GAC Aion Ray 7. Pięciometrowy sedan powalczy z Xiaomi SU7

GAC Aion odsłania nową serię Ray, a jej pierwszym modelem jest GAC Aion Ray 7. To pięciometrowy elektryczny sedan wycelowany w młodych kupujących. Chiński producent szykuje się na starcie z Xiaomi SU7 i BYD Han EV.

Marka z Kantonu chce wrócić do gry po ostrym spadku sprzedaży w 2025 roku. Ray to reset wizerunku i nowe logo. Ray 7 pojedzie na bateriach CATL, z podwoziem, które integruje układ napędowy i hamulcowy na poziomie chipa.

Chińscy producenci elektryków ścigają się dziś nie o samą technologię, ale o młodych klientów. GAC Aion po słabym 2025 roku musiał przebudować się od podstaw. Nowa seria Ray to właśnie próba resetu wizerunku państwowej marki z Kantonu.

Pierwszym modelem serii jest GAC Aion Ray 7. Pięciometrowy sedan trafia w segment, w którym rządzą już Xiaomi SU7, BYD Han EV i Nio ET7. Stawka jest wysoka, bo od powodzenia Ray 7 zależy, czy marka odzyska tempo sprzed dwóch lat.

Dlaczego GAC Aion tworzy zupełnie nową serię

GAC Aion, dywizja pojazdów elektrycznych koncernu GAC, uruchomił nową serię modeli, próbując przyciągnąć młodszych kupujących świeżym wizerunkiem. We wtorek marka pokazała serię Ray, a jej pierwszy model o nazwie Ray 7 pozycjonowany jest jako super elektryczny sedan lubiany przez młodych. Debiut nie jest przypadkowy. Premiera odbyła się 28 lipca, w rocznicę powstania marki, gdy producent z Kantonu wchodzi w dziesiąty rok działalności i rozpoczyna to, co sam nazywa pełną odnową marki.

Powód jest twardo finansowy. GAC Aion należy do najstarszych chińskich marek elektrycznych i kilka lat temu notował mocne wyniki. W ubiegłym roku sprzedaż jednak gwałtownie spadła, a roczne dostawy wyniosły 290 081 sztuk, o 22,62 proc. mniej rok do roku. W 2026 roku sprzedaż zaczęła odbijać i Ray 7 ma tę zwyżkę utrzymać. Oprócz modeli spod znaku Aion firma prowadzi też markę Hyptec. W zeszłym roku obie marki zostały zintegrowane, żeby ograniczyć wewnętrzną kanibalizację oferty.

Ile mierzy GAC Aion Ray 7 i jak wygląda

Ray 7 będzie pierwszym pojazdem z nowym logo GAC Aion. Ma nadwozie z klasy pięciometrowej, niską i szeroką bryłę oraz opływową stylistykę. Producent świadomie odchodzi od dotychczasowego, sztywnego wzornictwa. To pierwszy seryjny model z przeprojektowanym, podświetlanym logo, uzupełnionym dwuwarstwowymi paskami LED. Oznacza to odejście od poprzedniego, korporacyjnego wyglądu na rzecz łagodniejszych, minimalistycznych linii.

W praktyce Ray 7 wchodzi w rewir, który od premiery Xiaomi SU7 jest w Chinach najgorętszym segmentem elektryków. Sedan długości pięciu metrów to bezpośredni cios w SU7, ale też w BYD Han EV i Nio ET7. Ray 7 wchodzi do konkurencyjnego segmentu elektrycznych sedanów klasy średniej i wyższej średniej w Chinach. Zmierzy się z rywalami takimi jak BYD Han EV, Nio ET7 i Xpeng P7, które celują w młodszych, obeznanych z technologią kierowców, oferując zaawansowane systemy wspomagania i dalekie zasięgi.

Bateria CATL i super chassis z integracją na poziomie chipa

Pod nadwoziem chowa się technologia, która ma być głównym argumentem sprzedażowym. Ray 7 korzysta z baterii CATL i wykorzystuje autorską technologię bezpieczeństwa akumulatora nazwaną magazine battery. Dodatkowo auto dostaje tak zwane super chassis, które według producenta jako pierwsze na świecie łączy układ napędowy i hamulcowy w architekturze zintegrowanej na poziomie chipa.

GAC Aion Ray 7 – nowe logo marki na masce
GAC Aion Ray 7

W praktyce oznacza to jeden kontroler zamiast kilku osobnych sterowników. Ray 7 ma też lidar oraz algorytmy jazdy wspomaganej wywodzące się z technologii autonomicznej Level 4 (system, który w normalnych warunkach potrafi jeździć bez udziału kierowcy). Klientowi ma to dać płynniejsze reakcje elektroniki i szybsze hamowanie awaryjne. GAC Aion nie ujawnił jeszcze pojemności baterii ani zasięgu.

Kiedy debiut Ray 7 i ile ma kosztować

Tu jest największa luka. GAC Aion nie ogłosił jeszcze ceny Ray 7, jego zasięgu ani terminu premiery rynkowej. Zhang Xiong, prezes jednostki biznesowej GAC Hyptec i Aion, mówił wcześniej w lipcu, że pierwszy model nowej serii to elektryczny sedan klasy średniej i wyższej średniej, który ma być pierwszym super elektrycznym sedanem dla młodych kupujących.

Więcej na temat marki GAC Aion znajdziesz na chinacars.pl.

Pozycjonowanie sugeruje półkę zbliżoną do Xiaomi SU7, czyli w Chinach od około 215 900 juanów (mniej więcej 109 000 zł po przeliczeniu). Jeśli GAC zejdzie niżej, będzie miał mocny argument. Ostateczna cena ma zostać podana przed startem sprzedaży w Chinach.

Czy GAC Aion Ray 7 dojedzie do Europy i Polski

Na razie to plan czysto krajowy. Nie potwierdzono jeszcze eksportu ani wersji z kierownicą po prawej stronie i w takiej formie jest to projekt na rynek chiński. Infrastruktura jest jednak gotowa, gdyby GAC chciał wypuścić Ray na świat. Fabryka Aion w Rayong w Tajlandii, pierwsza poza Chinami, jest wyznaczona jako centrum produkcji i eksportu na rynki z ruchem lewostronnym. Marka montuje też auta w Indonezji z Indomobilem, a w tym roku wchodzi do Wielkiej Brytanii z modelami Aion V oraz UT poprzez joint venture Jameel Motors.

Dla Polski istotne jest to, że dotychczas tylko wartościowe modele globalne Aion (Y Plus, ES, V, UT oraz Hyptec HT) trafiały na rynki z kierownicą po prawej stronie, więc młodzieżowy sedan-halo za granicą byłby dla marki nowym rozdziałem. W polskich statystykach GAC Aion nie istnieje. Chińskie marki mają jednak wyraźny wiatr w plecy. Według danych PZPM/CEP w pierwszym półroczu 2026 chiński blok w Polsce zebrał ponad 39 tysięcy rejestracji i 12,5 proc. rynku, a w samym czerwcu udział wzrósł do 14,9 proc., czyli poziomu rekordowego.

Co Ray 7 oznacza dla wojny cenowej elektryków

Chiński segment sedanów elektrycznych jest dziś polem najostrzejszej wojny cenowej w motoryzacji. Xiaomi SU7 wywołało lawinę, na którą odpowiedzieli BYD, Nio, Xpeng, a teraz GAC. Każdy kolejny gracz w klasie pięciometrowej wymusza obniżki u konkurentów. Firma wcześniej eksportowała auta i w 2024 roku wysłała za granicę 127 tysięcy sztuk, a rozszerzanie zasięgu jest częścią strategii wzrostu.

Jeśli Ray 7 wejdzie na rynek z ceną poniżej Xiaomi SU7, GAC Aion odzyska wolumen, ale wymusi kolejną falę obniżek u rywali. To scenariusz, który finalnie zobaczymy też w Europie, bo chińskie ceny są dziś punktem odniesienia dla całego świata. Ray 7 nie jest jeszcze zagrożeniem dla polskiego salonu, ale wyznacza kierunek, w którym za dwa, trzy lata pojadą konfiguratory Toyoty, Volkswagena i Skody.

Dariusz Ziółkowskihttps://chinacars.pl
Dziennikarz portalu chinacars.pl zajmujący się aktualnościami i rynkiem motoryzacyjnym w Polsce. Swoją przygodę z branżą motoryzacyjną rozpoczął kilka miesięcy temu. Wcześniej publikował na ramach lokalnych mediów.