CATL zapowiada baterie litowo-powietrzne. Zasięg wyniesie 1600 km

Chiński gigant CATL ogłosił plany wdrożenia nowej technologii akumulatorów litowo-powietrznych. Nowe rozwiązanie ma zapewnić autom elektrycznym zasięg na poziomie 1600 kilometrów. Pierwsze seryjne samochody z tymi ogniwami mogą wyjechać na drogi po 2030 roku.

Podczas Forum Powering the Nation 2026 w Chinach główny naukowiec CATL, Wu Kai, po raz pierwszy oficjalnie potwierdził prace nad tym rozwiązaniem. Technologia ta ma całkowicie wyeliminować tak zwany lęk przed zasięgiem. Nowe ogniwa charakteryzują się gęstością energii zbliżoną do benzyny.

Jak działają oddychające ogniwa litowo-powietrzne

Kluczem do sukcesu nowej technologii opracowywanej przez chińskich inżynierów jest zmiana sposobu przechowywania energii. Klasyczna bateria litowo-jonowa stosowana w dzisiejszych samochodach elektrycznych, takich jak Tesla Model Y, opiera się na ciężkich związkach niklu, kobaltu oraz manganu. W ogniwie litowo-powietrznym konstruktorzy zrezygnowali z tradycyjnej metalicznej katody. Jej rolę przejął tlen pobierany bezpośrednio z otaczającego powietrza. Anodę wykonano natomiast z metalicznego litu. Taka budowa sprawia, że akumulatory te są potocznie nazywane oddychającymi bateriami. Dzięki eliminacji ciężkich metali masa ogniwa jest nieporównywalnie niższa niż w przypadku obecnie stosowanych rozwiązań.

Gęstość energii na poziomie benzyny

Chiński producent deklaruje, że teoretyczna gęstość energii w nowym rozwiązaniu wynosi 12 000 Wh/kg. To wartość zbliżona do parametrów benzyny, która charakteryzuje się wartością 13 000 Wh/kg. Dla porównania, stosowane obecnie ogniwa litowo-jonowe osiągają około 250 do 270 Wh/kg. Silniki elektryczne mają jednak znacznie wyższą sprawność niż jednostki spalinowe. Przekracza ona zazwyczaj 90 proc., podczas gdy tradycyjne silniki marnują większość energii na ciepło. W efekcie auto z nowym akumulatorem o masie dzisiejszych baterii przejedzie ponad 1600 kilometrów na jednym ładowaniu. Dzisiejsze pakiety akumulatorów ważą zazwyczaj od 500 do 600 kilogramów i pozwalają na pokonanie realnego dystansu od 400 do 600 kilometrów.

Sód zamiast litu czyli tanie ogniwa Naxtra już w tym roku

Wprowadzenie ogniw litowo-powietrznych do seryjnej produkcji wymaga czasu. Pierwsze samochody z takimi akumulatorami pojawią się na drogach dopiero po 2030 roku. Szybszą odpowiedzią na potrzeby rynku mają być akumulatory sodowe. CATL rozwija tę technologię od 2021 roku. W kwietniu 2025 roku zaprezentowano drugą generację tych ogniw pod nazwą Naxtra. Pierwsze komercyjne systemy magazynowania energii oparte na sodzie trafią do klientów we wrześniu 2026 roku. Seryjna produkcja rusza już pod koniec tego roku. Ogniwa sodowe mają trafić do samochodów osobowych, pojazdów użytkowych oraz systemów szybkiej wymiany baterii. W przypadku aut osobowych producent zakłada zasięg na poziomie 600 kilometrów.

Więcej na temat marki CATL znajdziesz na chinacars.pl.

Odporność na polską zimę i niskie temperatury

Dla polskich kierowców kluczową zaletą technologii sodowej może okazać się jej odporność na trudne warunki atmosferyczne. Klasyczne baterie litowo-jonowe tracą znaczną część pojemności podczas mrozów. Ogniwa Naxtra opracowane przez CATL zachowują około 90 proc. swojej sprawności w temperaturze wynoszącej minus 40 stopni Celsjusza. To parametr, który może całkowicie zmienić postrzeganie samochodów elektrycznych w krajach o chłodniejszym klimacie. Dodatkowo technologia ta eliminuje potrzebę stosowania drogiego litu i kobaltu. Sód jest pierwiastkiem powszechnie dostępnym, co przełoży się na znaczny spadek kosztów produkcji. Ceny twardego węgla stosowanego w anodzie sodowej szybko spadają. W 2024 roku tona tego materiału kosztowała od 60 000 do 70 000 juanów, czyli około 31 000 do 36 000 zł. W 2026 roku cena ma spaść do poziomu od 35 000 do 40 000 juanów, co daje około 18 000 do 21 000 zł. Docelowo koszt ten ma wynosić poniżej 25 000 juanów, czyli około 13 000 zł za tonę.

Trzystopniowa strategia i walka o globalny rynek

Działania CATL są częścią szerokiej strategii rozwoju na najbliższe lata. W pierwszym etapie firma skupia się na utrzymaniu pozycji lidera w produkcji klasycznych ogniw litowo-jonowych. W okresie średnioterminowym producent przygotowuje do wdrożenia baterie półprzewodnikowe, znane jako solid-state. Trafią one w pierwszej kolejności do samochodów elektrycznych segmentu premium. Baterie te mają oferować gęstość energii na poziomie 500 Wh/kg. To dwukrotnie więcej niż obecne standardy rynkowe, ale wciąż znacznie mniej niż docelowe parametry technologii litowo-powietrznej. Ta ostatnia stanowi trzeci, najbardziej odległy etap planu chińskiego koncernu. Chińskie przedsiębiorstwo posiada ogromne zaplecze finansowe i produkcyjne do realizacji tych założeń. Tylko w pierwszych czterech miesiącach 2026 roku fabryki CATL dostarczyły do chińskich pojazdów akumulatory o łącznej pojemności 88,58 GWh.

Więcej informacji o chińskich samochodach znajdziesz na chinacars.pl.

Co nowa technologia oznacza dla europejskich kierowców

Szybki rozwój technologii bateryjnych w Chinach zbiega się w czasie z napięciami handlowymi na linii Pekin-Bruksela. Unia Europejska wprowadziła cła na chińskie samochody elektryczne, co ma chronić europejskich producentów przed tanią konkurencją. Jednak to właśnie chińskie firmy kontrolują większość globalnego łańcucha dostaw surowców do produkcji baterii. Wprowadzenie tanich ogniw sodowych Naxtra od CATL oraz w perspektywie baterii litowo-powietrznych może sprawić, że europejskie marki pozostaną w tyle pod względem technologicznym. Nawet przy wysokich cłach, przewaga wydajnościowa i kosztowa chińskich aut może okazać się zbyt duża do odrobienia przez tradycyjne koncerny z Europy. Nowe technologie bateryjne odgrywają kluczową rolę w tej rywalizacji, a dominacja jednego gracza na rynku akumulatorów kształtuje przyszłość całej globalnej motoryzacji.