GAC Aion Ray 7 zgłoszony w Chinach. Silnik Huawei i 241 KM

GAC Aion Ray 7 trafił do rejestru chińskiego ministerstwa przemysłu. To pierwszy model nowej serii Ray, elektryczny sedan długości niemal pięciu metrów z silnikiem Huawei. Marka celuje w młodych kierowców i szykuje się do walki z Xiaomi SU7.

Chińskie chłodne dokumenty ujawniły więcej niż zwykły teaser. Znamy wymiary, moc, dostawcę silnika i typ ogniw. Brakuje tylko ceny, zasięgu i daty premiery.

Chińskie zgłoszenia homologacyjne to zwykle najciekawsza lektura dla obserwatorów rynku EV. To z nich wyciekają dane techniczne, zanim marketing pokaże pierwsze rendery. W przypadku GAC Aion Ray 7 dokumenty MIIT dały pełny obraz auta, którego producent oficjalnie jeszcze nie sprzedaje.

Sedan otwiera nową serię Ray i ma być pierwszym modelem z odświeżonym logo marki. Za projektem stoi próba wyjścia z zapaści sprzedażowej, w jakiej GAC Aion tkwił przez cały 2025 rok. Nowa linia ma też jasno wskazanego rywala, i to nie byle jakiego.

Ray 7 wchodzi na teren Xiaomi SU7

Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnej (MIIT) umieściło Ray 7, elektrycznego sedana zasilanego akumulatorami, w najnowszej partii zgłoszeń nowych pojazdów opublikowanej w piątek. To standardowa procedura, ale w tym przypadku otwiera drogę do premiery pierwszego modelu zupełnie nowej serii w portfolio marki.

GAC Aion, odpowiedzialna za pojazdy z napędem alternatywnym jednostka koncernu GAC, wystartowała z nową serią, próbując przyciągnąć młodszych klientów świeżym wizerunkiem. Nowa seria Ray została zaprezentowana we wtorek 28 lipca, a jej pierwszy model, Ray 7, opisano jako super sedan elektryczny lubiany przez młodych. To bezpośredni ukłon w stronę segmentu, który w Chinach zdominował Xiaomi SU7.

Wymiary i sylwetka jak u limuzyny

Pięciomiejscowy sedan ma 4960 mm długości, 1900 mm szerokości i 1455 mm wysokości, przy rozstawie osi 2920 mm. To wymiary klasy średniej-wyższej, plasujące Ray 7 blisko Xiaomi SU7 (4997 mm) i Tesli Model S. Zdjęcia z dokumentacji homologacyjnej pokazują niską, szeroką sylwetkę, profil fastback i zamknięty pas przedni.

GAC Aion Ray 7 – zamknięty przód i pas świetlny LED
GAC Aion Ray 7

Zamknięta atrapa chłodnicy to standard w segmencie elektrycznych sedanów. Aerodynamika liczy się dziś bardziej niż wygląd wlotów powietrza. GAC Aion dopełnia projekt pełnoszerokim pasem LED z przodu i drugim z tyłu, a dach schodzi w kaczy spojler.

Silnik od Huawei zamiast własnej konstrukcji

Ray 7 napędza silnik synchroniczny z magnesami trwałymi dostarczony przez Huawei, o mocy szczytowej 180 kW, czyli 241 KM. To ciekawe posunięcie strategiczne. Huawei coraz mocniej rozpycha się w chińskiej motoryzacji jako dostawca komponentów i całych platform, a GAC Aion sięga po tę technologię, żeby uwiarygodnić Ray 7 w oczach technologicznie zorientowanych młodych klientów.

Przeczytaj też: GAC Aion Ray 7. Pięciometrowy sedan powalczy z Xiaomi SU7

Auto waży 1720 albo 1855 kg w zależności od wersji, a prędkość maksymalna wynosi 180 km/h. Obie zgłoszone odmiany korzystają z ogniw litowo-żelazowo-fosforanowych, ale od różnych dostawców. Ray 7 wykorzystuje baterie od CATL oraz autorską technologię bezpieczeństwa baterii Magazine. LFP oznacza tańsze i trwalsze ogniwa kosztem gęstości energii.

Podwozie z pierwszym takim układem na świecie

Model ma być pierwszym z nowym logo GAC Aion i otrzyma tak zwane super podwozie, w którym według producenta zastosowano pierwszą na świecie zintegrowaną na poziomie chipu architekturę napędu i sterowania. Brzmi to jak marketing, ale kryje się za tym realny trend. Chińscy producenci integrują coraz więcej funkcji sterowania w pojedynczych układach scalonych, redukując liczbę modułów i masę okablowania.

GAC Aion wcześniej podał, że system wspomagania kierowcy w Ray 7 wykorzysta rozwiązanie oparte na LiDAR oraz algorytmy pochodzące z tego samego stosu technologicznego co jazda autonomiczna poziomu 4. To standard, do którego Chiny przyzwyczaiły rynek, a którego Europa dopiero się uczy.

Dlaczego seria Ray jest dla GAC Aion tak ważna

GAC Aion to jedna z najstarszych chińskich marek pojazdów z napędem alternatywnym, jeszcze kilka lat temu z mocnymi wynikami sprzedaży. W ubiegłym roku dostawy spadły do 290 081 sztuk, czyli o 22,62 proc. rok do roku. To brutalne załamanie na rynku, który jako całość rósł.

GAC Aion Ray 7 – bok nadwozia z niską linią dachu
GAC Aion Ray 7

Poza modelami pod marką Aion, GAC Aion prowadzi także markę Hyptec. W zeszłym roku obie marki zostały zintegrowane, by ograniczyć kanibalizację. Seria Ray ma być trzecim filarem, oddzielnie pozycjonowanym pod młodszych klientów, żeby nie odbierać klientów podstawowej gamie Aion i premium Hyptec.

Czego jeszcze nie wiemy o Ray 7

Firma nie ujawniła jeszcze ceny, zasięgu ani terminu premiery Ray 7. Te trzy dane zdecydują, czy auto ma szansę realnie ugryźć Xiaomi SU7, który startuje od 215 900 juanów (około 110 000 zł) i oferuje do 830 km zasięgu w cyklu CLTC.

Więcej na temat marki GAC Aion znajdziesz na chinacars.pl.

Dla polskiego czytelnika istotniejsze jest to, co ta premiera mówi o kierunku chińskiego rynku. Segment elektrycznych sedanów o długości pięciu metrów robi się w Chinach zatłoczony. Poza Xiaomi SU7 walczą tam BYD Han, Zeekr 007, Nio ET7 i Xpeng P7+. Ray 7 dokłada kolejnego zawodnika, tyle że z komponentami Huawei i CATL, czyli dwóch najsilniejszych dostawców technologicznych w kraju.

Szanse na Europę i Polskę

GAC Aion na razie nie ma oficjalnej obecności w Polsce. Marka pojawia się na europejskich rynkach ostrożnie, głównie w Norwegii i Wielkiej Brytanii, i skupia się na crossoverach, nie sedanach. Sedan Ray 7 to typowo chiński produkt pod chińską wrażliwość estetyczną i chińskie preferencje w segmencie premium.

Na polskim rynku chińska ofensywa idzie zupełnie innym torem. Wg danych PZPM/CEP w pierwszym półroczu 2026 roku chińskie marki zebrały 12,5 proc. rynku, ale wszystkie topowe modele to SUV-y: MG HS, Omoda 5, MG ZS, BYD Seal U. Żaden chiński sedan nie liczy się w polskich statystykach. Ray 7 nie zmieni tej reguły. Jego znaczenie leży gdzie indziej, w pokazaniu, że GAC Aion ma jeszcze pomysł na siebie i że sięga po najlepsze chińskie komponenty, żeby wrócić do gry.

Błażej Boner
Doświadczony redaktor motoryzacyjny. Przez lata publikował na łamach najbardziej poczytnych serwisów internetowych, takich jak np. moto.pl, autokrata.pl czy magazyn Turbo Test.