MG wchodzi na rynek indyjski z elektrycznym Hector Tomahawk. To globalna wersja chińskiego Wuling Starlight 560 od SAIC-GM-Wuling. Rezerwacje ruszyły, dostawy elektryków zaplanowano na wrzesień 2026, hybrydowych PHEV na listopad. Ceny startują od 1,399 mln rupii indyjskich.
SUV dostępny będzie w dwóch wariantach napędu. Elektryczna wersja oferuje 517 km zasięgu i ładowanie do 80 proc. w 35 minut. Hybrydowy PHEV łączy 1,5-litrowy silnik z motorem elektrycznym i zasięgiem na prądzie 115 km. MG pozycjonuje model jako konkurencję dla Mahindry XUV 7XO i Taty Safari.
W skrócie
- MG Hector Tomahawk to globalna wersja chińskiego Wuling Starlight 560 z SAIC-GM-Wuling
- Rezerwacje otwarte, dostawy wersji elektrycznej od września 2026, hybrydowej PHEV od listopada
- Wersja EV ma 150 KM, 310 Nm, baterię 69,2 kWh i zasięg 517 km w cyklu CLTC
- Cena wersji elektrycznej od 1,399 mln rupii indyjskich (około 70 000 zł) z pronajmem baterii
- PHEV ma 1,5-litrowy silnik spalinowy i 148 KM motoru elektrycznego, 20,5 kWh baterii, 115 km na prądzie
MG Motor wchodzi do segmentu siedmiomiejscowych SUV-ów w Indiach nowym modelem Hector Tomahawk. To globalny wariant chińskiego Wuling Starlight 560, produkowanego przez SAIC-GM-Wuling w Chinach i Indonezji. Strategia MG zakłada lokalizację produkcji w Indiach i rozbudowę oferty pojazdów z napędem alternatywnym na tamtejszym rynku.
Rejestracja pojazdu ruszyła już oficjalnie. Elektryczne wersje będą dostarczone od września 2026, warianty hybrydowe PHEV od listopada. Test drive’y i wystawy będą dostępne w salonach dealerów zaraz po premierze. MG obiecuje kompleksowy system obsługi klientów, od kolorów wykończenia po opcje finansowania.
Elektryczna wersja. 517 km zasięgu w cyklu CLTC
Hector Tomahawk EV napędza silnik elektryczny 150 KM z momentem obrotowym 310 Nm. Zastosowano baterię 69,2 kWh technologii LFP (litowo-żelazowo-fosforanowe). Zasięg wynosi 517 km w cyklu CLTC, to chiński standard pomiarowy, zwykle optymistyczny wobec europejskiego WLTP.
Szybkie ładowanie DC wspiera moc 90 kW. Stan 30 do 80 proc. pojemności można osiągnąć w 35 minut. Ładowanie AC w domu przez instalację fazową wynosi 7 kW, rozwiązanie typowe dla indyjskiego rynku, gdzie domowe ładowarki nie są standardem. Cena wersji elektrycznej startuje od 1,399 mln rupii indyjskich (około 70 000 zł) przy opcji pronajmu baterii. Najem baterii wynosi 4,9 rupii (około 0,25 zł) za kilometr.
| Moc (EV) | 150 KM / 310 Nm |
|---|---|
| Bateria (EV) | 69,2 kWh LFP |
| Zasięg (EV) | 517 km CLTC |
| Ładowanie DC | 90 kW, 30-80 proc. w 35 minut |
| Moc (PHEV) | 105 KM silnik + 198 KM motor = 303 KM razem |
| Bateria (PHEV) | 20,5 kWh LFP |
| Zasięg elektryczny (PHEV) | 115 km CLTC |
| Cena (EV z pronajmem) | 1,399 mln rupii indyjskich |
PHEV łączy benzynę z elektryką. 115 km na prądzie
Wariant hybrydowy ma silnik spalinowy 1,5 litra o mocy 78 kW (105 KM) sprzężony z motorem elektrycznym 148 kW (198 KM). Łączna moc wynosi około 303 KM. Bateria pojemności 20,5 kWh w technologii LFP pozwala na przejazd 115 km na samej elektryczności w cyklu CLTC.
Przeczytaj też: MG 07 zebra 10 000 zamówień w mniej niż 2 minuty
Zasięg całkowity sięga około 1100 km, jeśli wliczyć benzynę i osiemnaście litrów zbiornika. PHEV oferuje elastyczność, codzienne dojazdy do pracy można odbywać na prądzie, dłuższe trasy wymagają tylko podtankowienia. Model dostrojony do indyjskiego rynku, gdzie infrastruktura ładowania rozwija się powoli. Zamówienia wersji hybrydowej dostępne od teraz, dostawy zaplanowano na listopad 2026.
Globalny Starlight 560. Trzecie wcielenie marki
Wuling Starlight 560 zadebiutował w Chinach w styczniu 2026 roku i dostępny jest jako wersja spalinowa, PHEV i elektryczna. Wariant benzynowy kosztuje tam 62 800 do 75 800 juanów (około 33 000-40 000 zł). W lipcu 2026 Wuling sprzedał 2650 sztuk hybrydowych i elektrycznych wariantów Starlight 560 w samych Chinach.
Przeczytaj też: MG 07 od 105 900 juanów. Sedan z zasięgiem do 845 km
Model wygląda identycznie do wersji sprzedawanej w Chinach jako Xingguang 560 i w Indonezji jako Wuling Eksion. To strategia standaryzacji projektów SAIC-GM-Wuling: jeden projekt, wiele rynków, lokalna adaptacja mocy i baterii. Hector Tomahawk jest trzecią globalną odsłoną tego samego nadwozia, co świadczy o skalowaniu inwestycji R&D na regiony Azji.
Siedmiomiejscowy crossover przywołuje masywność
Nadwozie SUV-a mierzy 4745 mm długości, przy rozstawie osi 2810 mm. To pozycjonuje go dokładnie pomiędzy segmentem C-SUV (Mahindra XUV 7XO, Tata Safari) a większymi modelami. Przód wyróżnia się smukłymi lampami LED z H-kształtnymi światłami dziennymi, czarnym frontem grilla i rzeźbioną zderzaką. Bryła siedziała wysoko, co sprawia wrażenie masywności, typ karoserii, która przyciąga rodzinne kupce w Indiach.
Wnętrze oferuje trzy rzędy siedzeń dla siedmiu osób. Druga i trzecia fila są rozkładane. System multimedialny ma ekran dotykowy 12,8 cala i cyfrowy panel kierowcy 8,8 cala, panoramiczny dach, ventylowane fotele, bezprzewodową ładowarkę do smartfona i automatyczną klimatyzację. ADAS (systemy wspomagania kierowcy) od podstawy, poduszki powietrzne, hamulec elektroniczny, ISOFIX.
MG w Indiach. Trzeci gracz walczy o masę
MG Motor Indie to trzeci co do wielkości importer zagranicznych marek w kraju. Model Tomahawk jest częścią szerszej strategii nowych pojazdów energii (NEV) MG i będzie produkowany lokalnie, co ma wzmocnić pozycję marki w różnych przedziałach cenowych. Poprzednie hatchbacki i sedany MG (Astor, Comet, Windsor) skupiały się na tanich segmentach. Hector Tomahawk pnie się wyżej, siedmiomiejscowy SUV to domena klasy średniej wyższej.
Więcej na temat marki MG znajdziesz na chinacars.pl. Oficjalna strona: mgmotor.pl.
Konkurenci to mocne marki. Mahindra XUV 7XO, Tata Safari i Hyundai Alcazar dominują tym segmentem. Tomahawk ma szansę dzięki konkurencyjnej cenie, lokalnej produkcji (obniża koszty) i nowości elektrykowania. MG postawił na baterią LFP, tańszą i bardziej trwałą niż NCA czy NCM, co przekłada się na rozsądne ceny dla rynku indyjskiego.
Przybycie do Polski. Trudna droga
MG Motor Polska obecnie sprzedaje głównie SUV-y kompaktowe: HS, ZS i nowe GS. Większe modele, szczególnie siedmiomiejscowe, nie weszły jeszcze na nasz rynek. Hector Tomahawk mogłby teoretycznie konkurować z Volvo XC90 i BMW X5, ale cena indyjska (70 000 zł za elektryk z pronajmem baterii) nie jest bezpośrednio przetłumaczalna. Europejskie standardy bezpieczeństwa, homologacja WLTP zamiast CLTC i inne wymogi mogą podwyższyć cenę. MG Europe skupia się na segmentach A, B i C, Tomahawk leży poza tą strategią.
Wzrost sprzedaży MG w Polsce (wg PZPM, I półrocze 2026: 9191 szt., wzrost 46 proc. rok do roku) pokazuje, że marka ma potencjał. Ale siedmiomiejscowe SUV-y to niszowy segment na europejskim rynku. Powrót do Polski jest możliwy za kilka lat, jeśli MG uzna to za strategiczne.
