Luxeed RX otwiera przedsprzedaż w sierpniu 2026 roku. Wspólny projekt Huawei i Chery wchodzi do segmentu powyżej 300 tysięcy juanów. Kluczowy argument to cztery lidary i nowa platforma bateryjna Giant Whale. Rywal jest oczywisty: Xiaomi YU7.
Marka Luxeed po sedanie S7, coupe-SUV-ie R7 i vanie V9 wprowadza czwarty model. RX to pierwszy SUV alianu HIMA z literą X w nazwie. Huawei sygnalizuje, że tym razem nie zamierza schodzić z ceną.
Chińska wojna cenowa w segmencie elektrycznych SUV-ów wchodzi w nową fazę. Marki przestają zbijać ceny, a zaczynają walczyć technologią i systemami wspomagania kierowcy. Luxeed RX jest tego dobrym przykładem, bo Huawei celuje w półkę powyżej 300 000 juanów, czyli mniej więcej 175 000 zł.
Marka współtworzona przez Huawei i Chery rzuca wyzwanie najgłośniejszej premierze roku, czyli elektrycznemu SUV-owi Xiaomi YU7. Oba modele mają ten sam rozstaw osi i niemal identyczne wymiary. Różnica sprowadza się do filozofii. Xiaomi stawia na oprogramowanie i zasięg, Luxeed na czujniki i systemy autonomiczne.
Huawei rezygnuje z niskich cen w Luxeed RX
Luxeed to marka elektryczna wspólnie rozwijana przez Huawei i Chery Automobile, notowaną na giełdzie w Hongkongu. Nowy SUV pokazano po raz pierwszy w czerwcu, a teraz producent potwierdził harmonogram sprzedaży. Rezerwacje Luxeeda RX ruszają w sierpniu, choć dokładna data pełnej premiery i finalnego cennika ma zostać podana później.
Kierunek cenowy jest jednoznaczny. Model ma celować w segment premium powyżej 300 000 juanów, czyli około 44 200 dolarów. W przeliczeniu daje to 175 000 zł jako punkt startowy. To znacznie więcej niż odświeżone Luxeedy S7 i R7, które ruszały od 258 000 juanów. Producent podkreśla, że RX nie będzie próbował wejść na rynek niską ceną, tylko wartością dla klienta.
Cztery lidary i platforma Giant Whale
Luxeed RX to pierwszy model aliansu Huawei HIMA z literą X w nazwie. Dotychczas Huawei używał w tej rodzinie oznaczeń S7, R7 i V9. Zmiana konwencji ma podkreślić, że mówimy o nowej generacji techniki.
Sercem oferty są rozwiązania techniczne. Wśród kluczowych argumentów sprzedażowych znalazły się nowa generacja platformy bateryjnej Giant Whale, zestaw czterech lidarów, w pełni redundantna architektura pod bardziej zaawansowaną asystę kierowcy oraz opisywana przez markę jako pierwsza w branży technologia elektromagnetycznego termicznego odlewu ciśnieniowego. Konfiguracja z czterema lidarami pozostaje rzadka w seryjnie produkowanych autach, bo większość chińskich elektryków premium używa od jednego do trzech takich czujników.
Do tego dochodzi system bezpieczeństwa z vana Luxeed V9, który zostanie w pełni przeniesiony do RX. Reflektory reagują na komendy głosowe i potrafią odgrywać animacje, a kupujący mają do wyboru ponad 20 wariantów lakieru.
Ile mocy ma Luxeed RX
Chiński regulator ujawnił już szczegóły napędu. Wersja z napędem na tylne koła dostaje silnik Huawei o mocy 277 kW, czyli około 377 KM. Odmiana z napędem na cztery koła łączy jednostki 160 kW i 277 kW, co daje łącznie 437 kW, czyli około 594 KM. Prędkość maksymalna to 251 km/h.
Więcej na temat marki Luxeed znajdziesz na chinacars.pl.
Nadwozie ma sportowy krój. RX mierzy 5020 mm długości, 2007 mm szerokości i 1585 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 3000 mm. To klasa premium średnia, wielkościowo między BMW iX3 a iX. Sylwetka jest typu fastback, z podświetlanym logo z przodu i pełną belką świetlną z tyłu.
Luxeed RX kontra Xiaomi YU7
Konkurent narzuca się sam. Wymiarowo RX jest niemal identyczny z Xiaomi YU7. Nowość Huawei i Chery jest o 21 mm dłuższa, 11 mm szersza i 15 mm niższa, a obie konstrukcje dzielą ten sam rozstaw osi 3000 mm. To sprawia, że YU7 jest jednym z najbardziej oczywistych rywali jeszcze przed ogłoszeniem cen.
Xiaomi ma jednak jeden mocny argument. Chiński YU7 oferuje do 835 km zasięgu w cyklu CLTC, czyli w chińskim, zwykle optymistycznym pomiarze. Luxeed odpowiada techniką asysty kierowcy. Cztery lidary i redundantna architektura czujników to według producenta główna różnica względem popularniejszych elektrycznych crossoverów.

Co Luxeed RX oznacza dla europejskiego rynku
Chińska ofensywa w segmencie premium ma bezpośredni skutek dla Europy. Producenci tacy jak BYD, Chery czy Xpeng powyżej pułapu 45 tysięcy euro spotykają się już w salonach z Audi, BMW i Volvo. Luxeed to na razie marka mocno związana z chińskim rynkiem, bo sprzedaż idzie przez sklepy Huawei. Wejście do Europy wymagałoby zbudowania sieci dystrybucji od zera.
Dla polskiego czytelnika istotny jest szerszy kontekst. Wg danych PZPM/CEP w pierwszym półroczu 2026 roku chińskie marki zebrały w Polsce ponad 39 tysięcy rejestracji, co dało 12,5 proc. całego rynku. Co siódme nowe auto sprzedane u nas ma chińskie korzenie. Luxeed do Polski oficjalnie nie trafi w tym roku, ale Chery jest już obecne z markami Omoda i Jaecoo, więc infrastruktura serwisowa istnieje. Jeśli RX kiedykolwiek dotrze do Europy, to najpewniej pod innym logo albo przez sieć Huawei.
Sam projekt jest sygnałem dla całej branży. Huawei nie próbuje być tanim producentem, tylko dostawcą technologii, który sprzedaje własne systemy pod różnymi markami. Luxeed, Aito i Stelato to trzy nogi tej samej strategii. RX ma pokazać, że alians HIMA potrafi zbudować SUV droższy od Tesli Model Y i przekonać do niego chińskiego klienta premium, mimo obecności Xiaomi.
