CATL umacnia dominację na rynku baterii. Udział BYD w Chinach spada

CATL, największy na świecie producent baterii, w kwietniu 2026 roku ponownie zwiększył swój udział w chińskim rynku. Firma kontrolowała 46,64 proc. rynku, podczas gdy jej największy rywal, BYD, zanotował spadek. To wyraźny sygnał, kto dyktuje warunki w globalnej elektromobilności.

Najnowsze dane z chińskiego rynku baterii do pojazdów elektrycznych pokazują rosnącą siłę CATL. Firma nie tylko produkuje więcej, ale także umacnia swoją pozycję technologiczną. Sprawdzamy, co to oznacza dla chińskiej konkurencji i kierowców w Polsce.

Chiński rynek baterii w kwietniu 2026: Kluczowe liczby

Według danych opublikowanych przez China Automotive Battery Innovation Alliance (CABIA), kwiecień 2026 roku należał do CATL. Firma zainstalowała baterie o łącznej pojemności 29,06 GWh, co dało jej udział w rynku na poziomie 46,64 proc. To wzrost o 1,1 punktu procentowego w porównaniu z marcem, co potwierdza stabilną i rosnącą pozycję lidera. W tym samym czasie, drugi największy gracz, BYD, musiał pogodzić się ze spadkiem. Udział tej firmy zmalał o około 1 punkt procentowy i wyniósł 16,83 proc., co odpowiada 10,49 GWh zainstalowanej pojemności. Na trzecim miejscu podium znalazła się firma Gotion High-tech, która zdołała zdobyć 6,50 proc. rynku.

Dominacja w segmentach LFP i Ternary

Rynek baterii dzieli się głównie na dwa typy chemii: litowo-żelazowo-fosforanowe (LFP) oraz niklowo-kobaltowo-manganowe (NCM), określane jako trójskładnikowe (ternary). CATL pokazał swoją siłę w obu tych kategoriach, ale jego dominacja w segmencie baterii trójskładnikowych jest bezdyskusyjna. Firma odpowiadała za 82,52 proc. wszystkich instalacji tego typu w Chinach. W przypadku tańszych i coraz popularniejszych baterii LFP, rywalizacja między CATL a BYD jest bardziej zacięta. Mimo to, CATL utrzymał prowadzenie z 19,53 GWh, podczas gdy BYD, znany ze swojej technologii Blade Battery, dostarczył 10,49 GWh. Warto zauważyć, że baterie LFP stanowiły w kwietniu 2026 roku zdecydowaną większość rynku, co pokazuje trend odchodzenia od droższych surowców takich jak kobalt.

Więcej na temat marki CATL znajdziesz na chinacars.pl.

Co dominacja CATL oznacza dla kierowców w Polsce?

Pozycja CATL ma bezpośrednie przełożenie na europejski i polski rynek motoryzacyjny. Firma jest kluczowym dostawcą dla wielu globalnych marek, które cieszą się popularnością w Polsce. Baterie CATL można znaleźć w samochodach takich jak Tesla, BMW, Mercedes-Benz czy Volkswagen. To oznacza, że miliony aut jeżdżących po europejskich drogach są napędzane chińską technologią. Z kolei BYD, drugi gracz na rynku, dostarcza baterie głównie do własnych pojazdów. Samochody marki BYD są już oficjalnie dostępne w Polsce, a ich sieć dealerska stale się rozwija. Zarówno CATL, jak i BYD inwestują w fabryki na Węgrzech. Lokalizacja produkcji w Europie może w przyszłości przełożyć się na niższe ceny samochodów elektrycznych i większą stabilność dostaw, uniezależniając rynek od logistyki z Azji.

Więcej informacji o chińskich samochodach znajdziesz na chinacars.pl.

Przyszłość i innowacje: Wojna nie tylko na procenty

CATL nie zamierza spoczywać na laurach i intensywnie inwestuje w rozwój nowych technologii. Firma pracuje nad rozwiązaniami, które mają wyeliminować największe bolączki aut elektrycznych. Jednym z kierunków są baterie sodowo-jonowe, które zachowują wysoką sprawność nawet w ekstremalnie niskich temperaturach, sięgających -40 stopni Celsjusza. To odpowiedź na problem spadku zasięgu zimą. Równolegle trwają prace nad bateriami ze stałym elektrolitem (solid-state). Mają one oferować gęstość energii na poziomie 500 Wh/kg, co mogłoby pozwolić na przejechanie ponad 1000 km na jednym ładowaniu. Innowacje te pokazują, że walka o dominację na rynku baterii toczy się nie tylko na poziomie mocy produkcyjnych, ale przede wszystkim w laboratoriach badawczych.