Stelato G9 trafia na chiński rynek 20 sierpnia 2026 roku. To pierwszy terenowy SUV w ofercie HIMA, czyli sojuszu Huawei i BAIC. Cena przedsprzedaży startuje od 439 800 juanów (ok. 265 000 zł). W 72 godziny zebrano ponad 15 000 zamówień.
G9 to trzeci model marki Stelato, po sedanie S9 i kombi S9T. Mierzy ponad 5,2 metra i oferuje dwa układy napędowe: czysto elektryczny oraz elektryczny z przedłużaczem zasięgu. Debiut zbiega się z targami motoryzacyjnymi w Chengdu.
Stelato G9 oficjalnie trafi na chiński rynek 20 sierpnia 2026 roku, dzień przed otwarciem targów motoryzacyjnych w Chengdu. To nieprzypadkowy termin. Targi w Chengdu to pierwsze duże wydarzenie branżowe w Chinach w drugiej połowie roku i wszystkie pięć marek z sojuszu HIMA pojawi się tam z nowościami.
G9 otwiera nowy rozdział dla marki Stelato. Do tej pory w ofercie znajdowały się wyłącznie sedan S9 i kombi S9T. Terenowy SUV to wejście w segment, w którym BAIC ma długie tradycje. Chiński partner Huawei od lat produkuje pojazdy terenowe pod marką Beijing Off-Road. Teraz ta wiedza zasila wspólny projekt z technologicznym gigantem.
Stelato G9 zbiera zamówienia w rekordowym tempie
Przedsprzedaż ruszyła 5 sierpnia 2026 roku. Już w ciągu pierwszych dwóch godzin wpłynęło 5 100 zamówień. Richard Yu, dyrektor wykonawczy Huawei, potwierdził tę liczbę publicznie. Po dobie licznik przekroczył 10 300 rezerwacji, a po 72 godzinach łączna suma wyniosła ponad 15 000. Co istotne, wersje Ultra i Ultra+ odpowiadały za 90 proc. wolumenu zamówień, co oznacza, że klienci sięgają po droższe warianty.
Rezerwacje w przedsprzedaży obejmują pakiet korzyści wyceniany łącznie na 31 500 juanów (ok. 19 000 zł). Depozyt w wysokości 5 000 juanów (ok. 3 000 zł) jest przeliczany na 10 000 juanów (ok. 6 000 zł) kredytu przy zakupie. To standardowy mechanizm chińskiego rynku, który skutecznie stymuluje wczesne deklaracje zakupu.
Ile kosztuje Stelato G9 i jak wypada na tle konkurencji
Cena przedsprzedaży startuje od 439 800 juanów, co po obecnym kursie przekłada się na ok. 265 000 zł. Huawei jasno deklaruje, do kogo celuje: szef działu produktów motoryzacyjnych Richard Yu stwierdził publicznie, że G9 mierzy w segment luksusowych SUV-ów klasy 500 000 juanów. Cena wejściowa to zatem oferta startowa, nie szczyt cennika.
Dla porównania Land Rover Defender 110 w Polsce kosztuje od ok. 300 000 zł w podstawowym wyposażeniu, a mocniejsze wersje przekraczają 500 000 zł. Stelato G9 jest od Defendera dłuższy i mocniejszy, a startuje taniej. Różnica tkwi w konstrukcji: G9 ma nadwozie samonośne, nie oddzielną ramę. To crossover o terenowych aspiracjach, a nie klasyczna terenówka z ramą drabinkową.
Stelato G9 mierzy 5,2 metra i oferuje 595 KM
G9 mierzy 5 206 mm długości, 2 050 mm szerokości i 1 897 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 3 160 mm. Po zamontowaniu opcjonalnej skrzyni bagażowej z tyłu długość rośnie do 5 377 mm, co daje więcej niż Land Rover Defender 110.
Więcej na temat marki Stelato znajdziesz na chinacars.pl.
Przedni silnik elektryczny osiąga moc szczytową 160 kW, tylny 277 kW. Łączna moc układu napędowego to 437 kW, czyli 595 KM. Standardowy prześwit wynosi 202 mm i może wzrosnąć do 282 mm. Maksymalna głębokość brodzenia sięga 900 mm. Wszystkie wersje bazują na architekturze 800 V, która umożliwia znacznie szybsze ładowanie niż standardowe systemy 400 V, i korzystają z systemu akumulatorów Huawei Giant Whale.
BEV czy EREV, czyli dwa układy napędowe do wyboru
G9 jest dostępny w wersji czysto elektrycznej (BEV) oraz z przedłużaczem zasięgu (EREV). Wersja BEV korzysta z akumulatora 120 kWh z ogniwami litowo-trójskładnikowymi i oferuje zasięg 728 km w cyklu CLTC, czyli chińskim cyklu pomiarowym, zwykle optymistycznym względem europejskiego WLTP. Wariant EREV łączy przedłużacz zasięgu 1.5T z pakietem baterii 75,4 kWh. Zasięg elektryczny przekracza 400 km w cyklu CLTC, a łączny zasięg wynosi ponad 1 300 km.
Wnętrze oferuje dwa układy siedzeń: pięcioosobowy w konfiguracji 2+3 oraz sześcioosobowy 2+2+2 z niezależnymi fotelami kapitańskimi w drugim rzędzie. Dostępna jest też wersja z dachem namiotowym, który otwiera się bocznie i rozkłada w dwuczęściowy namiot. To ciekawy kierunek dla SUV-a w tej cenie.
Technologia Huawei wbudowana w G9
Huawei opisuje G9 jako pierwszy luksusowy SUV terenowy zbudowany wokół architektury autonomicznej jazdy poziomu L3. Debiutuje też terenowa platforma Tuling. Stelato G9 jako pierwszy model uzyskał pozwolenie na testy jazdy autonomicznej poziomu L3 na ulicach Pekinu z prędkością do 120 km/h. Poziom L3 oznacza warunkową automatyzację, a więc system prowadzi auto samodzielnie w określonych warunkach, ale kierowca musi być gotowy do przejęcia kontroli.
G9 wprowadza kilka rozwiązań po raz pierwszy w branży: aktywny rozłączalny stabilizator poprzeczny 800 V, system adaptacyjnej blokady dyferencjału Huawei Zhiqu oraz nowy system komunikacji między pojazdami. Zawieszenie pneumatyczne o dwukomorowej konstrukcji współpracuje z tylnym skrętem kół do 12 stopni. To rozwiązanie rzadko spotykane w tej klasie cenowej.
W pierwszym półroczu 2026 roku Stelato dostarczyło klientom w Chinach 21 044 pojazdy. Portal China EV DataTracker ocenia ten wynik jako wciąż poniżej oczekiwań jak na markę ze wsparciem Huawei. G9 ma odwrócić tę sytuację. Segment luksusowych SUV-ów jest w Chinach znacznie większy od segmentu luksusowych sedanów, na którym Stelato dotychczas operowało. Jeśli G9 utrzyma tempo zamówień z pierwszych trzech dób, marka szybko nadrobi dystans do bardziej rozpoznawalnych graczy.
Na polskim rynku Stelato nie jest jeszcze dostępne. Marka nie ma tu oficjalnego importera, a ani S9, ani S9T nie trafiły do Europy w regularnej sprzedaży. G9 raczej też nie pojawi się w Polsce w najbliższym czasie. Warto jednak obserwować ten model, bo Huawei buduje w ramach HIMA ekosystem, który coraz śmielej patrzy w kierunku ekspansji poza Chiny.
