Lynk & Co 07 GT w wersji kombi wyceniono w Chinach od 165 000 juanów, czyli ok. 100 000 zł. Auto oferuje ponad 200 km zasięgu w trybie elektrycznym i sportowe wyposażenie seryjne.
Producent ogłosił start przedsprzedaży na koniec czerwca 2025 roku. Pod maską pracuje napęd hybrydowy plug-in. Technicznie auto blisko spokrewnione z Volvo, bo marka należy do Geely.
Lynk & Co 07 GT w nadwoziu kombi to propozycja, której próżno szukać w Europie od żadnego chińskiego producenta. Sportowe kombi z napędem hybrydowym plug-in i zasięgiem ponad 200 km w trybie elektrycznym (według cyklu CLTC, czyli chińskiego pomiaru, zwykle optymistycznego względem europejskiego WLTP) to specyfikacja, która na europejskim rynku kosztowałaby znacznie więcej. Marka ogłosiła start przedsprzedaży w Chinach na koniec czerwca 2025 roku. Cena wyjściowa wynosi 165 000 juanów (ok. 100 000 zł).
Za Lynk & Co stoi Geely, chiński właściciel Volvo i Polestar. To nie jest bez znaczenia, bo 07 GT korzysta z platformy SPA2 rozwijanej wspólnie z Volvo Cars. Oznacza to, że pod sportową karoserią kryje się sprawdzona konstrukcja, a nie projekt pisany od zera przez inżynierów bez doświadczenia w segmencie premium. To właśnie ta spójność techniczna sprawia, że Lynk & Co budzi zainteresowanie niezależnie od rynku, na którym działa.
Lynk & Co 07 GT wchodzi na rynek, gdzie segment kombi premium kurczy się od lat
Europejski rynek aut kombi w segmencie D i wyżej systematycznie traci udział na rzecz SUV-ów. Volkswagen Passat Variant, Skoda Superb Combi czy Volvo V60 to właściwie jedyne liczące się propozycje w tym formacie poniżej 200 000 zł. Tymczasem Lynk & Co 07 GT oferuje zbliżoną koncepcję: przestronne nadwozie kombi, sportowy charakter i napęd zelektryfikowany. W Chinach takie auto startuje od 100 000 zł w przeliczeniu, co przy europejskich cenach segmentu D brzmi intrygująco. Pytanie, czy kiedykolwiek dotrze do Europy w tej cenie, to osobna kwestia.
Lynk & Co ma już doświadczenie z europejskim rynkiem. Marka działała w Holandii, Belgii, Niemczech i Szwecji w modelu subskrypcyjnym, sprzedając głównie model 01 i 02. W Polsce oficjalnej dystrybucji nie ma, choć auta trafiały do kraju przez importerów prywatnych i szare kanały. Model 07 GT to całkowita nowość nawet jak na standardy marki, bo do tej pory Lynk & Co nie oferował nadwozia kombi w żadnym segmencie.
Klamry 4-tłoczkowe i aktywne zawieszenie w standardzie dla 07 GT
Specyfikacja techniczna robi wrażenie jak na auto w tej cenie. Seryjnie montowane są 4-tłoczkowe zaciski hamulcowe, aktywne zawieszenie regulowane elektronicznie oraz 19-calowe kute felgi. Kute koła to szczegół, który w europejskich autach tej klasy pojawia się zwykle jako opcja za kilka tysięcy złotych lub wyłącznie w droższych wersjach. Tutaj wchodzą w standardzie.
Aktywne zawieszenie pozwala na bieżące dostosowywanie tłumienia do warunków drogi i stylu jazdy. W praktyce oznacza to, że auto może być miękkie przy jeździe miejskiej i twarde na autostradzie lub torze. To rozwiązanie znane z aut pokroju BMW serii 5 czy Volvo V90, a tutaj pojawia się w samochodzie o połowę tańszym. Dane dotyczące jednostki napędowej producent na razie ogranicza do informacji o zasięgu elektrycznym. Pełna specyfikacja silnikowa zostanie ujawniona bliżej właściwej premiery.
Przeczytaj też: Lynk & Co 08 EM-P w nowej wersji. Kosztuje od 112 000 zł
Zasięg PHEV ponad 200 km w CLTC: co to oznacza w praktyce
Deklarowany zasięg elektryczny powyżej 200 km według CLTC brzmi imponująco, ale wymaga komentarza. Cykl CLTC jest z zasady bardziej optymistyczny od europejskiego WLTP, który z kolei jest optymistyczny względem realiów jazdy. Na podstawie typowych przeliczników można szacować, że realny zasięg elektryczny wyniesie od 150 do 170 km przy spokojnej jeździe poza miastem. To nadal wynik bardzo dobry jak na segment hybryd plug-in. Dla porównania: Volvo V60 Recharge T8 oferuje ok. 90 km zasięgu według WLTP, a Skoda Octavia iV ok. 60 km według WLTP.
Więcej na temat marki Lynk & Co znajdziesz na chinacars.pl.
Tak duży zasięg elektryczny w PHEV sugeruje pojemną baterię, prawdopodobnie przekraczającą 30 kWh. Producent nie podał jeszcze oficjalnych danych dotyczących pojemności akumulatora ani mocy ładowania. Kiedy te informacje się pojawią, będzie można rzetelnie ocenić, czy 07 GT to rzeczywiście praktyczny samochód do jazdy bezemisyjnej na co dzień, czy tylko optyczna demonstracja zasięgu.
Przeczytaj też: Lynk & Co Z10 bije rekordy przed premierą. Ponad 10 tys. zamówień w 24 godziny
Geely i Volvo w tle: co daje ta platforma Lynk & Co 07 GT
Fakt, że Lynk & Co należy do Geely i dzieli technologię z Volvo, ma konkretne konsekwencje dla 07 GT. Platforma SPA2 to nie tylko szkielet nadwozia, lecz cały ekosystem: wspomaganie kierownicy, systemy ADAS (wspomagania kierowcy), architektura elektryczna. Volvo stosuje ją w modelach XC60, V60 i S90. Oznacza to, że podstawowe systemy bezpieczeństwa w 07 GT mają europejski rodowód i przeszły europejskie procedury homologacyjne, co bywa problemem dla chińskich marek startujących od zera.
Geely buduje w ten sposób konsekwentną architekturę grup produktowych. Lynk & Co obsługuje segment lifestyle i sportowy, Volvo stoi po stronie skandynawskiego premium, Polestar celuje w elektryczną wydajność. W tym układzie 07 GT jako sportowe kombi PHEV ma jasno określone miejsce: ma przyciągnąć klienta, który chce czegoś innego niż kolejny SUV, ale nie chce płacić za logo Volvo. To logiczna pozycja rynkowa, choć jej powodzenie zależy od tego, czy marka zdoła wyjść poza Chiny z tym konkretnym modelem.
Szanse Lynk & Co 07 GT w Europie i kontekst ceł UE na chińskie auta
Tutaj zaczyna się schody. Unia Europejska od listopada 2024 roku nakłada dodatkowe cła na chińskie samochody elektryczne i hybrydy plug-in produkowane w Chinach. Stawki są zróżnicowane w zależności od producenta i grupy kapitałowej. Geely, w tym Lynk & Co, objęte zostały cłem na poziomie ok. 19 proc. ponad standardowe 10 proc. cło importowe. To łącznie blisko 30 proc. dodatkowego kosztu przy imporcie do Europy.
Przy cenie bazowej w Chinach na poziomie 100 000 zł, cła, podatki, homologacja i marża dystrybutora mogą wywindować cenę w Polsce do 150 000 lub nawet 170 000 zł. Wtedy 07 GT trafia bezpośrednio na terytorium Volvo V60 Recharge, które w Polsce kosztuje ok. 230 000 zł. Różnica zostaje, ale nie jest już tak oczywista jak by wynikało z samej chińskiej ceny katalogowej. W tej sytuacji decyzja o oficjalnym wejściu 07 GT do Europy to dla Lynk & Co poważny rachunek biznesowy, nie tylko decyzja marketingowa.
Na razie marka nie ogłosiła planów europejskiej sprzedaży tego modelu. Przedsprzedaż w Chinach rusza pod koniec czerwca 2025. To dobry moment, by obserwować reakcję rynku: jeśli 07 GT sprzeda się dobrze lokalnie, szanse na europejski debiut rosną. Sportowe kombi PHEV z certyfikowaną techniką Geely-Volvo i zasięgiem elektrycznym dwukrotnie wyższym niż europejska konkurencja to propozycja, która na papierze nie ma słabych stron. Pytanie, ile z tego przetrwa zderzenie z europejskimi realiami celnymi i homologacyjnymi.
