Xpeng osiągnął kamień milowy we Francji. W sierpniu 2026 roku dostarczył swój 6000. samochód, którym była berlinę P7+. To pokazuje, jak szybko chińskie marki przenikają na europejski rynek. Xpeng już planuje podwoić sprzedaż zagraniczną w tym roku.
Od wjazdu do Francji w maju 2024 roku Xpeng czekał raptem dwa lata, aby osiągnąć to wiele dostaw. Dla porównania: BYD w Polsce osiągnął takie liczby znacznie wolniej. Berlinę P7+ montują w Austrii, unikając ceł UE. Zagraniczna sprzedaż Xpenga wzrosła 96 procent w ubiegłym roku.
Xpeng dostarczył 6000. pojazd we Francji w sierpniu 2026 roku, zaledwie dwa lata po wejściu na tamtejszy rynek. Samochodem, który przyznano w tym symbolicznym momencie, była berlinę Xpeng P7+, flagowa limuzyna marki z zaawansowanymi systemami sztucznej inteligencji. Ta dostawa dobrze ilustruje szybkość, z jaką chińskie marki podbijają europejskie rynki. Francja nie jest dla Xpenga tylko eksperymentem, to jeden z kluczowych rynków na Starym Kontynencie.
Tempo wzrostu Xpenga jest zdumiewające. W 2025 roku marka sprzedała w Europie 22 787 samochodów, co stanowiło wzrost o 126 proc. rok do roku. Zagraniczna sprzedaż całej marki wyniosła 45 008 jednostek, co oznaczało wzrost 96 proc. względem roku 2024. Ta dynamika skłania Xpenga do ambicji na 2026 rok: marka chce podwoić sprzedaż zagraniczną do ponad 90 000 samochodów. W Polsce Xpeng wciąż buduje swoją pozycję, nie ma jeszcze takiego ugruntowania jak BYD czy MG.
P7+ montowana w Austrii. Strategia Xpenga wobec ceł UE
Berlina P7+ trafia z taśmy produkcyjnej fabryki Magna Steyr w Graz, Austria. To celowy wybór. Xpeng unika w ten sposób dodatkowych ceł Unii Europejskiej na samochody elektryczne z produkcją w Chinach, które przed wdrożeniem lokalnej produkcji sięgały 20,7 proc. Produkcja próbna ruszyła we wrześniu 2025 roku i zakończyła się w styczniu 2026 roku. Dziś P7+ dostępna jest w trzech wariantach: wersja RWD Standard Range za 45 990 euro (około 187 000 zł), długozasięgowa RWD Long Range za 49 990 euro (około 204 000 zł) i topowa AWD Performance za 53 990 euro (około 220 000 zł). W Chinach ten sam model kosztuje zaledwie 186 800–208 800 juanów (około 27 600–30 900 zł). Różnica cen pokazuje, jak logistyka i podatki podnoszą koszty na rynku francuskim.
Przeczytaj też: Xpeng G9L to globalny SUV z Chin. Pięć miejsc i szeroka ekspansja
P7+ to berlinę o długości 5071 mm, która konkuruje z europejskimi limuzynami segmentu D. Wersja bazowa z napędem 180 kW (241 KM) na tylnej osi oferuje 455 km zasięgu w cyklu WLTP oraz przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 6,9 sekundy. Long Range dysponuje 230 kW (308 KM) i 530 km zasięgu, zaś topowa wersja AWD Performance ma 370 kW (496 KM) mocy łącznej.
Ekspansja Xpenga w Europie. Sieć salonów na kształcie
Francja jest dla Xpenga strategicznym rynkiem, ale nie jedynym. W 2025 roku marka rozszerzyła swoją globalną sieć do ponad 1000 salonów w 60 krajach. W samej Europie Xpeng operuje 290 salonami w 28 krajach. We Francji marka ma obecnie 70 punktów sprzedaży i planuje rozszerzyć tę sieć do 100 salonów do końca 2026 roku. To dałoby pokrycie na poziomie 80 proc. kraju. W Polsce Xpeng dopiero buduje swoją pozycję, ma znacznie mniej salonów niż BYD czy MG, lecz systematycznie się rozwija.
Przeczytaj też: Xpeng zapowiada G9L: elektryczny SUV z ładowaniem 450 km w 9 minut
Marka w Europie stawia przede wszystkim na modele SUV-a: G6 i G9. Te dwa pojazdy stanowią około 100 proc. sprzedaży Xpenga w Europie, przy czym G6 to bestseller (70 proc.), a G9 odpowiada za 30 proc. P7+ zmienia tę strukturę, to pierwszy sedan marki na europejskim rynku i początek dywersyfikacji oferty. Pod koniec 2024 roku Xpeng sprzedał w Europie 3313 samochodów, a w całym roku zaledwie 700 pojazdów. Gwałtowny skok zainteresowania mówi sam za siebie.
Konkurenci patrzą z niepokojem. Czym grozi Xpeng BYD i Tesli
Dla europejskich producentów takich jak Tesla czy premium marek z Niemiec ekspansja Xpenga to wyzwanie. Dla konkurencji chińskiej BYD jest główną konkurentką, BYD sprzedał w 2025 roku 1,6 miliona samochodów na całym świecie i dysponuje znacznie większą siecią salonów. Xpeng stawia jednak na inne karty: zamiast agresywnych cen wyróżnia się zaawansowaną sztuczną inteligencją i systemami wspomagania kierowcy. P7+ trafia na rynek jako pierwszy samochód z pełną integracją AI do prowadzenia pojazdu.
Więcej na temat marki Xpeng znajdziesz na chinacars.pl. Oficjalna strona: xpeng.com/pl.
Na rynku europejskim Xpeng będzie konkurować głównie z elektrykami segmentu D takich jak Tesla Model 3 czy premium sedanami hybrydowymi. Cena P7+ we Francji wynosi od 187 000 zł za wersję podstawową, to poniżej ceny Tesli Model 3 Performance w Polsce (około 230 000 zł), ale wyżej niż homologiczne pojazdy chińskie na rynku krajowym. To wciąż atrakcyjna oferta dla europejskiego kupca, który szuka nowoczesnych funkcji za rozsądną cenę.
Czy Xpeng trafi do Polski. Perspektywy na polskim rynku
Na polski rynek Xpeng nie wjechał jeszcze z taką siłą jak BYD czy MG. Marka wciąż buduje swoją sieć salonów i podejmuje pierwsze kroki dystrybucji. Biorąc jednak pod uwagę szybkość ekspansji Xpenga w Europie (19 krajów nowych w 2025 roku, w tym Polska), można spodziewać się, że modele takie jak G6 oraz P7+ mogą pojawić się w Polsce w niedalekiej przyszłości. Xpeng już operuje w Niemczech, Holandii, Belgii i Skandynawii, to oznacza, że polska dystrybucja logistycznie jest możliwa. Pytanie to kwestia czasu i zaangażowania kapitału.
Xpeng wyznaczył sobie ambitny cel: do 2030 roku osiągnąć 1 milion sprzedaży poza Chinami. Sześć tysięcy samochodów we Francji w zaledwie dwa lata to solidny początek. Berlinę P7+ z systemami AI i montażem w Europie Xpeng zmienia z egzotyki na poważnego konkurenta. Jeśli marka utrzyma takie tempo ekspansji, europejski rynek samochodów zmieni się szybciej niż dotąd się spodziewano.
