie ujawnił jeszcze dokładnej ceny samego pakietu, jednak dotychczasowe ruchy marki wskazują, że dopłata nie będzie drastycznie wpływać na ostateczny koszt zakupu tego dużego, rodzinnego SUV-a.
Jak wygląda Onvo L90 w wersji Starry Gold
Zewnętrzna metamorfoza opiera się na kontrastowym zestawieniu kolorów. Nadwozie Onvo L90 polakierowano na głęboki odcień Starry Blue, który wcześniej zadebiutował w mniejszym modelu L80. Górna część karoserii została natomiast pokryta lakierem Dawn Gold, a całość dopełniają tytanowo-złote listwy ozdobne, które wyraźnie podkreślają linię tak zwanego pływającego dachu. Przedstawiciele marki tłumaczą, że ta kompozycja ma budzić skojarzenia z księżycem wschodzącym nad oceanem.
Przeczytaj też: Onvo L60 to rywal Tesli Model Y. Właśnie ruszyły dostawy
Wewnątrz kabiny klienci mogą teraz wybrać luksusowy pakiet Mist Gray. Inspiracją dla projektantów była poranna mgła w górach, co przełożyło się na zastosowanie chłodnych odcieni szarości połączonych z bardzo miękkim, ciepłym oświetleniem nastrojowym. Pod kątem technicznym auto nie przeszło żadnych zmian. Pod maską i w podwoziu znajdziemy dokładnie te same komponenty, które zadebiutowały przy oficjalnej premierze tego modelu.
| Cena | od 265 800 juanów (ok. 139 100 zł) |
|---|---|
| Moc maksymalna | 462 KM lub 598 KM (AWD) |
| Pojemność baterii | 85 kWh |
| Zasięg CLTC | do 600 km |
| Długość | 5145 mm |
| Rozstaw osi | 3110 mm |
Onvo L90 kontra europejscy konkurenci
Onvo L90 to potężny, trzyrzędowy SUV segmentu E o długości 5145 mm i rozstawie osi wynoszącym 3110 mm. W Chinach jego ceny z akumulatorem na własność zaczynają się od 265 800 juanów, co po przeliczeniu daje około 139 100 zł. W przypadku skorzystania z usługi abonamentu na baterię, cena zakupu pojazdu spada do 179 800 juanów, czyli około 94 100 zł, do czego należy doliczyć miesięczny czynsz za użytkowanie ogniw.
Przeczytaj też: Onvo L80: nowy SUV od Nio z zasięgiem 605 km rzuca wyzwanie Tesli
Gdyby ten model trafił do polskich salonów, jego naturalnym rywalem byłaby Kia EV9. Koreański SUV mierzy 5010 mm długości i w wersji z napędem na tylną oś oferuje moc 203 KM, a jego ceny w Polsce startują od 323 900 zł. Onvo L90 już w bazowej wersji Pro dysponuje mocą aż 462 KM, co stawia go w uprzywilejowanej pozycji pod kątem relacji ceny do osiągów. Innym konkurentem na naszym rynku jest Volvo EX90, którego ceny zaczynają się jednak od poziomu przekraczającego 390 000 zł.
Trudna sytuacja Nio w Europie i plany ekspansji
Choć Onvo L90 imponuje parametrami i ceną na rodzimym rynku, jego droga do Europy mocno się skomplikowała. Koncern Nio zmaga się obecnie z wyzwaniami płynącymi z nowych regulacji celnych. Wprowadzone przez Komisję Europejską cła unijne na chińskie samochody elektryczne znacząco obniżają rentowność eksportu, co zmusiło markę do opóźnienia oficjalnego debiutu submarki Onvo na Starym Kontynencie. Dodatkowo producent podjął decyzję o restrukturyzacji swoich europejskich struktur, czego symbolem jest zamknięcie głównego oddziału marki w Kolonii.
Więcej na temat marki Onvo znajdziesz na chinacars.pl.
W Polsce chińskie marki notują bardzo dynamiczne wzrosty sprzedaży, co potwierdzają dane Samar za pierwsze półrocze 2026 roku. Udział chińskiego bloku w rejestracjach nowych aut osobowych osiągnął rekordowe 12,5 proc., a liderem wzrostów pozostają marki MG oraz Omoda. Nio i jego submarki, takie jak Onvo czy budżetowe Firefly, muszą jednak najpierw rozwiązać problemy z rentownością i logistyką dostaw na rynki unijne, zanim będą mogły realnie powalczyć o polskiego klienta w segmencie dużych, rodzinnych elektryków.
