Geely Battleship 700 wyznacza zupełnie nowe granice w segmencie ekstremalnych SUV-ów. Chiński gigant stworzył hybrydową bestię o mocy 1113 KM, która nie tylko potrafi pokonywać najtrudniejsze bezdroża, ale w razie potrzeby zamienia się w amfibię. Zainteresowanie rynkowe przerosło najśmielsze oczekiwania producenta.
W skrócie
- Geely Battleship 700 oficjalnie zadebiutuje na chińskim rynku 10 października 2026 roku. W ciągu zaledwie pierwszej godziny od uruchomienia przedsprzedaży producent zebrał imponujące 43 900 zamówień.
- Topowa wersja tego potężnego SUV-a generuje aż 1113 KM mocy dzięki hybrydowemu układowi plug-in z trzema silnikami elektrycznymi. Pozwala to na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 3,95 sekundy.
- Ceny w przedsprzedaży startują od 199 800 juanów, co po przeliczeniu daje około 110 000 zł. To ułamek kwoty, jaką trzeba zapłacić za europejskich konkurentów o zbliżonych parametrach terenowych.
Premiera rynkowa zaplanowano na 10 października 2026 roku, ale klienci już ustawili się w gigantycznej kolejce. W ciągu zaledwie jednej godziny od otwarcia systemu przedsprzedaży Geely zarejestrowało blisko 44 tysiące rezerwacji. Sprawdzamy, co przyciągnęło taką masę chętnych.
Chiński rynek motoryzacyjny po raz kolejny udowadnia, że tempo rozwoju tamtejszych konstrukcji zostawia europejską konkurencję daleko w tyle. Geely Battleship 700, znany wcześniej jako projekt koncepcyjny Galaxy Cruiser, to bezpośrednia odpowiedź na luksusowe terenówki pokroju Land Rovera Defendera czy ekstremalnego Yangwanga U8 od BYD. Nowy model stawia jednak na niespotykany dotąd stosunek ceny do oferowanych możliwości technicznych.
Wynik 43 900 zamówień w 60 minut to rezultat, którego mogłyby pozazdrościć najpopularniejsze miejskie crossovery. Geely celuje w segment wymagających kierowców, którzy oczekują luksusu na asfalcie i bezradności rywali w głębokim błocie lub wodzie.
Jak Geely Battleship 700 wypada na tle konkurencji w Polsce
Choć Geely Battleship 700 debiutuje obecnie w Chinach, producent potwierdził już plany ekspansji na rynki globalne, zapowiadając debiut w Australii na drugą połowę 2027 roku. W Polsce marka Geely buduje swoją pozycję głównie poprzez powiązane submarki. Porównanie cenowe z europejskimi realiami pokazuje ogromny dystans dzielący oba światy.

W polskich salonach naturalnym konkurentem o zbliżonych gabarytach jest Land Rover Defender 130, którego ceny startują od około 450 000 zł za wersje z rzędowymi silnikami sześciocylindrowymi. Hybrydowy Defender nie oferuje jednak nawet ułamka mocy chińskiego rywala. Za kwotę bazową Battleshipa 700, która w przeliczeniu wynosi około 110 000 zł, w Polsce można kupić bazową wersję kompaktowego SUV-a Omoda 5 (ceny od 115 000 zł) lub podstawową Skodę Karoq. Przepaść technologiczna i wydajnościowa jest w tym przypadku bezdyskusyjna.
| Cena w Chinach | od 199 800 juanów (ok. 110 000 zł) |
|---|---|
| Moc maksymalna | 1113 KM (830 kW) |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 3,95 s |
| Pojemność baterii | 47,14 kWh |
| Zasięg elektryczny | 305 km (CLTC) |
| Zasięg całkowity | ponad 1770 km (CLTC) |
| Długość | 5085 mm |
| Prześwit | 233 mm |
Potężny napęd Thor EM-T i parametry godne superauta
Sercem konstrukcji jest zaawansowany układ hybrydowy Thor EM-T z napędem na cztery koła, wspierany przez sztuczną inteligencję. Klienci mają do wyboru dwie jednostki spalinowe: 1.5T o mocy 161 KM (120 kW) oraz mocniejszą 2.0T generującą 215 KM (160 kW). Prawdziwa rewolucja kryje się jednak w układzie elektrycznym składającym się z trzech silników. Dwa z nich umieszczono na tylnej osi, co pozwala na precyzyjne wektorowanie momentu obrotowego.

W topowej konfiguracji system generuje łączną moc 1113 KM (830 kW). Taka wartość pozwala ważącemu blisko 2,9 tony kolosowi na sprint do pierwszej setki w zaledwie 3,95 sekundy. Za magazynowanie energii odpowiada akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy (LFP) dostarczany przez CATL o pojemności 47,14 kWh. Pozwala on na pokonanie do 305 km w trybie czysto elektrycznym według optymistycznej procedury CLTC (około 247 km w cyklu WLTP). Całkowity zasięg z pełnym bakiem i naładowaną baterią przekracza 1770 km.
Właściwości terenowe i funkcja pływania po wodzie
Projektanci Geely nie ograniczyli się do stworzenia szybkiego bulwarówki. Battleship 700 otrzymał zaawansowane zawieszenie hydrauliczne z systemem ciągłej kontroli tłumienia CCD, które potocznie nazywane jest magicznym dywanem. Auto legitymuje się kątem natarcia wynoszącym 30 stopni oraz kątem zejścia na poziomie 31 stopni. Minimalny prześwit to 233 mm, co w połączeniu z fabryczną głębokością brodzenia do 800 mm pozwala na bezstresową jazdę w głębokiej wodzie.
Przeczytaj też: Geely EX5 debiutuje w Chinach. Ma ładowanie 6C i jest mocniejszy o 114 KM
Auto wyposażono w możliwość awaryjnego pływania. Dzięki specjalnie uszczelnionemu silnikowi oraz opcjonalnym śrubom napędowym umieszczonym z tyłu, Battleship 700 potrafi unosić się na wodzie do dwóch godzin i poruszać z prędkością do 8,5 km/h. Na pokładzie znalazł się nawet system sonarowy badający dno oraz instalacja dostarczająca tlen do kabiny w ekstremalnych sytuacjach. Zwrotność na lądzie poprawia skrętna tylna oś, dzięki której ten mierzący 5085 mm SUV potrafi zawrócić na przestrzeni zaledwie 3,4 metra.

Ceny poszczególnych wersji Geely Battleship 700
Oferta przedsprzedażowa w Chinach została podzielona na kilka bardzo zróżnicowanych poziomów wyposażenia i napędu. Ceny kształtują się następująco:
Marka Geely w Katalogu chinacars.pl: importer, cennik, modele i sieć salonów w Polsce. Oficjalna strona: geely.pl.
- 1.5T 2WD Explorer Edition: 199 800 juanów (ok. 110 000 zł)
- 1.5T 2WD Explorer+ Edition: 209 800 juanów (ok. 115 500 zł)
- 1.5T Tri-Motor AWD Peak-Control Edition: 229 800 juanów (ok. 126 500 zł)
- 1.5T Tri-Motor AWD Peak-Control+ Edition: 239 800 juanów (ok. 132 000 zł)
- 2.0T Tri-Motor AWD Summit Edition: 269 800 juanów (ok. 148 500 zł)
- Land Ark Edition (wersja ekstremalna): 389 800 juanów (ok. 214 500 zł)
Nawet najdroższa, kompletnie wyposażona odmiana Land Ark, posiadająca wszystkie systemy ratunkowe i wspomagające pływanie, kosztuje w przeliczeniu nieco ponad 214 500 zł. W Europie za taką kwotę trudno kupić średniej klasy rodzinnego SUV-a z silnikiem Diesla, co najlepiej obrazuje przewagę kosztową chińskich producentów.
