Nowy MG 07 wywołał ogromne poruszenie na chińskim rynku motoryzacyjnym, gdzie w zaledwie 20 dni od oficjalnej premiery zebrał ponad 42 000 wiążących zamówień. Klienci ruszyli do salonów skuszeni wyjątkowo atrakcyjną ceną startującą od 105 900 juanów, co w przeliczeniu daje około 59 000 złotych. Sprawdź, co oferuje ten model i czy ma szansę powtórzyć sukces na rynku europejskim.
Debiutujący pod koniec sierpnia model MG 07 błyskawicznie stał się jednym z najgorętszych tematów w branży. Oferowany zarówno jako hybryda plug-in, jak i klasyczny samochód elektryczny, rzuca bezpośrednie wyzwanie znacznie droższym konkurentom, w tym popularnej Tesli Model 3.
Nowy model MG 07 zadebiutował na chińskim rynku 21 sierpnia i od razu przyciągnął uwagę tysięcy klientów. Jak donosi serwis CnEVPost, w ciągu pierwszych 20 dni od premiery producent zarejestrował ponad 42 000 tak zwanych zamówień zablokowanych. Oznacza to, że klienci wpłacili bezzwrotną zaliczkę, co potwierdza ich ostateczną decyzję o zakupie pojazdu.
Przeczytaj też: Chińskie marki opanowują Polskę. BYD nowym liderem przed MG i Omodą
Tak wysokie tempo napływu zamówień stawia ten model w ścisłej czołówce najszybciej sprzedających się nowości tego roku. Sukces jest tym większy, że rynek chiński jest obecnie niezwykle nasycony, a walka o klienta wymaga od producentów ciągłego obniżania marż i oferowania bogatego wyposażenia w standardzie.
Dlaczego MG 07 budzi tak duże zainteresowanie
Głównym motorem napędowym doskonałych wyników sprzedażowych jest agresywna polityka cenowa koncernu SAIC, do którego należy marka MG. Ceny promocyjne na start sprzedaży rozpoczynają się od 105 900 juanów, co po przeliczeniu na polską walutę daje niezwykle atrakcyjną kwotę około 59 000 zł. Zagraniczne media, w tym portal CarNewsChina, wskazują, że kwota ta w przeliczeniu na dolary wynosi około od 15 630 do 15 790 USD, czyli około od 60 000 do 61 000 zł, zależnie od kursu walutowego.
W tej cenie chińscy klienci otrzymują nowoczesny samochód dostępny w dwóch ekologicznych wariantach napędowych. Do wyboru jest hybryda typu plug-in oraz wersja w pełni elektryczna. Taka dwutorowość pozwala marce trafiać zarówno do osób szukających bezemisyjnego transportu miejskiego, jak i kierowców potrzebujących dużego zasięgu w trasie bez konieczności częstego ładowania.
| Cena w Chinach | od 105 900 juanów (ok. 59 000 zł) |
|---|---|
| Wersje napędowe | PHEV (hybryda plug-in), BEV (elektryczny) |
| Liczba zamówień | ponad 42 000 sztuk w 20 dni |
Czy MG 07 trafi do polskich salonów
Marka MG notuje w Polsce doskonałe wyniki sprzedażowe. Według oficjalnych danych PZPM i CEP, w pierwszym półroczu 2026 roku zarejestrowano w naszym kraju aż 9 191 samochodów tej marki, co oznacza wzrost o 46 proc. rok do roku i daje jej 12. pozycję na całym rynku. Polscy klienci pokochali przede wszystkim spalinowe SUV-y, takie jak MG HS czy mniejszy MG ZS.
Przeczytaj też: MG Hector Tomahawk debiutuje w Indiach od września 2026
Ewentualny debiut MG 07 w Europie wiązałby się jednak z koniecznością dostosowania cennika do lokalnych realiów. Trzeba pamiętać o kosztach transportu, homologacji oraz dodatkowych opłatach celnych. Gdyby auto trafiło do Polski, jego cena z pewnością byłaby wyższa niż bezpośredni przelicznik z juanów, jednak wciąż mogłaby stanowić bardzo konkurencyjną ofertę na tle europejskich rywali segmentu D.
Jak chiński hit wypada na tle konkurencji
Głównym punktem odniesienia dla elektrycznej wersji MG 07 na rynku globalnym pozostaje Tesla Model 3. Amerykański sedan kosztuje w polskich salonach od 189 990 zł za wersję z napędem na tylną oś. Z kolei hybrydowy wariant MG 07 mógłby rywalizować z popularną w Polsce Toyotą Prius, której ceny startują od 199 900 zł za napęd hybrydowy typu plug-in o mocy 223 KM.
Więcej na temat marki MG znajdziesz na chinacars.pl. Oficjalna strona: mgmotor.pl.
Jeżeli producent zdecyduje się na eksport tego modelu do Europy, kluczowym czynnikiem sukcesu będzie utrzymanie ceny poniżej granicy 140 000 zł. Przy zachowaniu bogatego wyposażenia seryjnego i nowoczesnych systemów asystujących kierowcy, limuzyna mogłaby mocno namieszać w statystykach sprzedaży, podobnie jak zrobiły to mniejsze modele marki w segmencie SUV.
