Deepal S05 po liftingu wjeżdża na chiński rynek z LiDAR-em na dachu i ceną od 115 900 juanów, czyli około 62 tys. zł. To pierwszy model marki Changana z takim wyposażeniem, a jego zasięg sięga 620 km w cyklu CLTC.
Chińczycy pokazują, jak wygląda nowa normalność w segmencie kompaktowych SUV-ów elektrycznych. Zaawansowana asysta kierowcy i mocne baterie CATL wchodzą do przedziału cenowego, w którym Europa oferuje gołe hatchbacki.
Odświeżony Deepal S05 to sygnał, jak agresywnie Changan gra w segmencie kompaktowych SUV-ów elektrycznych. Marka wsadziła do auta LiDAR, chip w procesie 3 nm i baterie CATL, a mimo to zaczyna cennik poniżej 120 tys. juanów. W Europie za te pieniądze kupuje się miejskiego elektryka bez asysty jazdy autonomicznej.
W tle jest coś więcej niż jeden model. Deepal urósł w pierwszym półroczu 2026 roku o 14,6 proc. rok do roku, a sam S05 odpowiada za blisko połowę sprzedaży marki. To pokazuje, w jaki sposób chińscy producenci wchodzą w kolejną fazę wojny cenowej. Nie tną już wyposażenia, tylko wrzucają je do standardu.
Ile kosztuje Deepal S05 w Chinach
Odświeżony Deepal S05 zadebiutował 6 sierpnia w pięciu wersjach wyposażenia. Ceny promocyjne startują od 115 900 juanów i sięgają 144 900 juanów, co w przeliczeniu daje odpowiednio około 62 tys. zł i 78 tys. zł. Oficjalne ceny są nieco wyższe i mieszczą się w przedziale od 119 900 do 151 900 juanów.

Dla porównania konkurencyjny BYD Atto 3, sprzedawany w Chinach jako Yuan Plus, zaczyna się od 119 900 juanów. Deepal wchodzi więc pod cenę BYD i dorzuca do tego LiDAR w wyższych wersjach. To rachunek, którego europejscy producenci nie potrafią dziś powtórzyć nawet na własnym rynku.
Zasięg 620 km i szybkie ładowanie z CATL
Auto korzysta z akumulatorów litowo-żelazowo-fosforanowych CATL o pojemności 56,12 kWh oraz 68,82 kWh, które w cyklu CLTC oferują zasięg odpowiednio 520 km i 620 km. Chiński pomiar CLTC bywa optymistyczny i daje wyniki o kilkanaście procent wyższe niż europejskie WLTP. Realny zasięg wersji z większą baterią to około 500 km na jednym ładowaniu.
Przeczytaj też: Changan odświeża Deepal S05: LiDAR Hesai i ceny od 67 000 zł
Wszystkie wersje mają w standardzie ładowanie 3C, które pozwala uzupełnić baterię z 30 do 80 procent w 15 minut lub krócej. To parametr na poziomie znacznie droższych aut z architekturą 800 V. Silnik elektryczny generuje 272 KM i rozpędza auto do 100 km/h w 6,28 sekundy. Napęd trafia na tylną oś, a prędkość maksymalna to 185 km/h.

LiDAR i asystent od Horizon Robotics
Największą nowością jest system asysty. S05 dostał 27 czujników: jeden LiDAR, trzy radary milimetrowe, 12 radarów ultradźwiękowych i 11 kamer HD, w tym dwie 8-megapikselowe kamery przednie. W wyższych wersjach LiDAR pochodzi od firmy Hesai i ma 128 kanałów.
Za obliczenia odpowiadają dwa chipy Horizon J6M o łącznej mocy 256 TOPS, a auto obsługuje ponad 90 funkcji asysty kierowcy w mieście, na trasie i przy parkowaniu. Chip systemu multimedialnego przeszedł na proces 3 nm, co wyraźnie poprawiło szybkość działania. Tymczasem większość europejskich elektryków w segmencie 100-150 tys. zł oferuje jedynie podstawowe wspomaganie z jedną kamerą i kilkoma radarami.

Deepal S05 to lokomotywa marki
Według China EV DataTracker w pierwszym półroczu 2026 roku na rynku chińskim dostarczono 64 716 sztuk S05, co daje wzrost o 56,4 proc. rok do roku. Model odpowiada za 49,4 proc. sprzedaży całej marki Deepal. To pokazuje, jak kluczowy jest ten SUV dla Changana.
Więcej na temat marki Deepal znajdziesz na chinacars.pl.
W czerwcu Deepal sprzedał globalnie 33 625 aut, o 12,5 proc. więcej rok do roku, a wynik pierwszego półrocza to 164 156 sztuk, czyli wzrost o 14,6 proc. Od startu marki dostarczono około 900 tys. samochodów, a rynki zagraniczne stają się coraz ważniejszą częścią wzrostu.
Kiedy Deepal S05 trafi do Europy
Deepal to marka nowej generacji aut, którą Changan uruchomił w 2022 roku. Na razie w Polsce nie ma oficjalnego przedstawicielstwa, ale marka szykuje się do ekspansji na kolejne rynki. Aktualizacje S05 mają przygotować model do debiutu w Australii, planowanego na drugą połowę 2026 roku. S05 dołączy tam do większego SUV-a S07 i pickupa E07 Multitruck.

Kontekst polskiego rynku jest tu ważny. Wg danych PZPM/CEP chińskie marki przekroczyły w pierwszym półroczu 2026 roku 39 tys. rejestracji i mają już 12,5 proc. udziału. W czerwcu udział sięgnął rekordowych 14,9 proc. Co siódme nowe auto w Polsce nosi chińskie logo. Segment kompaktowych SUV-ów elektrycznych to obszar, na którym MG, Omoda i BYD walczą już bezpośrednio o klienta. Wejście Deepal z modelem tańszym od BYD Atto 3 mogłoby dodatkowo skomplikować układ sił.
Co Deepal S05 oznacza dla europejskich marek
Chiński cennik S05 to policzek dla Volkswagena, Stellantisa i Renault. 62 tys. zł za elektrycznego SUV-a z LiDAR-em, 272 KM i baterią CATL o pojemności 56 kWh to poziom, do którego europejscy producenci nie mają odpowiedzi konstrukcyjnej ani cenowej. Nawet po doliczeniu unijnych ceł antysubsydyjnych auto zmieściłoby się w Europie poniżej 30 tys. euro.
Dlatego Bruksela zaostrza retorykę, a producenci z Wolfsburga i Paryża naciskają na wydłużenie okresu ochronnego. Model taki jak Deepal S05 pokazuje, że problem nie leży w tanich, ubogich autach z Chin. Leży w tym, że Chińczycy schodzą z ceną, a jednocześnie dokładają technologię, o której europejska konkurencja dopiero mówi w prezentacjach.
