Stelato G9 trafił do przedsprzedaży w Chinach w pierwszą połowę sierpnia. To pierwszy luksusowy off-road SUV Huawei pod marką Stelato, stworzona wspólnie z BAIC. Auto kosztuje od 280 000 zł (440 000 juanów) i już w pierwszych trzech dniach zebrało ponad 15 000 zamówień.
Huawei i BAIC wchodzą do segmentu hardcore SUV-ów. G9 to 5,2-metrowy off-road z dwoma opcjami napędu: pełną elektrycznym (ponad 700 km zasięgu) i hybrydą plug-in (ponad 1300 km zasięgu). Na pokładzie technologia sensoryki Huawei i pierwszy chiński system autonomii na poziomie L3 z certyfikatem dla jazdy w mieście.
Stelato rozpoczyna sierpień podobnie jak poprzednie marki chińskie w tym roku. Po globalnych kampaniach Xiaomi, BYD czy Xpeng przychodzi pora na Huawei i jego partnera BAIC z pierwszym samochodem, który ma realnie walczyć o segment premium nie tylko w Chinach. G9 to terenowy SUV zaprojektowany dla bogatych miłośników przyrody i zaawansowanych systemów autonomicznego wspomagania jazdy.
W trzydniowym oknie przedsprzedaży G9 zbierał średnio 5000 rezerwacji na godzinę. Wynik mówi sam za siebie: Huawei i BAIC podchodzą do segmentu hard-core SUV-ów na poważnie. G9 nie robi tego bezmyślnie. Ma specjalny papier: jako pierwszy chiński samochód otrzymał certyfikat Pekinu do autonomicznej jazdy na poziomie L3 z dozwoloną prędkością do 120 km/h. To oznacza, że na drodze system przejmuje kierowanie, a kierowca może zajmować się czymś innym.
Wymiary i forma
Stelato G9 mierzy 5,2 metra długości w wersji podstawowej, a z opcjonalnym skrzynią na tyłe sięga 5,38 metra. To o 1,2 metra więcej niż Defender 110, klasyczne porównanie do czołowego europejskiego hard-core’owego SUV-a wynika z samej propozycji Huawei. Szerokość to 2,05 metra, wysokość 1,9 metra, rozstaw osi 3,16 metra.
Wygląd to przytupiony prostopadłościan. Boxy design, który dominuje w luksusowych chińskich SUV-ach. Przód ma pełnowymiarowy pas chromu, pionowe reflektory i wielkie podświetlane logo marki. Na bokach znajdują się drzwi z dostępem do ładowni poprzez uniesienie całej klapy. Opcje obejmują namiotowy dach wraz z awaryjnym markizą, schodki boczne i haki holownicze. Chociaż G9 sprawia wrażenie ciężkiego terenowca, stosuje konstrukcję unibody, nie niezależną ramę. To kompromis między ciężarem a wydajnością na asfalcie.
Napęd i bateria
Pod maską pracują dwa silniki elektryczne: przedni o mocy 160 kW (218 KM) i tylny o 277 kW (377 KM). Razem to 586 KM, co lokuje G9 w linii z liczącymi się konkurentami. Moc jest stała niezależnie od wersji.
Przeczytaj też: Stelato G9 wchodzi na rynek 20 sierpnia. Cena od 265 000 zł
Wszystkie warianty pracują na architekturze 800V, co umożliwia szybkie ładowanie. Bateria BEV waży 120 kWh (technologia ternary-lithium) i daje ponad 700 km zasięgu w cyklu CLTC (chiński, zwykle optymistyczny). Wersja EREV (hybrydowa plug-in) ma zbiornik paliwa i 75,4 kWh akumulatora. Na prądzie osiąga 400 km zasięgu, łącznie z spalaniem aż ponad 1300 km do zatankowienia.
Bateria to system „Giant Whale” od Huawei, który uchodzi za jeden z najtwardszych w segmencie pod względem trwałości i termodynamiki podczas szybkiego ładowania.
Autonomia i sensoryka
G9 to pierwszy SUV w segmencie hard-core z architekturą poziomu L3 i pierwsza produkcyjna aplikacja platformy Turing od Huawei. W standardzie otrzymuje system Qiankun z 896-liniowym LiDAR-em i trzema dodatkowymi czujnikami 3D wspierającymi jazdę w każdym scenariuszu. Samochód otrzymał certyfikat Pekinu do jazdy autonomicznej na poziomie L3 z dozwoloną prędkością do 120 km/h.
To nie tylko liczba. L3 oznacza, że auto może samodzielnie jechać w natężonym ruchu albo na autostradzie bez patrzenia kierowcy. Układ bierze na siebie odpowiedzialność. Huawei przeskakuje tu konkurencję: Yangwang U8 (najbliższy rywal BYD z tego segmentu) siedzi na L2, czyli zaawansowanym wspomaganiu bez przejęcia odpowiedzialności.
Więcej na temat marki Stelato znajdziesz na chinacars.pl.
Dodatkowo G9 dostał reflektory „HarmonyOS Star Ring” z dwukolorową projekcją DLP (technologia kinowa w aucie) i przyciemniane szklane panele dachu. Kamery boczne przesunięto na słupki C. Opcje obejmują detektory przeszkód i systemy do jazdy w terenie.
Segment premium bez konkurencji
Huawei celuje w segment SUV-ów powyżej 500 000 juanów (około 260 000 zł). W Chinach to górna półka luksusowych terenowców. G9 usytuowany jest między Li Auto MEGA (od 560 000 juanów) a Yangwang U8 (1 098 000 juanów). Różni się boksową stylistyką, zaawansowaną autonomią i wyposażeniem do camperingu.
Li Auto MEGA to MPV z benzynowym silnikiem, nie konkurent bezpośredni. Yangwang U8 to luksusowe coupé-SUV BYD za około 260 tysięcy zł, ale ze starszą generacją baterii i mniej mobilnym systemem autonomii. G9 robi coś innego: nie goni statusu samochodu do miasta, tylko pozycjonuje się jako pojazd do przygód na poziomie technologii premium. To może być klucz do sukcesu.
Europejska przyszłość
Stelato i cała sieć Huawei nie mają jeszcze zielonego światła do oficjalnej sprzedaży w Europie czy Polsce. Brak oficjalnej sieci Huawei w Europie, choć niezależni importerzy mogą dostarczać te samochody z zatwierdzeniem indywidualnym dla Unii. To oznacza, że G9 teoretycznie można sprowadzić, ale bez gwarancji i serwisu producenta. Huawei skupia się teraz na Chinach i południowej Azji.
W Polsce chińskie SUV-y, zwłaszcza hard-core, są wciąż niszą. Rynek zdominowany przez europejskie terenowce (Mercedes, BMW, Land Rover) i rosnące chińskie konkurenty typu Omoda czy MG. G9 byłby zupełnie inną propozycją. Technicznie bardziej zaawansowaną, ale bez dostępu do serwisu. Dlatego na razie to samochód tylko dla uczestników chińskiego rynku i niche importerów w Europie zachodniej.
