Hyundai Ioniq V z 8 kolorami nadwozia. Koreańczycy atakują Chiny cyberpunkowym fastbackiem

Hyundai Ioniq V to pierwsza dedykowana Chinom limuzyna pod szyldem Ioniq. Fastback z 8 opcjami kolorystycznymi, baterią 66,8 kWh i architekturą 800 V ma odbudować pozycję Koreańczyków na rynku, gdzie sprzedaż Beijing Hyundai spadła z miliona do 170 000 aut rocznie.

Model pokazany na targach Auto China 2026 w Pekinie wyróżnia się stylem zaprojektowanym wyłącznie przez chiński zespół projektowy Hyundaia. Zamiast charakterystycznych retropikselowych świateł znanych z globalnych Ioniqów pojawia się estetyka określana przez producenta jako cyberpunk.

Beijing Hyundai stoi pod ścianą. Jeszcze w 2016 roku joint venture z BAIC sprzedawało w Chinach ponad milion samochodów rocznie. W 2025 roku ten wynik wyniósł około 170 000 sztuk. Ioniq V to pierwsza konkretna odpowiedź Koreańczyków na pytanie, jak odzyskać utracony teren.

Hyundai ogłosił przy okazji Pekinu strategię „In China, For China, To Global”. W praktyce oznacza to samochody projektowane przez chińskie studio, wyposażone w lokalny software i sprzedawane wyłącznie na rynku chińskim, przynajmniej na początku. Ioniq V jest pierwszym modelem z tej serii i otwiera zapowiedzianą serię 20 nowych modeli w ciągu pięciu lat.

Dlaczego Hyundai porzucił retropikselowy styl w Ioniq V

Globalne modele z serii Ioniq, takie jak Ioniq 5 czy Ioniq 6, rozpoznajemy po pikselowych światłach nawiązujących do estetyki z lat 80. W Chinach ten język designu nie rezonuje tak jak w Europie czy Korei. Hyundai Ioniq V przychodzi z innym językiem wzorniczym, który producent nazywa „The Origin”. Zrezygnowano z pikselowych motywów na rzecz ostrych krawędzi i trójwymiarowych świateł.

Z przodu pracują reflektory Dimensional Light Blade, z tyłu lampy Dimensional Star Track. Bryła jest niska, drzwi bezramkowe, a tylna szyba opada łagodnie jak w typowym fastbacku, choć bagażnik jest klasyczny, z klapą. Model nawiązuje do konceptu Venus pokazanego na początku kwietnia 2026 roku i jest, jak rzadko się zdarza, niemal identyczny z wersją produkcyjną.

Osiem kolorów, w tym złoto i fiolet na tle szarego tłumu

Hyundai ujawnił pełną paletę barw dla Ioniq V. Dostępne będą 8 opcji lakierniczych, w tym Cyber Gold, Dimensional Purple, Gamma Green i Magnetic Grey. Dwa pierwsze kolory to wyraźne odejście od zachowawczej palety, jaką oferują europejskie i koreańskie sedany elektryczne.

Przeczytaj też: Hyundai Ioniq V fastback: 66,8 kWh LFP i 620 km zasięgu CLTC

Na chińskim rynku EV kolory nadwozia stały się narzędziem różnicowania. BYD, Xpeng czy NIO regularnie wprowadzają odcienie, które na europejskim salonie wyglądałyby na odważne. Hyundai dołącza do tej gry. Gamma Green i Dimensional Purple są bezpośrednim sygnałem do kupujących w grupie wiekowej 25 do 35 lat, którzy w Chinach odpowiadają za istotną część sprzedaży sedanów elektrycznych.

Co kryje wnętrze: ekran 27 cali i chip Qualcomm Snapdragon

Deska rozdzielcza Ioniq V opiera się na ekranie o przekątnej 27 cali w rozdzielczości 4K, rozciągającym się przez część kierowcy i pasażera. Zamiast zegarów analogowych kierowca korzysta z wyświetlacza HUD, który producent określa jako „Cyber Eye”. Fizycznych przycisków jest minimum.

Hyundai Ioniq V – ekran 27 cali 4K i kokpit Cyber Eye HUD
Hyundai Ioniq V

Za obliczeniami stoją procesory Qualcomm Snapdragon 8295. System obsługi głosowej oparty na modelu językowym pochodzi od Baidu, a algorytmy silnika wnioskowania od ByteDance. Za systemy wspomagania kierowcy, czyli ADAS (ang. Advanced Driver Assistance Systems), odpowiada Momenta, jeden z chińskich liderów w tej dziedzinie. Cały stos technologiczny to lokalne rozwiązania, celowo dobrane tak, by spełniały chińskie standardy integracji z mapami, chmurą i asystentami głosowymi.

Bateria CATL, architektura 800 V i dwa warianty zasięgu

Ioniq V zaoferuje dwie konfiguracje napędowe. Wersja bazowa ma baterię LFP (litowo-żelazowo-fosforanową, trwalszą i tańszą od NMC) o pojemności 53,5 kWh i silnik o mocy 138 kW (188 KM). Zasięg w cyklu CLTC (chińskim pomiarze, zwykle optymistycznym) wynosi od 520 do 540 km.

Więcej na temat marki Hyundai znajdziesz na chinacars.pl.

Wersja długodystansowa korzysta z ogniw CATL o pojemności 66,8 kWh. Silnik generuje 165 kW (225 KM), a zasięg według CLTC mieści się w przedziale od 620 do 650 km. Obie wersje działają na architekturze 800 V, co oznacza szybsze ładowanie prądem stałym niż w popularnych systemach 400 V. Szczegółowej mocy ładowania Hyundai jeszcze nie ogłosił. W planach jest też wariant EREV (z przedłużaczem zasięgu), który ma trafić do sprzedaży później.

Beijing Hyundai i misja odbudowy: liczby mówią same za siebie

Hyundai i BAIC zainwestowały wspólnie 8 miliardów juanów (około 4,4 mld zł) w joint venture Beijing Hyundai. Cel to 500 000 sprzedanych aut rocznie, czyli trzykrotnie więcej niż wynik z 2025 roku. Ioniq V jest pierwszym krokiem, w pierwszej połowie 2027 dołączy kolejny model SUV.

Konkurencja na chińskim rynku sedanów elektrycznych jest bezlitosna. W segmencie cenowym, w którym prawdopodobnie uplasuje się Ioniq V, działa BYD Han, Xpeng P7 czy NIO ET5. Każdy z tych modeli ma ugruntowaną pozycję, własny software i sieć ładowania. Hyundai wchodzi jako nowy gracz z koreańskim szyldem i chińskim wnętrzem.

Czy Ioniq V trafi do Europy i co to oznacza dla polskiego czytelnika

Na razie Ioniq V to auto wyłącznie dla Chin. Hyundai potwierdził, że projekt powstał z myślą o lokalnym nabywcy, choć długoterminowa strategia zakłada eksport wzorców z Chin na inne rynki. Konkretnych planów europejskiej sprzedaży nie ma.

Warto to odnotować w szerszym kontekście. W Polsce Hyundai sprzedaje globalne modele Ioniq 5 i Ioniq 6, ale to nie one wyznaczają teraz trendy technologiczne w gamie koreańskiej marki. Technologicznie Ioniq V jest bardziej zaawansowany niż cokolwiek, co Hyundai oferuje w Europie: szybszy chip, bardziej rozbudowane ADAS, 27-calowy ekran 4K. Europejscy kupujący Ioniq 6 dostają inne auto. Czy wzorce z Chin trafią kiedyś do europejskich showroomów, zależy od tego, jak Ioniq V sprawdzi się w sprzedaży w 2026 roku.

Jędrzej Karczowski
Dziennikarz motoryzacyjny z kilkunastoletnim doświadczeniem. Pracował w największych portalach motoryzacyjnych w Polsce, a na koncie ma dziesiątki tekstów poświęconych samochodom nowym, używanym oraz technologiom w branży automotive. Współtwórca serwisu internetowego China Cars.