# IM Motors odświeża L6. Ceny od 110 000 zł, zasięg 850 km

- Odnośnik: https://chinacars.pl/im-motors-l6-cena-zasieg/
- Opublikowano: 2026-08-29T16:30:04+02:00
- Autor: Jędrzej Karczowski

**IM Motors, elektryczna marka koncernu SAIC Motor, rzuca nowego rywala Tesli Model
3 i Xiaomi SU7. Odświeżony IM Motors L6 kosztuje od 110 000 zł i oferuje do 850 
km zasięgu w cyklu CLTC. To kolejna odsłona wojny cenowej w chińskim segmencie elektrycznych
sedanów.**

Producent znany w Chinach też jako Zhiji postawił na agresywną obniżkę cen i limitowaną
edycję zaprojektowaną z domem mody Jimmy Choo. Sprawdzamy, ile kosztują poszczególne
wersje i co oferuje topowy wariant.

Chiński rynek elektrycznych sedanów w przedziale od 200 000 do 300 000 juanów to
dziś jedno z najbardziej zatłoczonych pól bitwy w branży motoryzacyjnej. Walczą 
tam między innymi Tesla Model 3, Xiaomi SU7 i Xpeng P7. Teraz do tej rywalizacji
dołącza odświeżony [IM Motors L6](https://chinacars.pl/tag/im-motors-l6/).

Producent, znany w Chinach również jako Zhiji i należący do koncernu SAIC Motor,
postawił jednocześnie na obniżkę cen i limitowaną edycję zaprojektowaną wspólnie
z domem mody Jimmy Choo. W dalszej części tekstu sprawdzamy, ile realnie kosztują
poszczególne wersje i jakie osiągi oferuje topowy wariant Ultra.

## Wojna cenowa sedanów elektrycznych przybiera na sile

IM Motors, marka elektrycznych aut należąca do SAIC Motor, w piątek wprowadziła 
na rynek całkowicie odświeżony model L6. Producent przebudował swój flagowy sedan,
by rzucić wyzwanie Tesli i Xiaomi, i nie jest to przypadek. Nowy L6 celuje w segment
czysto elektrycznych sedanów w Chinach wycenianych od 200 000 do 300 000 juanów,
rywalizując między innymi z Teslą Model 3, Xiaomi SU7 i Xpeng P7.

To właśnie w tym przedziale cenowym rozgrywa się najbardziej zacięta walka o klienta
w całej chińskiej motoryzacji elektrycznej. Xiaomi SU7 od debiutu w 2024 roku zbiera
dziesiątki tysięcy zamówień miesięcznie, a Tesla regularnie koryguje ceny Modelu
3, by nie stracić udziałów. [IM Motors](https://chinacars.pl/tag/im-motors/), marka
wywodząca się ze wspólnego przedsięwzięcia SAIC z Alibabą, wcześniej sprzedawała
się znacznie słabiej niż rywale. Agresywna obniżka i limitowana kolaboracja z Jimmy
Choo mają być sposobem na przebicie się przez ten szum.

## Ile kosztuje odświeżony IM Motors L6

Odświeżony L6 startuje w promocyjnej cenie 199 900 juanów i oferuje do 850 km zasięgu
w cyklu CLTC (chiński cykl pomiarowy, zwykle bardziej optymistyczny niż europejski
WLTP). Model dostępny jest w trzech wersjach. Max, Pro Max i Ultra kosztują odpowiednio
199 900, 217 900 i 259 900 juanów, co po przeliczeniu daje mniej więcej **110 000
zł**, **120 000 zł** i **143 000 zł**.

Wersja podstawowa jest o 20 000 juanów, czyli 9,1 proc., tańsza niż cena promocyjna
z przedsprzedaży ogłoszonej 18 sierpnia. Do tego dochodzą dodatkowe zachęty zakupowe.
IM Motors oferuje rabat gotówkowy w wysokości 10 000 juanów, pakiet ulepszeń wart
41 600 juanów oraz dożywotnią gwarancję na baterię dla pierwszego niekomercyjnego
właściciela. Osobną historią jest limitowana wersja Jimmy Choo, skierowana do klientów
szukających czegoś więcej niż suchej specyfikacji. Edycja Jimmy Choo rozpoczęła 
drugą rundę sprzedaży, przy cenie startowej o 10 proc. wyższej niż wersja podstawowa.

## Jakie osiągi ma topowa wersja Ultra

Pod względem karoserii i platformy nowy L6 nie odbiega mocno od poprzednika. Auto
mierzy 4924 milimetry długości i ma rozstaw osi 2950 milimetrów. Kupujący wybiorą
między jednosilnikowym napędem na tylne koła a dwusilnikowym napędem na cztery koła.
Max i Pro Max mają silniki o mocy 245 kW i 300 kW, sparowane z akumulatorami 76 
kWh i 93 kWh, co daje zasięgi 725 km i 850 km w cyklu CLTC.

Najmocniejsza wersja Ultra jest już zupełnie innym samochodem. Wariant z napędem
na cztery koła generuje łącznie 500 kW mocy i 800 Nm momentu obrotowego, przyspieszając
od 0 do 100 km/h w 2,74 sekundy, a jego akumulator o pojemności 103 kWh zapewnia
zasięg 840 km CLTC. Cała gama korzysta z nowoczesnej elektroniki. Wszystkie wersje
bazują na architekturze 800 V o nazwie NEO i obsługują szczytową moc ładowania 396
kW, co pozwala doładować do 580 km zasięgu w 15 minut. To wynik, który stawia L6
w czołówce segmentu pod względem szybkości ładowania, na równi z najlepszymi platformami
800-woltowymi dostępnymi obecnie na rynku.

## SAIC stawia równolegle na MG w Polsce

IM Motors, w przeciwieństwie do siostrzanej marki MG, wciąż sprzedaje swoje modele
wyłącznie w Chinach i nie ma oficjalnych planów wejścia do Europy. To o tyle istotne,
że macierzysty koncern SAIC Motor doskonale radzi sobie na polskim rynku właśnie
za sprawą MG. Według danych PZPM i CEP MG sprzedało w Polsce w pierwszym półroczu
2026 roku **9191 aut**, co oznacza wzrost o 46 proc. rok do roku i dwunaste miejsce
w całym rynku, a MG HS był jednym z dziesięciu najczęściej rejestrowanych modeli
w kraju.

Sukces MG pokazuje, że polscy kierowcy są otwarci na chińskie marki spod skrzydeł
SAIC, mimo że dotyczy on zupełnie innego segmentu cenowego niż premium sedany IM
Motors. Gdyby marka IM zdecydowała się kiedyś na europejską ekspansję, miałaby już
gotowy fundament w postaci rozpoznawalności koncernu i sieci dealerskiej budowanej
przez MG. Na razie jednak L6 pozostaje autem stworzonym z myślą wyłącznie o chińskim
kliencie i tamtejszej, bezwzględnej konkurencji cenowej.

Nowy IM Motors L6 pokazuje, jak szybko chińscy producenci potrafią przeceniać własne
samochody, gdy rywalizacja tego wymaga. Obniżka o 20 000 juanów w niecałe dwa tygodnie
od startu przedsprzedaży to sygnał, że nawet marki premium SAIC muszą grać według
reguł narzuconych przez Teslę i Xiaomi. Dla europejskiego obserwatora to przede 
wszystkim dowód, jak dojrzały i bezwzględny stał się chiński rynek elektrycznych
sedanów.
