Changan Polska rusza oficjalnie ze sprzedażą. Chiński gigant wchodzi na nasz rynek od razu z czterema SUV-ami i cenami od 129 900 zł za CS55 Plus do 204 900 zł za topowego Deepala S07. Dystrybucją zajmują się trzy grupy dealerskie.
To nie jest test jednego modelu. Producent, który w 2025 roku sprzedał globalnie blisko 3 mln aut, od razu ustawia pełną gamę. Dwa benzynowe SUV-y walczą ceną, dwa elektryczne Deepale mierzą wyżej. Sieć ma objąć 23 salony w 17 miastach.
Chińskie marki od dwóch lat systematycznie zdobywają udziały na polskim rynku, a Changan jest ich najcięższym kalibrem. Koncern w 2025 roku sprzedał blisko 3 mln samochodów, co stawia go w pierwszej lidze globalnych producentów. Wejście do Polski nie jest więc testem, tylko poważną ekspansją.
Marka nie idzie w tradycyjny scenariusz jednego modelu na start. Od pierwszego dnia w salonach stoją cztery gotowe do sprzedaży SUV-y i trzy różne rodzaje napędu. Za dystrybucję odpowiadają trzy niezależne grupy dealerskie, a producent zapowiada, że lista miast ma szybko rosnąć.
Ile kosztują samochody Changan w Polsce
Cennik został ogłoszony podczas premiery 7 maja w Warszawie. Changan CS55 Plus kosztuje 129 900 zł, CS75 Plus 149 900 zł, Deepal S05 Pro 169 900 zł, Deepal S05 Max 179 900 zł, wersja Max 4WD 187 900 zł, a topowy Deepal S07 204 900 zł. Każde z tych aut to SUV, co idealnie trafia w preferencje polskiego kupującego.
Producent od startu tnie ceny promocjami. CS55 w promocji zjeżdża do 122 600 zł, a CS75 do 141 400 zł. To poziom, na którym europejscy rywale nie oferują już SUV-a z pełnym pakietem elektroniki. Do tego dochodzi 7 lat gwarancji lub 160 000 km, a w elektrykach 8 lat lub 200 000 km na akumulator.
Cztery SUV-y na start i hybryda w drodze
Oferta dzieli się na dwie ścieżki. Na start producent wprowadza cztery SUV-y: elektryczne Deepal S05 i Deepal S07 oraz benzynowe CS55 Plus i CS75 Plus, a w kolejnych miesiącach dołączy Deepal S05 PHEV, czyli odmiana hybrydowa plug-in. Trzy technologie napędowe pod jednym logo to rzadkość u nowych chińskich marek w Polsce.
Przeczytaj też: Changan liderem wzrostu w Europie. Chiński eksport aut w 2026 roku
Benzynowe CS-y korzystają z autorskiej jednostki producenta. Oba modele wykorzystują układ napędowy BlueCore, który łączy wysoką moc z wyważonym zużyciem paliwa. Elektryczne Deepale to zupełnie inna półka technologiczna, projektowana we włoskim centrum designu Changana w Turynie.
Deepal S05 z ładowaniem 200 kW i zasięgiem 485 km
Elektryczny SUV segmentu C+ jest technologicznym flagowcem oferty. Ma 4598 mm długości, 1900 mm szerokości i 2880 mm rozstawu osi, w wersji RWD rozwija 200 kW (272 KM), rozpędza się do 100 km/h w 7,5 sekundy i oferuje do 485 km zasięgu WLTP, a mocniejszy AWD Max ma 320 kW (435 KM), 502 Nm i przyspieszenie 5,5 sekundy. To dane, przy których Tesla Model Y musi się starać.
Największym atutem jest ładowanie. Wszystkie odmiany S05 korzystają z baterii LFP o pojemności 68,8 kWh, obsługują ładowanie AC 11 kW i DC do 200 kW, a doładowanie od 30 do 80 procent trwa 15 minut. Ogniwa LFP (litowo-żelazowo-fosforanowe) są tańsze i trwalsze niż klasyczne NMC, kosztem gęstości energii.
Kim jest Changan i kto sprzedaje jego auta w Polsce
To nie jest debiutant znikąd. Koncern sprzedał w 2025 roku blisko 3 mln samochodów, dysponuje 14 bazami produkcyjnymi, 40 zakładami, 79 oddziałami i ponad 14 000 punktów sprzedaży. W Chinach Changan należy do wielkiej czwórki obok SAIC, FAW i Dongfeng.
Przeczytaj też: Changan Deepal S05 wchodzi do Europy. W Chinach kosztuje 60 tys. zł
W Polsce marka postawiła na trzech partnerów. Za dystrybucję odpowiadają Grupa Bemo, Grupa PGD i Matsuoka Motor, a plan na pierwszy rok obejmuje budowę sieci 23 salonów w 17 miastach. Grupa PGD działa głównie w Krakowie, Warszawie i na Śląsku, co pokrywa najbardziej zamożne rejony kraju. Sam oficjalny importer zapowiada dalszą rozbudowę sieci.
Chińska ofensywa w Polsce nabiera tempa
Wejście Changana to kolejny krok w chińskiej ekspansji, która ustanawia rekordy. Wg danych PZPM/CEP w pierwszym półroczu 2026 chińskie marki sprzedały w Polsce ponad 39 000 aut, co odpowiada 12,5 proc. rynku. W czerwcu udział skoczył do 14,9 proc., czyli co siódme nowe auto pochodziło z chińskiej marki.
Więcej na temat marki Changan znajdziesz na chinacars.pl.
Konkurencja czeka na Changana w tym samym segmencie. Omoda 5 sprzedała się w półroczu w liczbie 4 190 sztuk, MG HS 4 659, a BYD Seal U 2 225. Cena bazowego CS55 Plus poniżej 130 000 zł jest wprost skierowana w Omodę 5 i MG ZS. Deepal S07 za 204 900 zł celuje wyżej, w Tesla Model Y i BYD Sealion 07.
Co Changan musi udowodnić na polskim rynku
Ceny są ostre, gwarancja długa, technologia europejsko sprofilowana. Problemem chińskich marek w Polsce nie jest już produkt, tylko obsługa posprzedażowa. Klient, który wydaje 200 000 zł na elektryka nowej marki, chce mieć pewność, że za trzy lata dostanie części i serwis w rozsądnym czasie.
Deklaracja 23 salonów w 17 miastach brzmi konkretnie, ale kluczowe jest, jak szybko ten plan wejdzie w życie. Eyang Wang, Country Director Changan Polska, mówi o strategicznym znaczeniu naszego rynku, jednak to weryfikują pierwsi klienci, nie prezentacje. Jeśli logistyka części zadziała, Changan ma realną szansę wejść w drugiej połowie 2026 roku do TOP 20 marek w Polsce, dołączając do BYD i Chery.
