Chiński dostawca technologii autonomicznych Pony AI, kalifornijski serwis inDrive i Nvidia podpisali porozumienie dotyczące uruchomienia floty robotaksówek w Kazachstanie. Partnerzy wybrali ten rynek ze względu na przygotowane przepisy i ekstremalne warunki pogodowe w stolicy kraju.
W skrócie
- Pony AI połączyło siły z platformą inDrive oraz koncernem Nvidia, aby uruchomić flotę robotaksówek w Astanie. Wybór Kazachstanu wynika z otwartych regulacji prawnych i trudnego klimatu.
- W projekcie zostaną wykorzystane samochody siódmej generacji Gen-7 wyposażone w technologię jazdy autonomicznej poziomu czwartego oraz układ Nvidia Hyperion.
- Do końca 2026 roku chiński dostawca technologii planuje zwiększyć swoją globalną flotę bezzałogowych pojazdów z niemal dwóch tysięcy do ponad 3,5 tysiąca aut.
Debiut w Azji Środkowej otwiera nowy rozdział w globalnej rywalizacji o komercjalizację pojazdów bezzałogowych. Chińscy inżynierowie chcą udowodnić, że oprogramowanie radzi sobie na lodzie równie dobrze co w słonecznych metropoliach.
Chiński dostawca technologii autonomicznych Pony AI, kalifornijski serwis przewozowy inDrive oraz producent układów scalonych Nvidia podpisali porozumienie. Wspólnie wdrożą bezzałogowe przewozy w Kazachstanie. To pierwsza tak szeroka ekspansja chińskiego twórcy aut autonomicznych w Azji Środkowej. Systemy trafią w pierwszej kolejności do mieszkańców stolicy kraju, Astany.
Przedsięwzięcie opiera się na jasnym podziale zadań. Chińska marka udostępni pojazdy autonomiczne siódmej generacji Gen-7 z oprogramowaniem czwartego poziomu (Level 4). Technologia ta pozwala na jazdę bez udziału człowieka. Platforma inDrive, pobrana na świecie ponad 400 mln razy w 1200 miastach, odpowiada za integrację floty z aplikacją i obsługę operacyjną. Zaplecze obliczeniowe oraz platformę bezpieczeństwa Halos dostarczy amerykańska Nvidia. Partnerzy nie ujawnili jeszcze daty startu komercyjnych przejazdów ani nazw aut bazowych.
Dlaczego Pony AI testuje autonomiczne auta w Astanie
Lokalizacja pierwszego pilotażu nie jest przypadkowa. Kazachstan, będący największą gospodarką Azji Środkowej, podjął kroki prawne w celu cyfryzacji transportu. Prezydent Kasym-Żomart Tokajew podpisał w czerwcu dekret otwierający drogę do testowania bezzałogowych aut na drogach publicznych. Dojrzałe ramy prawne zdecydowały o wyborze tego państwa jako pierwszego rynku testowego.
Drugim istotnym czynnikiem są warunki klimatyczne. Licząca 1,7 mln mieszkańców Astana to druga najzimniejsza stolica świata. Długie zimy, pokrywa śnieżna i oblodzenia stanowią ogromne wyzwanie dla czujników radarowych oraz kamer. Przetestowanie technologii autonomicznej jazdy poziomu Level 4 w tak trudnym środowisku pozwoli zweryfikować stabilność algorytmów. Takich warunków brakuje na chińskich czy kalifornijskich trasach testowych.
Rola inDrive oraz Nvidia w bezzałogowym projekcie Pony AI
Sukcesy na rynku chińskim pozwoliły inżynierom dopracować konstrukcję podzespołów. Zapewnienie stałej łączności i mocy obliczeniowej w wymagającym klimacie wymaga jednak współpracy z potentatami branży IT. Platforma komputera pokładowego Nvidia Hyperion obsługuje liczne czujniki fotoniczne i ultrasoniczne. System analizuje sytuację wokół auta w czasie rzeczywistym.
Według serwisu CnEVPost, po przeprowadzeniu wstępnego pilotażu w Astanie partnerzy ocenią możliwości wdrożenia bezzałogowych przewozów w innych miastach Kazachstanu. Dalszym krokiem ma być rozszerzenie usługi na kolejne kraje z portfela inDrive. Dla amerykańskiej aplikacji to okazja do obniżenia kosztów operacyjnych. Chiński dostawca oprogramowania zyskuje natomiast gotową bazę klientów bez budowania infrastruktury od zera.
Globalne plany Pony AI i konkurencja w robomobilności
Na dzień 30 czerwca flota testowa producenta liczyła 1975 robotaksówek. Zgodnie z zapowiedziami zarządu, liczba ta wzrośnie do ponad 3500 pojazdów przed końcem 2026 roku. Przedsiębiorstwo nie ogranicza się wyłącznie do rynków azjatyckich. W sierpniu rozszerzono umowę z koncernem Uber, która zakłada wprowadzenie ponad 2000 autonomicznych pojazdów na ulice 5 miast europejskich. Pojazdy marki przechodzą także próby w krajach Bliskiego Wschodu i Azji Południowo-Wschodniej.
Rywalizacja chińskich dostawców technologii autonomicznych przybiera na sile na całym świecie. Konkurencyjna firma WeRide zawarła w sierpniu porozumienie z duńską grupą GreenMobility. Planuje uruchomienie floty bezzałogowej w Danii w 2027 roku. Z kolei chiński startup Momenta w lipcu uzyskał zgodę na prowadzenie testów drogowych w Niemczech. Ekspansja tych podmiotów wskazuje, że rynek autonomicznego przewozu osób przestaje być domeną wyłącznie amerykańskiego Waymo.
Jak chińskie marki zmienią polski rynek aut elektrycznych
Rozwój autorskich technologii przekłada się również na rosnącą obecność chińskich koncernów w Europie Środkowej. Ułatwienia prawne sprawiają, że samochody z Chin coraz śmielej konkurują z tradycyjnymi producentami na polskim rynku. Klientów przyciąga korzystna relacja ceny do oferowanego wyposażenia oraz dopracowane układy hybrydowe.
Według danych PZPM/CEP za okres styczeń-wrzesień 2026 roku, w Polsce zarejestrowano 64 345 samochodów marek pochodzących z Chin. Zapewniło im to 13,7 proc. udziału w całym rynku pojazdów osobowych. W samym września 2026 roku udział ten sięgnął 15,6 proc. przy wolumenie 8 772 sztuk. Liderem sprzedaży nad Wisłą pozostaje MG z wynikiem 14 617 rejestracji (wzrost o 44 proc. rok do roku). Drugie miejsce zajmuje Omoda, która dostarczyła 10 080 aut (skok o 94,2 proc. r/r). Zauważalną pozycję buduje BYD z liczbą 9 419 zarejestrowanych pojazdów (wzrost o 165,6 proc. r/r). Chińskie marki całkowicie zdominowały polski segment modeli elektrycznych z generatorem spalinowym EREV. Zgarnęły w nim 100 proc. udziału przy liczbie 701 zarejestrowanych aut w pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 roku.
Kolejnym krokiem partnerów po weryfikacji pilotażu w Astanie ma być ocena możliwości ekspansji do innych miast Kazachstanu oraz kolejnych rynków operacyjnych inDrive. Wyniki uzyskane podczas siarczystych mrozów w Azji Środkowej pokażą, czy technologia autonomiczna jest gotowa na całoroczną eksploatację w trudniejszym klimacie Europy Środkowo-Wschodniej.
