Mazda CX-6e oficjalnie zawitała na polskie drogi. Elektryczny SUV zadebiutował na Poznań Motor Show 2026 jako gwiazdor targów, otwierając Dzień Mediowy już 23 kwietnia. Japoński producent zaprezentował auto, które ma rzucić wyzwanie Tesli Model Y, oferując klasę wyżej przy zbliżonej cenie.
Spis treści
Nowa Mazda CX-6e kosztuje w Polsce od 206 100 zł za wersję Takumi, a bogatszy wariant Takumi Plus kosztuje 219 000 zł. Co ciekawe, niemal w tym samym czasie Mazda w Chinach pokazała specjalną edycję Roku Konia tego samego modelu (tam sprzedawanego jako EZ-60) – z okazji targów w Pekinie. Nad Wisłą jednak nie ma mowy ani o wersjach specjalnych, ani o wariancie EREV z przedłużaczem zasięgu. Do Polski trafia wyłącznie wersja w pełni elektryczna.
Polska premiera Mazdy CX-6e. Dlaczego Poznań?
Tegoroczny cykl prezentacji na Poznań Motor Show otworzyła właśnie Mazda, inaugurując dzień prasowy polską premierą w pełni elektrycznego SUV-a CX-6e. To nie przypadek – marka chciała zaznaczyć, że to auto ma dla niej strategiczne znaczenie na europejskim rynku. CX-6e zasilana jest akumulatorem LFP o pojemności 78 kWh i napędzana silnikiem elektrycznym o mocy 190 kW (258 KM) i 290 Nm momentu obrotowego przekazywanego na tylne koła.
Dzięki zasięgowi do 484 km mierzonemu w cyklu WLTP i szybkiemu ładowaniu prądem stałym o mocy do 195 kW gwarantuje zarówno pewność podczas długich podróży, jak i komfort w codziennych dojazdach. Warto dodać, że nowa Mazda CX-5 jest już hitem – w Polsce zamówienia przekroczyły 3500 egzemplarzy. Mazda liczy, że CX-6e powtórzy ten sukces w segmencie elektrycznym.
Mazda CX-6e – dane techniczne i ładowanie
Napęd tylnonapędowy to w tej klasie rzadkość. Mazda CX-6e ma pod maską silnik o mocy 258 KM i 290 Nm, a przyspieszenie 0–100 km/h wynosi 7,9 s. To nie jest sportowa petarda, ale w realnym życiu oznacza sprawne wyprzedzanie i brak poczucia, że auto jest ociężałe. Model CX-6e przystosowano do ładowania prądem stałym o szczytowej mocy 195 kW, co w optymalnych warunkach umożliwia uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. w czasie około 24 minut przy użyciu szybkiej ładowarki. Z domowego gniazdka naładujemy akumulator prądem przemiennym o mocy 11 kW. Prędkość maksymalna jest ograniczona elektronicznie do 185 km/h.
Wnętrze Mazdy CX-6e – ekran 26 cali i sterowanie gestami
Mazda CX-6e wprowadza zauważalne zmiany w koncepcji projektowania deski rozdzielczej w porównaniu do klasycznych, spalinowych modeli tego producenta. Konstruktorzy postawili na zredukowanie fizycznych przełączników na rzecz szerszej digitalizacji. We wnętrzu zamontowano szeroki, dwustrefowy wyświetlacz centralny o proporcjach 32:9. Z jego poziomu obsługiwana jest większość funkcji i ustawień pojazdu, w tym odrębny system informacyjno-rozrywkowy dla pasażera.
System multimedialny uzupełniono o funkcję rozpoznawania ruchów dłoni kierowcy. Kokpit jest minimalistyczny i niemal całkowicie pozbawiony fizycznych przycisków. Mazda wykorzystała tu nowatorskie materiały – od wegańskiej skóry po tkaniny inspirowane tradycyjnym japońskim papierem Washi, co nadaje kabinie unikalny, przytulny charakter. Dzięki rozstawowi osi wynoszącemu 2902 mm przestrzeń na nogi w drugim rzędzie siedzeń jest porównywalna z luksusowymi limuzynami, a płaska podłoga pozwala na komfortową podróż trzem pasażerom z tyłu.
Bagażnik, frunk i holowanie
Dużym plusem jest obecność przedniego bagażnika, tzw. frunka, o pojemności 80 litrów – wystarczy na kable do ładowania, apteczkę i kilka drobiazgów. Dzięki temu główny bagażnik pozostaje czysty i pusty. Tylny bagażnik mierzy 468 l regularnej przestrzeni, która po złożeniu oparć zwiększa się do 1434 l. Samochód sprawdzi się również w turystyce caravaningowej – uciąg na poziomie 1500 kg dla przyczepy hamowanej pozwala na podpięcie średniej wielkości przyczepy kempingowej lub platformy na łódkę. Maksymalny nacisk na hak wynosi 75 kg.
Mazda CX-6e Takumi vs. Takumi Plus
Standardowa edycja Takumi zawiera cały szereg udogodnień, za które u konkurencji trzeba by porządnie dopłacić. W standardzie znalazł się system audio z 23 głośnikami, kluczyk Bluetooth w aplikacji mobilnej, funkcja oddawania energii (V2L), adaptacyjny tempomat, podgrzewana kierownica, wentylowane i podgrzewane fotele przednie oraz elektrycznie otwierana klapa bagażnika. Wariant Takumi Plus wprowadza cyfrowe lusterka boczne, większe 21-calowe koła, przeszklony dach z elektrycznie sterowaną roletą, charakterystyczną tapicerkę w kolorze fioletowo-białym, wentylację tylnych foteli oraz podwójne oświetlenie nastrojowe deski rozdzielczej. Różnica między obiema wersjami wynosi niecałe 13 tys. zł – to stosunkowo mało, biorąc pod uwagę zakres zmian.
Mazda CX-6e kontra konkurencja
Japończycy wprost zapowiadają, że tym modelem chcą rzucić wyzwanie Tesli Model Y. Ale nie tylko. Audi Q6 e-tron (252 KM, 461–542 km, 0–100 km/h w 7,6 s, RWD) wyceniono na 303 100 zł, BMW iX3 (469 KM, 805 km) kosztuje 310 000 zł, a Cupra Tavascan (286 KM, 542–568 km, 0–100 km/h w 6,8 s, RWD) – 244 168 zł. CX-6e na papierze wygrywa ceną przy zbliżonych lub lepszych parametrach od większości rywali. Pytanie, jak wypadnie w rzeczywistości – zwłaszcza pod kątem prowadzenia i realnego zasięgu w polskich warunkach zimowych.
Chińskie korzenie i europejskie dostosowanie
Pojazd ten, choć dostosowany do europejskich wymagań, powstał w ścisłej współpracy technologicznej z chińskim koncernem Changan. Konstrukcyjną bazą stał się oferowany na rynkach azjatyckich model Deepal S07, z którego zaadaptowano zaawansowaną płytę podłogową EPA1. W Chinach ten sam model – sprzedawany tam jako EZ-60 – dostępny jest też w wersji EREV z benzynowym przedłużaczem zasięgu, której europejscy klienci nie zobaczą. Na Stary Kontynent, w tym do Polski, trafia wyłącznie wersja w pełni elektryczna. Pierwszych egzemplarzy w polskich salonach można się spodziewać latem 2026 roku.

